czwartek, 29 stycznia 2015

Czytajmy więcej!

Zamiast puszyć się i chwalić, jacy to jako Polacy jesteśmy wielcy i wspaniali, zabierzmy się za rozwój czytelnictwa, bo jak widać na mapie naszej kultury nie obalą islamiści ani masoni, żadni Rosjanie czy cykliści - tylko my sami. I to nie jest naprawdę żaden spisek!


Ja teraz czytam Sprzedawcę broni Hugha Lauriego (ładnie mi się skomponuje z pobytem w Anglii i Walii, dokąd wyruszam jutro), Listy z Rzymu Zbigniewa Kadłubka (za granicą będzie mi cieplej na sercu czytając, że inny Ślązak też tęskni za ziemią ojczystą) oraz O baśniach J. R. R. Tolkiena (bo tę książkę warto sobie często przypominać).

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza