poniedziałek, 30 grudnia 2019

Wolnomularski trop w dziejach Tolkienów (ciąg dalszy)

Charakterystyczna posadzka typowa dla każdej wolnomularskiej loży.
Ta grafika opisuje II masoński stopień w United Grand Lodge of England.
Zwróćmy uwagę na postać stojącą przez wejściem, dalej zaś idylliczny widok z górami.
Źródło: Emulation Ritual, str. 128 (Wydawnictwo Lewis Masonic)

To z pewnością przypadek, że znany rysunek Bag End jest dość podobny do grafiki masońskiej...
Idylliczny widok za drzwiami Bag End. Przed wejściem dwa bliźniacze drzewka, które przypadkiem
przypominają kolumny Boaz i Jakin z symbolice każdej loży. No i posadzka w szachownicę
(ale zakryta dywanem!)

Charakterystyczna posadzka, która przypomina podłogę loży masońskiej
na niepokojącym rysunku młodego Tolkiena z cyklu The Book of Ishness.
"Wickedness" to po polsku "Niegodziwość"
Albo Profesor o tym w ogóle nie wiedział, albo wiedział, że nie ma się czym chwalić. W każdym razie gdyby nie moje badania genealogiczne, nie wiedzielibyśmy zupełnie, że przodkowie J. R. R. Tolkiena działali w angielskiej masonerii, w United Grand Lodge of England. Trafiły do mnie tylko odpryski, kilka wzmianek. Ale ślady są solidne i nie ma tu z czym dyskutować. Mamy więc listy wolnomularzy, gdzie wyraźnie odnotowano lata przynależności do poszczególnych lóż następujących krewnych Profesora (listy te można zobaczyć tutaj). Są to: 
  • Henry Tolkien (1814-1885, brat dziadka Profesora), Lodge of Confidence, Londyn lata 1855-1860.
  • John Benjamin Tolkien (1807-1896, dziadek Profesora), przynależność niepewna, a loża w Birmingham nieznana, wzmianka w 1896 przed śmiercią. Johna Benjamina.
  • John Benjamin Tolkien (1845-1883, przyrodni brat ojca Profesora), Lodge of Perseverance, Halesowen lata 1871-1881
  • Frank Neville Tolkien (syn Henry'ego Alfreda Tolkiena, wnuk Septimusa Tolkiena, który był młodszym bratem dziadka Profesora). Jego inicjacja masońska to 26 lutego 1908. Był członkiem St Martin's Lodge w Castleton. Zrezygnował w listopadzie 1912 ale dołączył do innej loży, do Lodge of Coronation w Blackburn. Należał do tej loży do 1921.
Rysunek młodego Tolkiena
z cyklu Book of Ishness
Patrząc na karierę Arthura Reuela Tolkiena, ojca Profesora, podejrzewam, że i on mógł być wolnomularzem. Ciekawy jest tu wątek masoński związany z imieniem Reuel-Jetro i z Kenitami (patrz tutaj). 
Profesor J. R. R. Tolkien był pobożnym katolikiem, z wiekiem coraz bardziej pobożnym, coraz bardziej dbającym o zgodność (lub brak niezgodności) jego mitologii z wiarą katolicką (co mocno hamowało wydanie Silmarillionu). Możliwe, że młodsza siostra ojca Profesora, Grace Bindley Mountain, z domu Tolkien (1861-1947) przekazała młodemu Ronaldowi nie tylko legendy rodzinne, ale i wiedzę o poglądach i zajęciach krewnych. J. R. R. Tolkien skądś przecież dowiedział się o profesji i heraldyce jego stryja, wspomnianego wyżej masona, Johna Benjamina Tolkiena (1845-1883). W odkrytym przeze mnie liście z 1951 Profesor pisał (cały list za zgodą Tolkien Estate opublikowałem tutaj):
Tradycja, że najstarszy syn zawsze nosi imię Johann albo John [Jan], która wróciła też do mnie, ponieważ mój najstarszy stryj, John Tolkien, żeglarz, nie miał synów; u stryja istniała tradycja herbu rodzinnego. Mówiło się, że miał był on czy też miał być następujący – błękitna tarcza z dwoma złotymi szewronami i 5 złotymi gwiazdami, trzema nad i dwiema pod. W klejnocie półgryf. Nie opisuję tego herbu w technicznej terminologii heraldycznej, bo jest on niepewny (i przede wszystkim niemiecki). Klejnot wywodzę z odbicia pieczęci z sygnetu mojego ojca; motto miało brzmieć „Fest und Treu”. 
Najciekawsze jest to, że młody, blisko dwudziestoletni J. R. R. Tolkien narysował ten herb (ale z sześcioma gwiazdami) jako emblemat w jego Book of Ishness (gdzie znalazła się też grafika "Wickedness" - patrz wyżej). Herb ten wygląda tak (oryginał znajduje się w Bodleian Library):

Zastanawiając się nad symboliką tego herbu (nie znajdziemy go w żadnym niemieckim ani angielskim herbarzu) doszedłem do wniosku, że może on mieć coś wspólnego z wolnomularską działalnością stryja, który ten herb przekazał. Barwy błękitna i złota są typowe dla heraldyki wolnomularskiej, tak samo pentagramy (pięcioramienne gwiazdy), a całość bardzo przypomina szewrony i symbole na fartuszku masońskim w angielskich lożach (patrz na lewo). Słowa Fest und Treu występują w niemieckich hymnach masońskich (patrz niżej).

To wszystko to domysły. Żartując mogę powiedzieć, że czas napisać studium na temat tego, jak J. R. R. Tolkien w swojej twórczości próbował oswoić i zakryć hobbickim dywanem tę znaczącą posadzkę w szachownicę. Posadzka to dziedzictwo rodziny Tolkienów, ezoteryka i okultyzm masonerii. Matka Tolkiena uciekła przed tym wszystkim, przed tą Wickedness w ramiona Kościoła katolickiego, a jej syn spróbował (i udało mu się) "ochrzcić" w Kościele katolickim to, co się dało, a co się wiąże z posadzką w szachownicę. Wymieńmy choćby:
  • cały ezoteryczny, antropozoficzny "kompleks Atlantydy" - u Tolkiena Númenor, który jest powiązany z biblijnym motywem Noego;
  • dziedzictwo mityczne ludzkości zapisane w pogańskich religiach - u Tolkiena "Stara Nadzieja" dawnych religii, która była przeczuciem Wcielenia i Odkupienia (patrz Athrabeth Finrod ah Andreth);
  • hermetyczne spotkania, ezoteryczne zainteresowania masonów - u Tolkiena "ochrzczone" w tekstach pt. Notion Club Papers, chrześcijański charakter spotkań Inklingów;
  • dziedziczenie tajemnej tradycji w opowieści o Ælfwine-Éadwine, Elendilu-Amandilu; przekazywanie sobie w rodzinie Tolkienów imion John Benjamin oraz w katolickiej gałęzi tej rodziny imienia Reuel. Podkreślenie chrześcijańskiego znaczenia imienia Reuel w tej tradycji, w miejsce skojarzeń masońskich (w mitologii masońskiej Kenici są poprzednikami masonów, występuje w nich Reuel/Jetro, "syn wdowy" czyli Hiram to również Kenita).
Herb z pięcioma gwiazdami
Rys. Magdalena Słaba
Stryj John Benjamin Tolkien miał w swoim herbie pięć gwiazd, młody Tolkien wpisał w herb sześć gwiazd. Czy gwiazdy miały oznaczać kolejnych dziedziców tradycji rodziny Tolkienów, kolejnych Janów (Beniaminów)? Ks. John Tolkien przez przyjęty celibat zakończył tę tradycję...

Słowa Fest und Treu w masońskim hymnie w języku niemieckim.
Czy jest możliwe, że już gdańscy Tolkienowie byli masonami?
Przynależność do lóż często łączyła się w Anglii
z radykalnymi poglądami religijnymi

wtorek, 10 grudnia 2019

Ostatni dom "tych" Tolkienów w Gdańsku
Stare Domki nr 1 (825)


Gdańskich odkryć ciąg dalszy! Mamy nowy tolkienowski adres w Gdańsku! Wdowa po Christianie Tolkienie, antykwariuszu w chwili swojej śmierci (na zapalenie płuc) w 1827 mieszkała wraz z córką Euphrosiną (zm. 1830) przy ulicy Stare Domki (Spendhausische Neugasse) nr 825 (Servisnummer). Na planie Buhsego jest to nr 1. Ten dom, zapewne pierwotnie z podobnym szczytem jak dom, który widzimy po lewej stronie fotografii, stał prawdopodobnie na miejscu domu, którego fragment widzimy na zdjęciu obok po prawej (na zdjęciu widzimy zapewne dom, w którym zburzono szczyt i dobudowano dwie kondygnacje). Elisabeth Tolkien miała być może uroczystości pogrzebowe w kościele św. Katarzyny (tradycyjnym kościele gdańskich Tolkienów, bo patronowali mu częściowo kuśnierze), ale pochowano ją na cmentarzu Lazaretu, na cmentarzu ubogich.

Według dr Anny Krüger: "(...) osoba z parafii św. Katarzyny pochowana na cmentarzu Lazaretu najprawdopodobniej była po prostu uboga i stąd takie miejsce pochówku".

Jej mąż, dość znany gdański antykwariusz i kuzyn Londyńskich Braci Tolkienów, Christian Tolkien zmarł w 1821. Wdowa musiała zubożeć, bo Spendhausische Neugasse to ulica biedniejszych pracowników i wdów. Pochowano ją na cmentarzu Lazaretu, co też świadczy o niższej pozycji społecznej wdowy Tolkienowej.

Zapis na temat śmierci Elisabeth Tolkien z ksiąg parafialnych św. Katarzyny
Tolkienowa Wdowa mieszkała przy Spendhausische Neugasse nr 825
Tolkienowa Wdowa mieszkała przy Spendhausische Neugasse nr 825
U Buhsego jest to nr 1

poniedziałek, 9 grudnia 2019

Nieślubny Friedrich Benjamin Tolkien (ur. 1784)

Wygląda na to, że najstarsza córka artylerzysty Christiana Tolkiena, siostra Londyńskich Braci, w 1784 urodziła nieślubnego syna, Friedricha Benjamina (jego rodzicami chrzestnymi wg ksiąg parafialnych z Peterszawy zostali dziadkowie, Christian i Anna Euphrosina oraz ich zięć, Johann Carl Bergmann). Wiemy, że niedługo potem Anna Elisabeth wyszła za mąż za Johanna Stobbe i urodziła mu ok. 1787 syna Samuela. Anna zmarła przed 1788, być może w czasie porodu. W Gdańsku nie znalazłem żadnego śladu jej ślubu i jej pogrzebu. Musiała zatem z Johannem Stobbe wyjechać. Być może ratował jej dobre imię adoptując Friedricha Benjamina i biorąc już poza Gdańskiem za żonę pannę z dzieckiem.

Z ksiąg parafialnych Petershagen (1784) z zbiorach APGd


poniedziałek, 2 grudnia 2019

The Tolkien Family Tree
(from Middle Ages to the present)

[Update from December 2, 2019]

It is the time of the updates in my Tolkien Ancestry research. I would like to show you the current state of my study. In my Tolkien family tree I have got now almost 1133 people (the Tolkiens from Prussia, Germany, England, Canada, USA, Australia etc.) but here I want to show you the line of J.R.R. Tolkien according to the newest results of my research.


Tab. I "The Old Prussian Roots"



Tab. II "From Kreuzburg to Gdańsk"



Tab. III "From Gdańsk to London" 

Baltic ancestry of Prof. Tolkien confirmed!
The Tolkiens' Y-DNA is West Baltic R1a-Z92

Haplogroup R1a-Z92 and its Baltic subgroups including YP350*
of the ancestors of the author of this blog (graphics made by Łukasz Łapiński)
 
My four big discoveries in the #TolkienAncestry in the year 2019 are:
  • J. R. R. Tolkien's letter to his American cousins with his genealogical information. See here!
  • J. R. R. Tolkien's drawing of the Tolkiens' pseudo-coat-of-arms in the collection of the Bodleian Library. See here!
  • documents from the 16th and 17th century about the Baltic, Prussian roots of the Tolkien family of J. R. R. Tolkien.See here!
  • information about the DNA haplogroup of the Tolkien family (generally R1a-Z92, West Baltic branch YP350*). 
Today I want to write more about this last discovery. After my appeal and request from the post entitled "Important news about Professor Tolkien's ancestors!" my American friend, Mrs Charlaine Tolkien, thanks to whom I could publish the letter by Professor Tolkien from 1951, wrote to me: 
"I had my brother's DNA done in 2010 and I have scanned the front page for you." 
Charlaine's brother is Mr Charles Embury Tolkien. The genetic test of Mr Tolkien was made by "Ancestry.com | DNA". His results were interpreted by the best Polish specialist in the genetic genealogy, Mr Łukasz Łapiński. His verdict is: "haplogroup R1a-Z92, rather certain West Baltic subgroup YP270, quite possibly YP350 or another related branch". Mr Łapiński wrote:  
"I'm happy that I could help a little bit with DNA classification of Tolkien's Y-DNA Line. Prussian ancestry of that great author is great news. I've got also Prussian roots (from paternal grandmother side), So that information is also awesome for me. Looking forward for next steps in discovering Tolkien ancestry!". 
This specialist in the genetic genealogy suggests that a member of the Tolkien family should do more sophisticated SNP test. That would be really great!

What is the genealogical relationship between Mr Charles Embury Tolkien and Professor J. R. R. Tolkien? Charlaine Tolkien made this simple form of the family tree according to my instructions:

Common Tolkien ancestor of these two branches of the Tolkien family was the Feuerwercker from Danzig (Gdańsk), Christian Tolkien (born in Kreuzburg, Kingdom of Prussia in 1706, died in Danzig/Gdańsk in Poland in 1791). If Mr Chales Embury Tolkien, Christian's great-great-great-great-grandson belongs to the Prussian (West Baltic) haplogroup R1a-Z92, so his Tolkien ancestors belong to the same haplogroup too. And even more - J. R. R. Tolkien and his descendants should belong to the same haplogroup. It is in accordance with my genealogical research which proved that the Tolkiens' ancestors were Prussians (who spoke a Baltic language known as Old Prussian) from the tribe of Natangians, who lived in a village called Tollkeim (before the Second World War in East Prussia). The Tolkien family-name comes from the Tollkeim place-name as many surnames in the German-speaking parts of Europe (Tolkeim > Tolkein > Tolkin [spelled Tolkien, Tolkiehn, Tollkühn etc.]). 

And there is something thrilling in this Z92! Really! Today Z92 characterizes descendants of the Old Prussian, Yotvingian and Lithuanian populations. But Z92 as the ancient DNA (aDNA; it means DNA isolated from ancient specimens) should be interesting to every fan of J. R. R. Tolkien's literature because it belongs to the... Vikings of the Baltic Sea! It was found in the Viking burials from today's Estonia, Poland and Russia:

Map with the Viking Age Z92 aDNA from the website indo-european.com
It is very possible that some branches of Z92 became Old Prussian and Yotvingian because some Vikings from eastern shores of Baltic Sea became witings, a class of the nobiles in the Old Prussian society.

To be precise a witing (from Old Prussian wītingis) was an Old Prussian nobil, a nobleman, a mounted warrior. It is an Old Prussian term related to the Polish wiciądz (Czech vitěz, Russian витязь, etc.), meaning "a warrior", "a winner" and "a hero". In a document of the Komtur of Koenigsberg from August 10, 1299, regarding Sambia, we find almost a hundred of old witings (Latin antiqui witingi) who remained faithful to the Teutonic Order during the Second Prussian Uprising. In the Teutonic State, they became the so-called free Prussians, they received land and were called up for military services (used, for instance, in the intelligence units and for information service like the tolks, the interpreters of the Teutonic Order). Yes, the tolks!

I suppose that a medieval ancestor of J. R. R. Tolkien was a witing used by the Order as an interpreter, a tolk. His ancestors could be Vikings of the Baltic Sea. He founded a village called Tolkeim, in Old Prussian "a village of a tolk". His descendants were called the Tolkeims which became the Tolkiens in the 17th century.
_______________________

I remember J. R. R. Tolkien's Lost Road. As Tolkien Gateway relates: 
The theme of The Lost Road is one of 'Preincarnation': there are a series of occurrences throughout time of father and son duos sharing names that are etymologically connected with Amandil ('Bliss-friend') and Elendil ('Elf-friend'). These include Eädwine-Ælfwine of Anglo-Saxon legend, Audoin-Alboin of Lombardic, through to "the traditions of the North Sea concerning the coming of corn and culture heroes, ancestors of kingly lines, in boats".[1] In the story the present pair—Edwin and Elwin—travel back through the different phases of the history of their names, eventually reaching the time of Amandil and Elendil and the Akallabêth or Atalantie ('Downfall' in Númenórean and Quenya respectively) of Númenor. 
Would you like to see the Lost Road of the patrilinear ancestors of J. R. R. Tolkien? Knowing his probable haplogroup we can track the road of his ancestors from Palelitic Africa and Asia to the Iron Age and Medieval area of Baltic Sea (according to the tool SNP Tracker):


See also this general "family tree" of the haplogroup R1a made by Łukasz Łapiński:


And in the end I can say that by accident the Tolkien family are my distant cousins. Years ago I made my own genetic tests. And to my surprice I found out that my family, the Derdzinski, are also descendants of the Balts, the Old Prussians or Yotvingians. My haplogroup is R1a-Z92 (YP350*)

piątek, 15 listopada 2019

Important news about Professor Tolkien's ancestors!


"Pa zemmei, en urwu, buwinna hōbits (...)"
[first words of The Hobbit in Old Prussian, transl. Glabis Niktorius]


After my last two visits in Geheimes Staatsarchiv Preußischer Kulturbesitz in Berlin-Dahlem some important conceptions changed in my research of the Tolkien ancestry. 

Clicable version of this map can be found here.
White line indicates the Urheimat of the ancestors of J. R. R. Tolkien,
yellow dots are four villages which were (and might have been) called Tolkeim;
pink dots show places where the earliest Tolkiens appeared in the documents from Prussia.




The homeland of Tolkien's ancestors was
Prussian land of Pokarmin/Brandenburg
Finally I have changed the conception of the etymology of the Tolkien family name which now appears to come from the place name Tolkeim (< Old Prussian *Talk-kāims, 'a village of a tolk/Tolk or interpreter') in Prussian Niederland (near Preußisch Eylau). And I have found the earliest records concerning the ancestors of J. R. R. Tolkien who ultimately were not the noble knights imigrating to Prussia from Saxony, but who actually were native Prussians from the tribe of Natangians (< Baltic *Nāt-angā) living in the villages between Kreuzburg, Zinten and Heiligenbeil (today in Kaliningrad Oblast belonging to Russia after the Second World War).

[and now it would be really interesting to know to which Y-DNA haplogroup the male descendants of J. R. R. Tolkien belong, including the research of the SNP. If any member of the Tolkien family would like to make such investigation, I can even pay for it; I know a very good specialist in the field of the genetic genealogy, Dr. Łukasz Lubicz Łapinski]

What is important for me, the same conclusion was announced by Dr Christel Stolz in her lecture in Bremen in 2009 and in her article "Tolkien - Rätsel um einen Familiennamen" in Flammifer #52 (1/2015, Deutsche Tolkien Gesellschaft), p. 45-48 (where she also wrote about my parallel and independent research; I have found out about her lecture and text only in November 2019!).

A fragment of Dr Christel Stolz's article
The earliest example of a known klein frei (small free, meaning small grounds and free legal status) with this family name is Hans Tolkeyn from 1469 [Ostpr. Fol. 116/459] who had to leave his goods in a village Klaussitten (near Zinten, 7 km from Globuhnen, where attested ancestors of J. R. R. Tolkien lived from the 16th c.).

In 1584 Valtin Tolckin (probably from Wogau) wrote (probably with his own hand!) a complaint against his junker (the junkers were landed nobility in Prussia) [XX. HA Adelsarchiv Kalckstein, 528 Bd. 1, s. 72R]:

Signature of Valtin Tolckin (Tolkien) from 1584
(XX. HA Adelsarchiv Kalckstein, 528 Bd. 1, s. 72R)

The verified, attested and confirmed ancestors of J. R. R. Tolkien lived since the 16th c. in a Prussian village of Globunen (its Old Prussian name attested in the 16th c. was Glabunikaim) and migrated from there to two towns, Kreuzburg and Heiligenbeil in the 17th c. They were Prussian mayors/administrators of Globuhnen (according to the Prussan Law, and from the 17th century according to the Culm Law). They inherited their priviledge from Paul "Katten Tochter Mann" (which probably means 'Paul, Katte's son-in-law') who became first adminstrator of Globuhnen in 1514 (see XX. GHS Amt Brandenburg 1, p. 152-153). I have found this priviledge in the Berlin archive:

A fragment of XX. GHS Amt Brandenburg 1
We can read there:
[Privilegium des Cöllmischen Schulzens Paul Katten über 3 Huben im Dorffe Glawenkeim]
Wir Albrecht von Gottes Gnaden Teutsches Ordens Hochmeister, Marggraff zu Brandenburg, zu Stettin, Pommern, Cassüben und Wenden Herzog, Burggraff in Nürnberg und Fürst zu Rugen: Thun kund öffentlichen für indermänniglichen dies unseres Brieffs ansichtigen, dass Wir Unserm lieben Getreuen Paulen Katten Tochter Mann, auf sein unterthänig Anlangen und Bitten, drey Haacken im Dorffe Glawenkeim, und Gebieht Brandenburg, welche Rigau vor Zeiten innebehabt, genossen und gebraucht, diesselben auch also erblich und ewiglich zu Preussischen Rechte inne zu haben zu besizen, geniessen und zu gebrauchten, gnädiglichen verheischen und zu gesagt haben, die Wir ihm auch noch also in mit Krafft dies unsers briefs, frei und ohne alle Schaarwerck inne zu haben, zu besizen, geniessen und zugebrauchen, zusagen und verheischen, doch also und mit diesem bescheide, dass gedachter Paul Katten Tochter Mann, er seine Erben und Erbehmen Uns und Unserm Erbe [?] alle Jahr Jährlichen auf Martini des heil. Bischhoffs Tage Sechs Marck gering auf Unser Schloss Brandenburg zu zinse und zu geben verpflicht und sch[...]dig seyn sollen, treulich und wegerlich [?]. Zur Urkund mit serem eigenen anhangenden siegel besiegelt und geben zu Königsberg nach [...] Sontag Jubilate im eintausend fünffhundert und vierzehenden Jahr. 

What the Tolkiens' duty was? A schulz (like three known Michels Tolkiens, a Christian Tolkien and a Friederich Tolkien) had to make sure that rents were paid in good time, that farmers did the field work and the forest was not destroyed by felling. The village administrator also had to watch over farmers' morals. He should make sure they go to church. He took care of morality by prohibiting them from swearing and stopping them from vices and debauchery. The village administrator was also to prepare selected people from the village to fight in the case of war. So he played an important military function (in the following centuries the Tolkiens would stand out as brave Prussian, Danzig/Gdańsk, and English soldiers).

The earliest known schulz Tolkien was Michel Tolkien known from a document from 1623 as Michael Tolckheim [Ostpr. Fol. 2136 (Amt Brandenburg 1623)]. The same form Tolckheim depicts in this document a village known later as Tollkeim (it was probably originally Old Prussian *Talk-kāims, 'a village of a tolk/Tolk or interpreter'.

Michael Tolkien as "Tolckheim" in the document from 1623
[Ostpr. Fol. 2136 (Amt Brandenburg 1623)]

After many years of my research I can say that the Tolkien family name belongs to German geographical names which are derived from the name of a city or village, or the location of someone's home. A primus gentis of the Tolkien family must have come from the village Tolkeim.

My map shows two attested villages which were called Tolkeim (before the 2WW they were called Tollkeim and Dollkeim). There are two more which can be called Tolkeim by deduction: they are two villages with the German name Tolksdorf. Because their founders (a noble Prussian family Tolck von Markelingerode from Harz in Germany) were sometimes called in the mediaeval times Tolkin, Tolkyn, Tolkynen, Tolkeimer we can assume that their goods were called *Tolkeim in Old Prussian and even *Tołkiny in Old Polish (Tolksdorf near Rastenburg was colonized by the migrants from Polish Mazovia in the 15th c.). If so, the peasants coming from these villages might also be called Tolkien, like the migrants from two Tolkeims mentioned above.

What is interesting, the most northern Tolkeim place name, the Dollkeim in Sambia is connected with two archeological facts. One of them is the archeological culture Dollkeim-Kovrovo, the traces of ancient Æsti, who were a Baltic tribe known not only from the Roman historians, but also from King Alfred's writings and from Widsith. Native Prussians were descendants of the Æsti. Another archeological fact is a place known as Kaup among the Vikings (few kilometers from Dollkeim). You can read about its importance here.

My map can be seen in full here:



środa, 13 listopada 2019

Ćwiczenie duchowne na dzisiejsze czasy


Żeby nie było, że mój blog to tylko genealogiczne badania rodu J. R. R. Tolkiena... Chcę się z Wami podzielić pewnym tekstem, który - wydawało mi się, że już zamieszczałem na Elendilionie albo na Tolkniętym - może być wielką pociechą dla osób, które mają jakieś problemy z jakością ich życia eklezjalnego. Ja sam mam to szczęście, że do takich rzeczy uciekać się nie muszę, ale wiem z relacji różnych osób, że w ich kościołach różnie bywa. Jak jest słabo, to może pomoże Wam to?

W liście J. R. R. Tolkiena do jego syna Michaela z roku 1963 czytamy:
"Mogę także polecić Ci jako ćwiczenie (do którego, niestety, bardzo łatwo jest znaleźć sposobność): przyjmuj komunię w okolicznościach obrażających Twój smak. Wybierz sapiącego albo bełkoczącego księdza albo dumnego pospolitego zakonnika. A także i kościół pełen zwykłego mieszczańskiego tłumu, źle wychowanych dzieci - od tych, które wrzeszczą, po te wytwory katolickich szkół, które siadają i ziewają, gdy tylko zostanie otwarte tabernakulum - brudnych młodzieńców bez krawatów, kobiet w spodniach i często z włosami w nieładzie i niczym nie przykrytymi. Przystąp do komunii razem z nimi (i módl się za nich). Będzie tak samo (a nawet lepiej), jak na mszy pięknie odprawionej przez wyraźnie świętego człowieka i wysłuchanej przez kilka pobożnych i schludnych osób".
Bo też nasz największy skarb to Eucharystia, Ofiara Boga. Tolkien w tym samym liście pisze:
"Jedynym lekiem na słabnącą wiarę jest komunia. Choć niezmiennie jest samym sobą, doskonałym, pełnym i nietkniętym, Przenajświętszy Sakrament nie działa całkowicie i raz na zawsze dla nikogo z nas. Podobnie jak akt wiary, musi być ciągły, wzrastać przez praktykowanie. Częstość przynosi najlepsze efekty. Siedem razy w tygodniu jest bardziej pokrzepiające niż siedem razy z przerwami"

poniedziałek, 7 października 2019

Jeszcze raz o etymologii nazwiska Tolkien
oraz co oznacza imię Rigau?

Za dane lingwistyczne dziękuję pani profesor Beate Szillis-Kappelhoff

Alf i Halban, czyli pruski wajdelota. Czy protoplasta Tolkienów był również wajdelotą?
(rys. Michał Elwiro Andriolli)


Jak wiecie etymologia nazwiska Tolkien to sprawa bardzo skomplikowana.

(1) Do tej pory opowiadałem się za tym, że forma Tolkien wywodzi się od pierwotnego przydomka > nazwiska Tolk (które oznacza 'tłumacza, negocjatora') i poprzez dodanie końcówki -īn opisuje 'potomka Tolka'. Ta forma miałaby być związana z rycerskim rodem von Markelingerode (von Merlichenrad) z Saksonii (konkretnie z Gór Harzu), którego dzieje udało mi się szczegółowo opisać, a który w Prusach nosił nazwiska rodowe: Sachsen, Tolk(ien), Powersche i von Losainen. Patrz na przykład tutaj.

(2) Dziś jednak – po berlińskich odkryciach – wiemy, że nasi Tolkienowie nie pochodzą od saksońskich rycerzy. Na arenę dziejów wchodzą w XVI wieku (gdy rycerski ród Tolkienów wygasł) jako rodowici, etniczni Prusowie, wolni właściciele małych gospodarstw i chełmińscy sołtysi. Nie mają zatem żadnych związków z rycerzami Tolkienami. Łączy ich z nimi tylko forma nazwiska (choć zapewne nie etymologia).

Przypuszczam, że ich nazwisko ma inną etymologię (choć też związaną ze słowem tolk 'tłumacz, negocjator'), że pochodzi od nazwy wsi Tolkeim (< prus. *Talk-kāims 'wieś tołka, wieś tłumacza'; w języku polskim proponuję formę Tołkajmy). Zauważyłem, że XVI-wieczni Tolkienowie pojawiają się w dwóch miejscach dawnych Prus: w okolicach Iławy Pruskiej i w okolicach Labiawy (dziś na terenie Okręgu Kaliningradzkiego). Blisko wiosek o nazwach Tollkeim i Dollkeim. Oto na przykład Tewes Tolkin, klein frei z Legitten k. Labiawy (od niego pochodzi duża rodzina Tolkienów z okolic Arnau, czytaj tutaj). Książę Albrecht Hohenzollern odnowił dla niego przywileje jego przodków 29 września 1526. W tych dokumentach Albrechta nazwisko Tolkien ma następujące formy:

Tholkeyn
Tholckhein
Dolckin

Dwie pierwsze formy (które uważnemu czytelnikowi skojarzą się z nieszczęsnym przekręcaniem nazwiska Profesora Tolkiena, na co uskarżał się w listach: zamiast Tolkien - Tolkein) mogą wywodzić się od nazwy wsi Dolkeim k. Rudau lub Tollkeim k. Domnau. W tamtych czasach ludzie niższego i wyższego stanu otrzymywali nazwiska od miejscowości, z których przybyli.

Jeżeli nie jest to przekonująca teoria, przyjrzyjmy się innym nazwiskom na -ien, które spotykamy w Prusach. W książce H. G. Podehla pt. 4444 ostpreußische Namen prußisch enklärt znajdziemy takie przykłady:

nazwisko Augustien : miejscowość Angstein
nazwisko Bolien : miejscowość Polleyn
nazwisko Leskien : miejscowość Lyskein
nazwisko Popien : miejscowość Bubein

(3) A co począć z imieniem domniemanego protoplasty rodu Tolkienów, Prusa zwanego Rigau (patrz tutaj)?

Nie znajdziemy tego imienia w zbiorach pruskich imion Trautmanna, Lewy'ego i Podehla. Czyli odkryłem imię, którego wcześniej nikt nie znał! U Ernesta Lewy'ego w Altpreussischen Personennamen (Breslau 1905) jest podobne imię: Rige, które ten śląsku bałtysta łączył z litewskim czasownikiem regiù, regėti 'widzieć, uważać, obserwować', a także 'przewidzieć' (czyli oznaczałoby ono kogoś w rodzaju jasnowidza, profety). Podobne imię podaje Grasilda Blažienė w Baltische Ortsnamen in Ostpreußen, podając imię pruskie z Sambii: Regun, które ma być pokrewne litewskiemu Regỹs, które oznacza 'jasnowidza, profetę' (autorka wiąże je z nazwą miejscową Regehnen w powiecie Fischhausen, 7,2 km od Woytnicken, w parafii Pobethen (od prus. Po-bitan, okręg o charakterze religijnym i wojskowym, podzielony przez krzyżaków na trzy części, bo był dla nich zbyt niebezpieczny). Prof. Blažienė podaje dawne formy tej nazwy i tego imienia:
 
1387 Reyun feld
1405 Regun
1446 Regen, Regun
1561 Regein
[dziś ros. Dubrovka]
 

Jeżeli imię Regun to reg- + końcówka wielu imion pruskich -un (por. Glabun), to może Rigau to tak naprawdę prus. *Regaw, *Regawe, gdzie również reg- + końcówka innych imion pruskich -aw.

Taka forma *Regaw '(Jasno)widzący' (w lekko zniemczonej formie Rigau) pasowałaby jako miano rodowe rodziny wajdelotów pruskich. Wajdelota to nazwa wieszczków, niższych kapłanów, guślarzy, wróżbitów i bardów pogańskiej Litwy. Wyraz pochodzi od pruskiego słowa waidleimai – 'czynimy gusła, wróżymy, czarujemy'. Wajdelota (Halban) występuje jako jeden z bohaterów powieści Konrad Wallenrod Adama Mickiewicza.

A thrilling idea!

niedziela, 6 października 2019

Kim był Valtin Tolckin (Tolkien) z 1584?

Za pomoc w analizie dokumentu XX. HA Adelsarchiv Kalckstein (528 Bd. 1) dziękuję serdecznie prof. Adamowi Szarszewskiemu 

Fragment okręgu Amt Preussisch Eylau z zaznaczonymi niektórymi miejscowościami,
gdzie mógł mieszkać Valtin Tolckin oraz miejscowość Tolkeim, od której może pochodzić
nazwisko Tolkien

Na Walentyna Tolkiena ("Valtin Tolckin") natknąłem się w znakomitej książce Wilhelma Guddata pt. Die Enstehung und Entwicklung der privaten Grundherrschaften in der Aemtern Brandenburg und Balga (str. 373). Tajemnicza postać, która pojawia się w jednym dokumencie z 1584, wzmiankowana przez Guddata tylko dlatego, żeby zilustrować sprawę skarg (suplik), które składała ludność poddana na swoich junkrów, panów ziemskich.

Będąc w Berlinie w Geheimes Staatsarchiv Preussischer Kulturbesitz (GStA PK) musiałem ten zapis znaleźć. I jaka była moja radość, gdy wyłuskałem go w teczce z dokumentami na temat szlacheckiego rodu von Kalckstein (sygn. XX. HA Adelsarchiv Kalckstein, 528 Bd. 1). Jest oto na trzech stronicach suplika Valtina Tolckina własnoręcznie przez niego napisana i podpisana? Jeżeli tak, to mamy najstarszy chyba autograf Tolkiena (z 1584)! Umiejętność pisania w XVI wieku? Chyba tylko u wolnych (frei) i sołtysów (schulze). Wiemy, że Tolkienowie od 1514 byli sołtysami w podkrzyżborskiej wsi Głabuny (Globuhnen).

Podpis Valtina Tolckina w XX. HA Adelsarchiv Kalckstein, 528 Bd. 1, s. 72R
Dokument został napisany 1 czerwca 1584 i pochodził z Amt Preussisch Eylau (Urzędu w Iławie Pruskiej). Z innych dokumentów wiem, że Kalcksteinowie posiadali wówczas w Prusach następujące dobra (dobra iławskie pogrubioną czcionką):
  • Haupt Amt Brandenburg: Waygau (Wogau), Kruneinen
  • Haupt Amt Balga: Sulpepen
  • Amt Pr. Eylau: Lauda i karczma w Lölken, Labalauken, Czeissen (Zehsen), Pöhlen, Porkusen (Perguschen), Trankwitz (Rothenen) i Albrechtsdorf
Ze spisu podatku przeciw Turkom z 1540 (Ostpr. Foliant 911a, Nr. 3, s. ) możemy wypisać następujące dobra von Kalcksteinów w rejonie iławskim:
  • Wonditten, Schlawen (Pflawen?), Albrechtsdorf, Pelen, Roteyn, Seysen
Herb pruskiego rodu von Kalckstein
 
Można zatem przypuszczać, że Walenty Tolkien mieszkał w którejś z tych wsi. Albrechtsdorf to Wojciechy na zachód od Bartoszyc. Pöhlen to Wiernoje w Okręgu Kaliningradzkim. Zehsen to Sajzy w powiecie iławskim, Perguschen to pobliskie Piergozy. Lölken to dziś rosyjskie Furmanowo, a Wonditten to również część tej ostatniej miejscowości tuż przy granicy z Polską. Ze skargi wynika, że miał on żonę i dzieci. I że naprawdę miał się na co uskarżać.



W analizie supliki Walentyna Tolkiena (Valtina Tolckina) pomógł mi mój dobrodziej, prof. Adam Szarszewski. List zaczyna się od tytułów grzecznościowych wobec pana Komisarza, a w jednym a akapitów następuje właściwa treść:

....am E. G. vnd E. Demutigen suppliciret, wegen meines Junckern [Jacob] von Kalckstein, das er mich one alle vrsach aus Lautter freuel und gewalt von dem erbe entsetzt vnd vmb alle mein armut gebracht....


'Waszym Łaskawościom uniżenie suplikuję w sprawie mego Pana Jakuba von Kalcksteina, który mnie bez żadnego powodu, dla czystego występku i przemocy, z ziemi przepędził i w zupełności wpędził mnie w nędzę'.

Pierwsza strona supliki Valtina Tolckina

poniedziałek, 30 września 2019

Rings, Old Prussian and Jāns Talkāims

Jāns R. R. Talkāims

Trīs prēipirstai per Elfan kunnegans pa dāngus galīmban,
Septinnei Kaūkan rīkimans en stabiskai zālin krōnin,
Newinnei stēimans aulaūwinginin, kwēimans gals palīkitan,
Aīns Timras Waldītaju na tenesse kīrstan trōnan,
En Mordōras tāutai, kwēi timenis lazza.
Šis aīns, kāi rīkaulai wissans, kāi aupallai wissans,
Šis aīns, kāi wissans rīnklai be en timru rislai
En Mordōras tāutai, kwēi timenis lazza.

(Nērtiks)

The Ring Poem in Old Prussian, the language of J. R. R. Tolkien's Prussian ancestors from Natangia in Prussia. This language is Indo-European, it belongs to the Baltic family (together with Lithuanuan and Latvian, it is not Germanic German and Slavic Polish) was in use until the seventeenth century. Old Prussian is currently being reconstructed in Lithuania and Poland. The poem was translated by Nērtiks.


Old Prussian Elbing Vocabulary (see here)

czwartek, 26 września 2019

Rigau i Paul Katten przodkami Tolkienów w 1514!
prus. Rigau = niem. Tollkühn?

[English summary: This post is the result of my two visits in the archive in Berlin. I have found something absolutely fantastic: a report from Globuhnen (where J. R. R. Tolkien's true ancestors lived in the 18th c. and earlier) from 1715 with detailed description of the goods of the Tolkien family (we even know which crops they cultivated). In this report we can find a charter of their ancestor from 1514. We find there a Baltic Prussian called Rigau (according to Prof. Beate Szillis-Kappelhoff this Old Prussian name can be interpreted as something similar to German tollkühn 'foolhardy'!) and his son-in-law, Paul Katten, who were probably ancestors of the Tolkien family of J. R. R. Tolkien. Thanks to my analysis I can say that there were at least three Tolkien families (clans) in Prussia, and our Professor belonged to that one of the Baltic ancestry, not of Saxon ancestry (as I thought earlier; these noble Tolkiens did not survive the 16th century, joining the families of Tettau-Kinsky and other Junker families). Thanks to my Berlin discoveries I now see the Tolkien ancestors of our Professor as Baltic free peasants, mayors, and town citizens. These people used Old Prussian language in Middle Ages, and in the 16th century forgot their language and became German Prussians.

If you want to read my post on Tolknięty in English, use the Google translation tool which can be seen on the right of my website, please.]
Baltic design

Dziś coś zupełnie niespodziewanego! Dzięki wizytom w niemieckich archiwach dokonałem przewrotu kopernikańskiego w moich badaniach! Od dziś Tolkienowie muszą być traktowani raczej jako potomkowie XVI-wiecznych Natangów, Prusów, Bałtów, nie zaś jako potomkowie rycerstwa przybyłego w XIII wieku do Prus z Saksonii, z Markelingerode. O, jakże przydałyby się gentyczne badania autosomalne i SNP żyjących Tolkienów! Musimy dziś odrzucić ulubioną teorię Profesora o jego saksońskim pochodzeniu, choć paradoksalnie możemy wrócić do jego teorii o pochodzeniu jego nazwiska od niemieckiego przymiotnika tollkühn, 'szaleńczo odważny'! Zarzucam moje badania rycerskiego rodu Tolków/Tolkynów. Będę musiał przemalować tarczę na barwy komturii pokarmińskiej. Wchodzę mocniej w tematykę bałtyjską!
Krzyżbork i Głabuny czyli Kreuzburg i Globuhnen - praojczyzna Tolkienów

Chorągiew ziemi pokarmińskiej (brandenburskiej)
pod Grunwaldem (z dzieła Jana Długosza)
Wrzesień był bardzo owocny w badaniach #TolkienAncestry. W mijającym miesiącu przemierzyłem trzy tysiące kilometrów, żeby raz odwiedzić Archiwum Braci Morawskich (Unitätsarchiv) w Herrnhut w Saksonii, i dwa razy Tajne Archiwum Państwowe Fundacji Pruskiego Dziedzictwa Kulturowego (Geheimes Staatsarchiv Preussischer Kulturbesitz) w Berlinie-Dahlem. I dokonałem pomniejszych odkryć (o których w innym wpisie), a także odkrycia, które mogę nazwać rewelacją roku 2019 (prawie równą wagą odkryciu listu J. R. R. Tolkiena o jego przodkach oraz herbu Tolkienów w Bodleian Library). Oto odkryłem całą kolekcję dokumentów od XVI do XVIII wieku, które związane są z nazwiskiem Tolkien i z bezpośrednimi przodkami ("po mieczu") Profesora Tolkiena! I dowiedziałem się w końcu, kim byli przodkowie J. R. R. Tolkiena w XVI wieku...
Badam właśnie zapis z berlińskiego archiwum (dokument XX. GHS Amt Brandenburg 1 czyli wykaz podatku majątkowego, szosu w okręgu pokarmińskim, w "Hauptamt Brandenburg") i już wiem na sto procent, że Tolkienowie mieszkali w Globuhnen od co najmniej 1514 roku, gdy margrabia Albrecht Hohenzollern, przyszły luterański książę Prus, był wciąż katolickim krzyżackim Wielkim Mistrzem! W 1715 wolny chełmiński sołtys Globuhnen, Friedrich Tolkien (brat Christiana, piekarza z pobliskiego Krzyżborka, prapraprapradziadka J. R. R. Tolkiena) pokazał specjalnej prusko-królewskiej komisji dokument z 1514, który dowodził jego praw do sołectwa w Globuhnen:

Fragment specjalnego protokołu dotyczącego wsi Globuhnen
(Spezialprotokoll über das Amtsdorf Globuhnen und darin gelegenen
Krug, Freigut und das Schulzengut (...) aus den Jahren 1700 bis 1714
,
(XX. HA, GHS, Amt Brandenburg Nr. 1, 129VS - 150RS)

In dem Amtdorff Globuhnen hatt Friedrich Tolkien ein ererbtes Schulzen Guht [Gut] produciret darüber die original Verschreibung vom Marggraff Albrecht de Anno 1514. Davon Copia ad Acta genommen der immen das Briff a' 3 Haacken zu Preussischen Rechten, doch frei von allem Schaarwerck verschreiben (...)

"W urzędowej wsi Głabuny Friedrich Tolkien posiada dziedziczne dobro sołtysie i przedstawił oryginalny zapis dokonany przez Margrabiego Albrechta de Anno 1514. Z tego przywileju Copia ad Acta wynika prawo do 3 włók (Haken) na prawie pruskim, jednak zwolnionych ze wszelkiego szarwarku (...)"
Trzy włóki to około 30 hektarów. Wygląda to na bycie dość zamożnym właścicielem ziemskim! Do protokołu dołączono też odpis dokumentu z 1514. Oto co możemy w przywileju Albrechta Hohenzollerna przeczytać:


Fragment dokumentu o sygn. XX. GHS Amt Brandenburg 1, s. 152-153

[Privilegium des Cöllmischen Schulzens Paul Katten über 3 Huben im Dorffe Glawenkeim]

Wir Albrecht von Gottes Gnaden Teutsches Ordens Hochmeister, Marggraff zu Brandenburg, zu Stettin, Pommern, Cassüben und Wenden Herzog, Burggraff in Nürnberg und Fürst zu Rugen: Thun kund öffentlichen für indermänniglichen dies unseres Brieffs anfichtigen, dass Wir Unserm lieben Getreuen Paulen Katten Tochter Mann, auf sein unterthänig Anlangen und Bitten, drey Haacken im Dorffe Glawenkeim, und Gebieht Brandenburg, welche Rigau vor Zeiten innebehabt, genossen und gebraucht, diesselben auch also erblich und ewiglich zu Preussischen Rechte inne zu haben zu besizen, geniessen und zu gebrauchten, gnädiglichen verheischen und zu gesagt habem, die Wir ihm auch noch also in mit Krafft dies unsers briefs, frei und ohne alle Schaarwerck inne zu haben, zu besizen, geniessen und zugebrauchen, zusagen und verheischen, doch also und mit diesem bescheide, dass gedachter Paul Katten Tochter Mann, er seine Erben und Erbehmen Uns und Unserm Erbe [?] alle Jahr Jährlichen auf Martini des heil. Bischhoffs Tage Sechs Marck gering auf Unser Schloss Brandenburg zu zinse und zu geben verpflicht und sch[...]dig seyn sollen, treulich und wegerlich [?]. Zur Urkund mit serem eigenen anhangenden siegel besiegelt und geben zu Königsberg nach [...] Sontag Jubilate im eintausend fünffhundert und vierzehenden Jahr. 


[L. S.]


[Concordat cum Originali Creutzburg d. 13 Augl. 1715

von Zangen]

Tłumaczenie (której jednak potrzebuje fachowej pomocy, wyszlifowania!):

[Przywilej dla sołtysa chełmińskiego Paula Kattena z nadaniem mu wsi "Glawenkeim" czyli Globuhnen]

My Albrecht, z Bożej Łaski Wielki Mistrz Zakonu Niemieckiego, Margrabia Brandenburgii, Hrabia Szczecina, Pomorza, Kaszub i Wenedów, Burgrabia Norymbergii i Książę Rugii: Niech będzie wszystkim wiadome to, co to pismo przekazuje, a mianowicie, że My Naszemu kochanemu wiernemu Paulowi Kattenowi, zięciowi, na jego ustawiczne przedłożenia i prośby, obiecujemy i uzgadniamy trzy włóki (haki) we wsi Glawenkeim, i w okręgu Pokarmin, które to Rigau [teść?] dawno temu posiadł, żeby używać i posługiwać się nimi, i tym samym przekazujemy mu je jako dziedzictwo na zawsze na prawie pruskim, na posiadanie, zamieszkanie, używanie i posługiwanie się nim [itd., potrzebuję fachowej pomocy w przełożeniu dokładnie tego dokumentu! - R.D.] i pismem tym jeszcze zapewniamy mu wolność od wszelkich szarwarków, za co wspomniany Paul Katten, zięć i jego potomstwo oraz następcy nam i naszym następcom zobowiązani są wiernie i stale płacić dorocznie 6 marek w dniu św. Biskupa Marcina do zamku w Pokarminie. Dokument wydano i oznaczono pieczęcią w Królewcu, w niedzielę Jubilate roku tysiąc pięćset czternastego. 

[Za zgodność z oryginałem, Krzyżbork 13 sierpnia 1715, von Zangen]
Zamek w Pokarminie (niem. Brandenburg) wg. Krzysztofa Hartknocha (XVII w.)
Co z tego wszystkiego wynika?

Z dokumentów zamieszczonych w protokole z 1715 dowiadujemy się, że przodkowie Profesora Tolkiena mieli w *Głabunach (niem. Globuhnen, prus. *Glabunkaim) 2 łany (czyli 3 włóki) ziemi, które obiecał ich przodkowi, Paulowi Kattenowi, zięciowi Prusa o imieniu Rigau (który był być może sołtysem prawa chełmińskiego) w 1514 sam Wielki Mistrz (a w przyszłości luterański Książę w Prusach), Albrecht Hohenzollern. Albrecht miał w roku 1514 zaledwie dwadzieścia cztery lata, żył w celibacie (dopiero po przejściu na ewangelicyzm ożenił się w 1526 roku) - a zatem mniej prawdopodobna jest interpretacja, że wspomniany w dokumencie Paul Katten był zięciem (dawne niem. Tochtermann, łac. filiaster, gener) Albrechta. Nie mógłby też być szwagrem Wielkiego Mistrza (inne znaczenie sowa Tochtermann), bo siostry Albrechta wyszły za mąż za znanych przedstawicieli wysokiej szlachty, nie za sołtysów prawa pruskiego czy chełmińskiego (ale buzia mi się śmieje na myśl, że Paul Katten byłby krewnym Hohenzollernów, wręcz Hohenzollernem. Wtedy legenda rodzinna cioci Grace o odważnym Hohenzollernie, który podczas oblężenia Wiednia przez Turków w 1529 zyskał sobie przydomek Tollkühn, miałaby podstawy historyczne! Patrz tutaj. Proszę historyków o zweryfikowanie mojej interpretacji dokumentu, bo jeżeli Tolkienowie naprawdę pochodzą od Hohenzollernów... Nie wybaczyłbym sobie tego przeoczenia!).

Osobisty podpis stryja Gdańskich Braci, Friedricha Tolkiena (Tolckihna),
wolnego i chełmińskiego sołtysa w Głabunach
(XX. GHS Amt Brandenburg 1, s. 148A)
A zatem daleki przodek Tolkienów to Prus o bałtyckim imieniu Rigau ze wsi o bałtyckiej nazwie Glabunkaim (w dokumencie "Glawenkeim"). Jego córka została żoną Paula Kattena, kolejnego sołtysa. Gdzieś w XVI lub XVII wieku jakiś Tolkien (może Friedrich Tolkien znany z 1614?) ożenił się z panną Kattenówną i przejął w ten sposób dobra sołtysie? W XVI wieku w okolicach Krzyżborka wciąż panował język pruski, w okolicznych kościołach, w tym w kościele w Krzyżborku potrzeba było pomocy wiejskich tołków, tłumaczy. Niemiecka badaczka tematyki pruskiej, prof. Beate Szillis-Kappelhoff, zwróciła mi uwagę na pewną sprawę.

W analizowanym przeze mnie dokumencie podatku przeciw Turkom z lat 1540, 1543
nasza wieś nazywa się również z pruska Glabunikeym, nie Globuhnen
(Preuss. Fol. 911a, Nr 4, str. 12)
Według pani profesor nieznane skądinąd imię Rigau (ha! odkryłem nowe pruskie imię!) można traktować jak honorowy przydomek: 'odważny, nie bojący się walki'. Jak inny pruski termin wissekautis: 'wszech-zabójca, ten który zabija wrogów (patrz nazwa miejscowa Wiskiauten)'. Pani Szillis-Kappelhoff podała też hipotetyczne pruskie słowa: rīge 'kłótnia; ang. quarrel' oraz rīgewings 'kłótliwy, ang. quarrelsome'.
 
I tu moja odważna teoria. Jeżeli wspomniany w dokumencie Rigau jest primus gentis rodu Tolkienów, to może jego pruskie imię przełożono na niemiecki jako Tollkühn 'Szaleńczo-odważny, Brawurowy'? Może pruskie Rigau = niemieckie Tollkühn? A potem w środowisku języka Bałtów i tak niemiecki termin był zapisywany z pruska jako Tolkin, Tolckin, Tolkien, podobnie jak inne nazwiska z okolic Krzyżborka, np. Bergien, Polkien. W XVII i XVIII wieku w księgach parafialnych Krzyżborka nazwisko naszych Tolkienów zapisuje się na przemian jako Tolkien i Tollkühn (choć częściej Tolkien).

Oczywiście mogło być też tak, że Tolkienowie w jakimś momencie (np. pod koniec XVI wieku) wżenili się w pruski ród sołtysów głabuńskich i że nie pochodzili bezpośrednio od Rigaua. Jednak za pruskim pochodzeniem samych Tolkienów przemawia to, że w 1715 roku, gdy z Krzyżborka do Głabun biegali na pewnie odwiedzić stryjka mali chłopcy, Michael i Christian, przyszli gdańszczanie, majątek sołtysi Tolkienów był wciąż na "prawie pruskim" (choć sam urząd nazywał się "wolny i chełmiński sołtys").

Nota bene. A z ciekawostek, dowiadujemy się nawet, co Tolkienowie uprawiali w swoim prusko-chełmińskim gospodarstwie w 1715 roku. Była to pszenica, żyto, jęczmień, groch, siemię lniane i in. Ich dom mógł wyglądać tak: