wtorek, 17 października 2017

Herrnhuci (Bracia Morawscy) w Gdańsku
Czy Tolkienowie należeli do tej wspólnoty?


Symbol Morawskich Braci (herrnhutów)
Serca razem połączone w Bogu pokój znaleźć chcą!
Miłość swą, rozpromienione, niech ku Zbawcy w górę ślą.
Jezus głową, my członkami, Światłem On, w nas odblask lśni;
On jest Mistrzem, my uczniami, on jest nasz, a Jego my. 
Czy to przypadek, że w 500-lecie Reformacji tak mocno rozwinęły się moje badania przodków Tolkiena? Myślę, że obie sprawy (ewangeliczność Reformacji i tolkienowskość Gdańska) to doskonały temat dla mojego tolkniętego blogu (a przy okazji chcę przypomnieć, czym dla mnie jest ewangeliczny katolicyzm).

W czasie moich poszukiwań #TolkienAncestry, w trakcie wyłuskiwania najdrobniejszych informacji na temat gdańskich i pruskich Tolkienów, doszedłem do wniosku, że ważna migracja "Londyńskich Braci" (Daniela Gottlieba i Johanna Benjamina, synów Christiana i Euphrosiny z Petershagen/Zaroślaka) miała nie tylko ekonomiczne, ale również religijne motywy. Jestem coraz bliższy konkluzji, że gdańscy Tolkienowie sympatyzowali z pietystycznym ruchem luterańskim, który znamy pod nazwą herrnhutów (Braci Morawskich). Kim byli (a pewnym sensie wciąż są) herrnhuci?

Założycielem tej pietystycznej grupy na obrzeżach wspólnoty ewangelicko-augsburskiej był Nikolaus Ludwig hrabia von Zinzendorf (ur. 26 maja 1700 w Dreźnie, zm. 9 maja 1760 w Herrnhut), niemiecki teolog ewangelicki i reformator religijny, przywódca ruchu pietystycznego w Saksonii. W latach 1719-1721 odbył kilkunastomiesięczną podróż po Europie, podczas której poznał ówcześnie panujące stosunki międzywyznaniowe i zgłębiał pisma religijne (zwłaszcza mistyczne pisma Jakuba Böhmego). Po powrocie do Drezna Zinzendorf objął stanowisko radcy sądu apelacyjnego na dworze drezdeńskim, wkrótce jednak porzucił karierę polityczną na rzecz teologii. W 1722 ożenił się; w tym też roku pozwolił osiedlić się na terenie swojego majątku w Łużycach Górnych uchodźcom religijnym z Moraw (Bracia morawscy)" (Wikipedia). Był twórcą tzw. „teologii serca” i został przywódcą wspólnoty religijnej Herrnhut (Straż Pańska), dla której opracował własny model nabożeństw. Od 1727 w Herrnhut praktykowano wspólne przystępowanie do Sakramentu Ołtarza osób z różnych wyznań, co było w owych czasach ewenementem. Zinzendorf jest autorem wielu pieśni kościelnych, śpiewanych do dziś w kościołach protestanckich (m.in. pieśń „Serca razem połączone”, dobrze znana też w polskich kościołach protestanckich).
Dokładajcie więc starania, by miłować braci swych;
Niechaj nikt się z was nie wzbrania, by swe życie dać za nich.
Tak nas Pan miłował wiernie, przelewając swoją krew;
Jakże boli go niezmiernie, gdy was, braci, dzieli gniew. 
W 1737 roku Nikolaus von Zinzendorf otrzymał od seniora braci czeskich Daniela Ernesta Jabłońskiego ordynację na biskupa braci morawskich, a w 1744 odwiedził Gdańsk, gdzie Rada Miasta w trosce o czystość gdańskiego luteranizmu, nie chcąc zezwolić na zbieranie się w mieście sekciarskich "konwentykli", nie pozwoliła mu na dłuższy pobyt. A jednak grupa herrnhutów zawiązała się w Gdańsku. Dnia 13 kwietnia 1789 Michael Gottfried Martens i Johann Friedrich de le Roy z Gdańska zgłosili się w centrali Braci Morawskich w Herrnhut jako przedstawiciele "Danziger Brüdergemeine". W swoim liście informują oni, że gdańska wspólnota miała już co najmniej dziesięć lat (powstałaby zatem w okolicach 1779?) i liczyła 50 osób, które organizowały herrnhuckie konwentykle.  Do tej wspólnoty należeć miała m.in. matka słynnego oświeceniowego myśliciela Johannesa Daniela Falka oraz jego ciotka, Anna Martens (prawdopodobnie jej drugim mężem był wspomniany Michael Gottfried Martens). Anna Martens mieszkała przy ul. Świętego Ducha i zajmowała się handlem "tkaninami i wyrobami angielskimi". To przesłanka, że gdańscy herrnhuci mieli do czynienia z braćmi w Anglii. A takimi braćmi herrnhutów byli w Londynie członkowie wspólnoty wczesnometodystycznej. Anna Martens była ponadto członkinią Kościoła Morawskiego i "bardzo bogobojną kobietą". W podobny sposób The Methodist Magazine z 1813 opisywał gdańskich rodziców Daniela i Johna Benjamina, członków wspólnot Wesleya i hrabiny: "DANIEL G. TOLKIEN (....) urodził się w Gdańsku w lipcu 1746 roku jako syn poważanych i religijnych rodziców"
Jak ty z Ojcem zjednoczony, tak i nas zjednoczyć chciej,
By się nie czuł zagubiony nikt, kto jest z owczarni Twej.
Niech jedynie Twą miłością serca nasze świecić chcą;
Wtedy pozna świat z łatwością, żeśmy uczniów rzeszą Twą.  
Być może niedługo okaże się, że Christian Tolkien, ojciec "Londyńskich Braci" był członkiem wspólnoty herrnhuckiej w Gdańsku, a religijne poszukiwania jego synów nie bez przyczyny zawiodły ich do wczesnego metodyzmu, który bardzo wiele zawdzięczał pietyzmowi i herrnhutom. Jakże długa i zawiła była droga Tolkienów: od katolickich mieszkańców Państwa Zakonnego, przez luteran w Prusach, być może herrnhutów w Gdańsku, metodystów w Londynie, po gorliwy katolicyzm J.R.R. Tolkiena – być może w przyszłości uznanego za świętego Kościoła.


Jeżeli nie myli mnie moja intuicja, jeżeli gdańscy Tolkienowie byli herrnhutami, to pojawia się tu znowu motyw gwiazdy! (znów, bo czy pamiętacie gwiazdę z płyty nagrobnej Michaela Tolkiena w kościele św. Katarzyny w Gdańsku?). Moja tolkienowska koleżanka, Magdalena Słaba, napisała dziś nawiązując do Kowala z Podlesia Większego J.R.R. Tolkiena, gdzie Gwiazda jest bardzo ważnym symbolem:
Mogę tylko powiedzieć, że to wszystko, co tak pieczołowicie gromadzisz, coraz bardziej przypomina Wielkie Ciastko... 😊
Zaraz się okaże, że to Kowal stworzył Tolkiena, nie odwrotnie...
U Profesora zaczęło się od gwiazdy (Eärendil, Gil-Estel) i na gwieździe skończyło (ta gwiazdka z "Kowala..." to "późna" gwiazdka...
O Gwieździe w pismach Tolkiena przeczytasz też tutaj.

Gwiazda Herrnhucka

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza