piątek, 20 października 2017

Wardruna


Byłem wczoraj z Bartem na niesamowitym koncercie. Do Polski po raz pierwszy przyjechała słynna wśród miłośników Północy grupa Wardruna. Byliśmy w Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu. Bilety wprawdzie bardzo drogie, ale warte swojej ceny. Wpierw wysłuchaliśmy krótkiego koncertu supportu, grupy Kaunan:


Można było poczuć się jak w halli, w której bardowie przygotowywali nas na spotkanie z bogami. Zabrze dobrze się nadaje do tego typu koncertów, bo sala jest duża, a jednak dość kameralna. A około godziny 21.00 pojawili się oni:


Niesamowity klimat, genialne światło i dym. Ale to tylko tło. Muzyka była prawdziwie nieziemska, brzmiała nawet lepiej niż na płytach. Kto może, niech zdecyduje się na koncert w Gdańsku... Polecam!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza