środa, 11 stycznia 2017

Pewien tołk i najwyższy Bóg

W czytanej przeze mnie teraz książki pt. Bartoszyce. Z dziejów miasta i okolic cytat z A. Brücknera, z jego Starożytnej Litwy, str. 51:
Autor wstępu w Agendzie z XVI wieku zapytał był swego tołka [tłumacza], jak po prusku najpierwszy, najwyższy [pruski] bóg, a ten mu na to, jak zawsze, dosłownie przetłumaczył: ukopirmas [najpierwszy], pirmas – pierwszy i przyrostek uka-, nasze naj-. Tak to urósł najwyższy bóg pruski z głupiej odpowiedzi tołka.
Przypominam Wam, że nazwisko Tolk pochodzi od prusko-niemieckiego określenia tłumacza, a Tolkyn/Tolkien od miejscowości, która była własnością tołka Matthiasa, który w 2 poł. XIV w. otrzymał w okolicach Bartoszyc i Kętrzyna ziemie, na których ulokował majątki Tolks (dziś Tolko) i Tolksdorf (dawniej po staropolsku *Tołkin, dziś Tołkiny).

Czas zająć się też sprawą tzw. pisma Prusów...
 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza