piątek, 25 sierpnia 2017

Dom i warsztat kuśnierski Tolkienów w Gdańsku (1770)
Grobla II nr 16 (Damm II. No. 16)

English summary: Description of my August expedition to Gdańsk ("Tołkiny 2017") and of my visit to the State Archives in that town. Description of the document by Michael Tolkien ("Tolckien"), a Gdańsk Master-Furrier and the proof that his house was rebuilt after the second world war as the barroque house on the picuture below (today 16 Grobla II. Street, Gdańsk).

"Kamienica Tolkienów" (for. R. Derdziński)
Od poniedziałku do czwartku (21–24 sierpnia 2017) realizowałem swój projekt badawczy, który nazwałem "Tołkiny 2017". Dwie noce w Gdańsku, jedna w Dworku Romanowski koło Bisztynka (blisko Tolko oraz Tołkin w tzw. "Dobrach Tołkińskich", gdzie narodziło się nazwisko Tolkien). Aż trzy wizyty w Archiwum Państwowym w Gdańsku, cudowne spacery po hanzeatyckim mieście śladami gdańskich Tolkienów, poznawanie smaków Gdańska, chłonięcie jego atmosfery. To była bardzo udana wizyta. Udało mi się znaleźć kolejne ślady Tolkienów w mieście nad Motławą!

W Archiwum skupiłem się najpierw na przejrzeniu wszystkich dostępnych dokumentów dotyczących cechu kuśnierzy (niestety jest ich bardzo mało; mam jedynie statut cechu z czasów naszych bohaterów), obejrzałem też całość dokumentacji dotyczącej pochówków w kościele św. Katarzyny (nie znalazłem dokumentacji nt. nagrobków nr 37, 48 i 84, gdzie pochowani są gdańscy Tolkienowie), ale prawdziwe odkrycie związane było z mozolnym, polegającym na przeglądaniu strona po stronie, wpis po wpisie, zbadaniu wielotomowego dokumentu z 1770 (nosi on sygnaturę: AP Gdańsk, 300,32/100-107). Czym są te tomiska? W czerwcu i lipcu 1770 powstała w mieście trzyosobowa komisja, którą Rada Miejska Gdańska powołała do rozpatrzenia roszczeń rządu pruskiego w Berlinie, zarzucającego władzom Gdańska tolerowanie na terenie miasta nielegalnie przebywających tam pruskich obywateli (żądania te zgłosiły Prusy w związku z obowiązkiem wojskowym dotyczącym swoich poddanych). W wyniku prac komisji Rada Miejska do końca lipca 1770 roku dokonała przymusowej ekstradycji ponad tysiąca osób uznanych za obywateli pruskich (kto wie, czy wśród nich nie było na przykład ojca Daniela i Johanna, Christiana Tolkiena?). Efektem tych prac była również bardzo obszerna i dokładna dokumentacja, która stanowi obecnie pierwszorzędne źródło do badań nad zaludnieniem Gdańska u schyłku XVIII wieku. Tomy 1–3 dotyczą Głównego (Prawego) Miasta, tomy 4 i 5 Starego Miasta, tom 6 Przedmieścia, tom 7 Dolnego Miasta i Długich Ogrodów, a tom 8 przedmieść gdańskich. Przejrzałem każdą z tych ksiąg. Było to niesamowite doświadczenie, bo dotknąłem własnymi rękami (w białych obowiązkowych rękawiczkach) oryginalnych, pisanych własnoręcznie przez właścicieli posesji, wpisów z czasów, gdy żyli już (w Gdańsku lub na emigracji w Londynie), Daniel Gottlieb Tolkien i Johann Benjamin Tolkien!

Takie tomiska, tyle wpisów... Jak tu znaleźć Tolkiena? (fot. R. Derdziński)
Od września do listopada 1770 roku (ważny rok, tuż przed I rozbiorem Rzeczypospolitej) władze miasta Gdańska przeprowadziły spis mieszkańców. Właściciele posesji mieli obowiązek wypełnić specjalne karty albo napisać własnoręcznie, kto pracuje i mieszka w ich domach. Należało podać imiona i nazwiska lokatorów, ich zawód oraz miejsce pochodzenia (żeby podkreślić, czy nie pochodzą przypadkiem z Królestwa Prus). To wszystko przy podaniu adresu posesji (niestety w 1770 nie było jeszcze urzędowo ustalonej numeracji domów i spisy posesji przeprowadzono od początku ulicy, wpierw jedną jej stroną, potem drugą – pierwszy i ostatni numer przy danej ulicy to często domy stojące na przeciwko siebie). To prawdziwy cud, że udało mi się wśród tysięcy nazwisk znaleźć to jedno... Michael Tolckien, mistrz kuśnierski ("Kürschner Meister") z ulicy Damm (Grobla)!

Michael Tolckien
Kürschner Meister
Czy umiecie sobie wyobrazić moje emocje, gdy znalazłem tę niewielką karteczkę wypisaną własnoręcznie przez stryja Daniela Gottlieba i Johna Benjamina Tolkienów z Londynu? Michael miał w 1770 sześćdziesiąt dwa lata. Najmłodszy jego syn, Christian Tolkien (przyszły antykwariusz gdański) był ośmioletnim chłopcem. Michael Tolkien (w XVIII w. jego nazwisko zapisywano rozmaicie, ale widać, że on preferował zapis "Tolckien") zapisał trzy nazwiska osób pracujących i mieszkających w jego domu. Oto cały dokument:


[Damm No. 38]

Dantzig Anno 1770, d 26 Septemb[er]

Bey mir unter-schreibener [...] meinem Dienste [?]

der Gesell Nahmend Salomon Pelterknecht aus Dantzig
der Bürs[ch] Michael Maren aus Dantzig
die Köchin Christina Hoppe aus Dorf [?] S[ch]ottland bey Dantzig

Michael Tolckien
Kürschner Meister

Jeżeli dobrze przepisałem dokument, to Michael Tolkien, mistrz kuśnierski, który z żoną Euphrosiną i dorastającymi dziećmi mieszka przy ulicy Groba II nr 16 (w tym spisie najprawdopodobniej odpowiada on domowi przy "Damm No. 38"*. W spisie rzadko podaje się skład własnej rodziny, a jedynie pracowników i lokatorów] ma w swojej służbie czeladnika Salomona Pelterknehta (świetne nazwisko, bo pelter to dawna forma określenia pelzer 'kuśnierz', a knecht to 'chłopiec, czeladnik'!; pelz to 'futro') z Gdańska, chłopca do posług, Michaela Marena z Gdańska oraz kucharkę Christinę Hoppe ze Starych Szkotów pod Gdańskiem. A zatem żadnego poddanego króla Prus. Widzimy zatem, że zamożna rodzina mistrza kuśnierskiego z Grobli miała w swojej służbie trzy osoby.

Chrzcielnica Kościoła Mariackiego w Gdańsku.
Tutaj ochrzczono wszystkie dzieci Michaela Tolkiena (fot. R Derdziński)

O tej pięknej kamienicy czytamy też na stronach Biblioteki Gdańskiej Polskiej Akademii Nauk (źródło):
O wcześniejszej zabudowie działki brak danych. Kamienica przebudowana została w 1651 r. W 1790 r. Johann Heinrich Oyer nabył posesję. Posesja była w 1808 r. nadal własnością kuśnierza Oyera. W 1814 r. Johann Gottlieb Giesmann został właścicielem nieruchomości. W 1817 r. dom zamieszkiwali A. A. Frenckel, kupiec, J. Matern, poler złota oraz właściciel G. Giessmann, handlarz wiktuałami. W 1854 r. posesja należała do wytwórcy wódek Giesmanna. Działka w 1878 r. była własnością restauratora Fähnricha. Nieruchomość w 1900 r. pozostała w rodzinie, będąc własnością wdowy H. Fähnrich. W 1918 r. należała do kupca Koppera. Posesja w 1927 r. i w 1939 r. znajdowała się w rękach jubilera Hermanna Jakobsohna. Zabudowa działki zniszczona została w 1945 r. Odbudowana według projektu Tomasza Kempskiego, z fasadą według stanu z połowy XVII w.
Johann Heinrich Oyer to chrzestny syna Michaela Tolkiena, Johanna Daniela (ur. 1752). Prawdopodobnie kuśnierz Oyer zakupił kamienicę Tolkienów, gdy zmarła już Euphrosina, a Michael był bardzo wiekowym seniorem (który być może zamieszkał u któregoś ze swoich dzieci).
Co ciekawe, przy tej samej ulicy mieszkał też Andreas Übelin, kuśnierz i zięć Michaela Tolkiena:

Andreas Übelin i jego służba (fot. R. Derdziński)
Übelin poślubił najmłodszą córkę Michaela Tolkiena, Constantię Dorotheę w 1766. Jak widać, w 1770 zatrudniają między innymi opiekunkę do dziecka, Elisabeth. Übelinowie mieszkali przy Damm No. 102, co odpowiada ostatnim domom przy Grobli IV (wg dokumentu z 1770 przy Grobli jest 110 lokali własnościowych; wg planu Buhsego z 1866-89 jest tam w sumie 78 numerów).

Wnioski z badań? Mamy już bardzo dobrze udokumentowane losy rodziny Michaela Tolkiena (szczegóły znajdują się tutaj). Możemy też być już prawie pewni, że ojciec Daniela Gottlieba Tolkiena z Londynu, a także jego brata Johanna Benjamina (prapradziadka J.R.R. Tolkiena) był bratem Michaela, a sam Daniel Gottlieb – londyński kuśnierz – pobierał naukę albo u Michaela, albo u innego kuśnierza z tej gdańskiej społeczności rzemieślniczej (znamy wielu kuśnierzy, którzy występują jako spowinowaceni albo przyjaciele rodziny Tolkienów w Gdańsku: Übelin, Zacharius, Oyer, Roehr i in.).

Do zbadania jest jeszcze wiele, wiele rzeczy. Poszukam Tolkienów w szkołach przykościelnych (szczególnie w dokumentach szkoły przy Kościele Mariackim), przyjrzę się jeszcze społeczności gdańskich zegarmistrzów, bo Johann Benjamin Tolkien, londyński zegarmistrz i specjalista od mechanizmów mógł naukę w tej dziedzinie pobierać jeszcze w Gdańsku (czytałem dziś o Christianie Volckermannie, zegarmistrzu z Kościoła Mariackiego, który mieszkał blisko Tolkienów). Mam też wciąż wielką nadzieję, że znajdę w końcu miejsce, gdzie znajdowały się groby Tolkienów pod posadzką kościoła św. Katarzyny. Wtedy też będzie można określić, jakim gmerkiem (znakiem rzemieślniczym) posługiwali się Tolkienowie w Gdańsku... A jednocześnie powoli dochodzę do tego, skąd w Prusach Wschodnich Tolkienowie przybyli do Gdańska. A zatem ciąg dalszy nastąpi :-)

Szczyt kamienicy przy Grobli II nr 16. Możemy go już nazwać "Kamienicą Tolkienów"!
(fot. R. Derdziński)

________________

* Do momentu przejścia Gdańska pod władzę Prus (1794) parcele nie miały numeracji. W księgach gruntowych Głównego Miasta od XIV wieku spisy parcel prowadzone były w układzie topograficznym, ciągami ulic biegnącymi w kierunku Motławy (w dół ulicy: descendendo; do wody: wasserwerts) i od niej w górę (ascendendo, höhewerts), w okresie nowożytnym także „w kierunku wałów” (wallwerts). W bocznych ulicach domy liczono od przecznicy po prawej lub lewej stronie, rzadko stosowano dodatkowe określenia, np. „w kierunku Targu Drzewnego” (Gedanopedia). Licząc w ten sposób, dom, który ma dziś adres Grobla II nr 16 staje się domem przy Grobli nr 38.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza