poniedziałek, 13 czerwca 2016

Być jak dziecko

Tak sobie myślę, że chyba dobrze dla dorosłego człowieka być jak najbardziej podobnym do siebie samego z czasów dzieciństwa. Mam taką teorię, że jeżeli na zdjęciach z dzieciństwa jesteśmy podobni do siebie dziś, to znaczy, że nie ukryliśmy swojego ja pod maskami, makijażami, tatuażami... Że życie nas nie złamało i nie zniekształciło. Że zachowaliśmy radość, spontan i zadziwienie dziecka. 

Odnajdujmy w sobie dziecko, którym byliśmy.





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza