czwartek, 29 grudnia 2016

»Koenigsberg connection«
Link between the Tolkiens, Tolksdorf and Labiau

I should write in English, but I must do something for my Polish readers too. So, my English Readers, look at the right strip of my blog and you can find there a special TRANSLATE button. Now I want to write in Polish... Dear Fathers of the English Language, forget me all my mistakes, grammar incorrections, mispells etc. I try to do my best...

Wpierw był ród rycerski w Górach Harzu w Saksonii – Markelingerode z okolic dzisiejszego pięknego miasta Wernigerode. Czyli jest też upragniona przez Tolkiena Saksonia – i jest całkiem możliwe, że o tym połączeniu wiedział (zresztą Saksonia pojawia się w naszej rozbudowanej hipotezie jeszcze raz, gdy Tolkienowie w 1756 uciekają z Gdańska do Londynu w czasach Elektora Saskiego, Augusta III na tronie polskim, obejmującym swoją władzą Gdańsk). Najstarszych przedstawicieli rodu Markelingerode znamy już z XIII w. – to Hirzo Markelingerode i jego synowie. Jeżeli chcecie przeczytać więcej, a znacie niemiecki i – co istotne – szwabachę, polecam Wam ten ciekawy periodyk:



Markelingerode znaleźli się w podbijanych przez Zakon Niemieckich Prusach w 2 poł. XIV w. Typowy dla tego miejsca i czasu fakt – członkowie Zakonu sprowadzają ze swojej pierwotnej ojczyzny krewnych. Markelingerode w osobie Matthiasa Tolk von Merklichenrade (zwróćcie uwagę na zmianę nazwiska – forma Merklichenrade będzie typowa dla przedstawicieli tego rodu w Prusach) i jego synów przyjmują prusko-niemiecki przydomek Tolk 'Tłumacz'. Ich dobra rozrastają się w XIV i XV w. o ziemie wokół trzech posiadłości: (1) siedziby rodowej w dzisiejszym Tolko (niem. Tolks) k. Bartoszyc – Tolko, Kiersity, Spytajny, Ardapy, Rodnowo, Sępopol, Kromiarki; (2) siedziby rodowej w Tołkinach (niem. Tolksdorf) k. Rastemburga (dziś Kętrzyn) – Tołkiny, Płutniki i (3) siedziby rodowej w Powierszach (niem. Powarschen) k. Iławy Pruskiej (dziś rosyjski Bagriatonowsk) – Powiersze, Rosity (dziś ros. Rybaczyj na Mierzei Kurońskiej) i Barciszewo (niem. Bartelsdorf). Z uwagi na rozproszenie posiadłości Merklichenrade w Prusach przyjmowali w XV w. różne przydomki i nazwiska: Lusian, Luzjański, Powarschen i – Tolkyn. XV-wieczna niemiecka forma Tolkyn (która wg źródeł onomastycznych niemieckich i polskich wywodzi się od dawnej formy nazwy miejscowej Tołkin – Tolkyn, Tolkynen) w wyniku zmian zapisu z okresu reformacji (pod wpływem zapisu Marcina Lutra) w XVI w. zaczyna być zapisywana jako... Tolkien (typowe dla tego okresu przejście od zapisu /y/ do /ie/, co oznacza długie [i:]). A zatem możemy dziś być pewni, że nazwisko Tolkien ma swoją genezę w tej konkretnej części dawnego Państwa Zakonnego i powstało na pograniczu języka niemieckiego, staropruskiego i... polskiego (mam podejrzenie, że forma Tolkyn to po prostu słowiańska nazwa dzierżawcza: Tolk-in 'należący do Tolka'. Jedyna trudność dla tej hipotezy to fakt, że tego typu nazwy dotyczą imion, które kończą się na -a: *Rypa – Rypin, *Będa – Będzin itd.). Oczywiście ktoś może powiedzieć (napisać), że przecież nazwisko Tolkien mogło powstać także niezależnie w innych częściach obszaru niemieckiego – np. jako zapis przymiotnika tollkühn 'śmiały, brawurowy' i podobieństwo jednych Tolkienów do drugich może być przypadkową koincydencją. Słabością takiej tezy jest to, że nikt jeszcze nie znalazł XV- czy XVI-wiecznych Tolkienów, którzy nie byliby związani z Prusami, z okolicami Kętrzyna i Królewca. Jeżeli chcemy takiej teorii, trzeba ją opisać i udowodnić. Na razie piłka jest po stronie Prusów i Prusaków...

Linia Merklichenrade wymiera po 1550, gdy ostatni przedstawiciel rodziny Albrecht von Markelingerode na Łężanach (niem. Luseinen) ożeniony z Anną von Königsegg z Modgarben nie dochowuje się potomstwa.

Ród jednak ma wiele gałęzi. Są Luzjańscy na Łężanach (potomkowie Bertholda Tolka, syna wspomnianego wcześniej Matthiasa), z których najsłynniejszy jest na pewno biskup warmiński, przyjaciel Mikołaja Kopernika (tu mała dygresja – niemieckojęzyczny Kopernik jest z pochodzenia Ślązakiem...), Fabian Luzjański i jego brat, Jan Luzjański, wojewoda chełmiński i dowódca wojskowy z czasów I Rzeczypospolitej (ha! – czyli część tego Tolkienowego rodu spolonizowała się w XV i XVI w.). Ich stryjem był Peter Tolkynen (zwany w polskich źródłach Piotrem z Tolka), o którym pisałem niedawno tutaj. Ta gałąź wymarła w XVII w., gdy Johann von Lusian-Lissonicki, właściciel Jaromierza w tzw. Prusach Zachodnich umiera przed 1668, a jego córka żeni się z Andreasem von Helden-Sarnowskim.

Gałęzią, która przetrwała (być może – co próbuję udowodnić – aż po dzisiejszych angielskich Tolkienów) są Merklichenrade z okolic Bartoszyc (niem. Bartenstein) i Uszakowa (niem. Brandenburg, pol. Pokarmin – ta ostatnia miejscowość znajduje się dziś w Okręgu Kaliningradzkim, tuż za granicą), a także w Labiawie (dziś ros. Polessk, dawniej niemieckie Labiau). Pojawiają się oni z źródłach z pierwszej ćwierci XVI w. jako Tolkienowie. Pochodzą od Matthiasa Tolka, najstarszego syna Matthiasa Tolka von Merklichenrade (zm. 1379). Jego syn, także Matthias, w 1440 posiadał Borki, Spytajny i Ardapy k. Bartoszyc. W 1454 pewien Cunz Tolk (Kunz to niemiecka forma imienia Konrad) posiada dobra w Bartoszycach. Jakub Tolk w tym samym czasie włada posiadłością Sollden (nie umiem jej zidentyfikować) koło Uszakowa. Rycerz Nitsche Tolk (Nitsche to zdrobnienie Mikołaja) mieszka w 1445 okolicy Bartoszyc, a inny Matthias Tolk jest w 1475 właścicielem dóbr Legitten w okręgu Labiawy na północ od Królewca. W tym samym czasie pojawiają się Tolkowie-Tolkienowie w Liwonii.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza