piątek, 17 lutego 2023

Prevent from Tolkien?

From Twitter (Frodos Dreme)

 

Wpierw wyciszą nas, potem wyciszą Tolkiena (gdy zdadzą sobie sprawę, że ani Tolkien Society, ani Amazon nie są w stanie zmienić wymowy książek Tolkiena — a ta nie pasuje do świata, który nas coraz bardziej ogarnia). Cały artykuł Spectatora znajdziesz tutaj.

First they will silence us, then they will silence Tolkien (when they realize that neither the Tolkien Society nor Amazon can change the meaning of Tolkien's books - and this meaning does not fit the world that embraces us more and more). The Spectator's text can be found here.

____________________________

Polacam | Read more:

The Society of Many Colours?

The Scouring of the Shire

Ratujmy Tolkiena!

Faszysta? Mizogin? Homofob?


wtorek, 7 lutego 2023

Wiara w codzienności Profesora

 

Fragment listu Tolkiena do jego syna, Christophera. List nr 55. Jak naturalnie Tolkien pisze o swojej wierze, jak przenika ona jego codzienność. Zwróćmy uwagę na słowa o różańcu, spowiedzi, komunii. Zwróćmy też uwagę na jego otwartość wobec innych ludzi. 

A swoją drogą wielka szkoda, że na żadnej wystawie tolkienowskiej nie pokazano różańca Tolkiena, mszaliku, jego religijnych książek...

«(...) Zdarzyło się jednak coś, co mnie poruszyło i upamiętniło tę noc. Moim towarzyszem niedoli był Cecil Roth (ten uczony historyk żydowski). Okazał się czarujący i pełen łagodności (pod każdym względem); rozmawialiśmy jeszcze po północy. Pożyczył mi swój zegarek, jako że nigdzie nie było zegara na chodzie, i mimo to obudził mnie za dziesięć siódma, żebym mógł przystąpić do komunii! Wydało mi się to drobnym przebłyskiem nieupadłego świata. Właściwie już nie spałem i (jak to zwykle się robi) wynajdowałem liczne powody (poza zmęczeniem i niemożnością ogolenia się czy choćby umycia) — jak chęć dotarcia wcześnie do domu, by go otworzyć, zlikwidować zaciemnienie i tak dalej — żeby tylko nie iść. Zdecydowała jednak interwencja tego delikatnego Żyda i jego poważne spojrzenie na mój różaniec leżący przy łóżku. Byłem u Świętego Alojzego o 7.15 i zdążyłem pójść do spowiedzi przed mszą; poszedłem do domu tuż przed końcem mszy [...]. Miałem wykład o 11 (po odebraniu ryby); i udało mi się spotkać z braćmi Lewisami i C. Williamsem („Pod Białym Koniem”). To właściwie tyle, jeśli chodzi o wiadomości ode mnie! Poza tym — nasze kury się nie niosą, ale i tak muszę czyścić ich jaskinię [...]"».
(J.R.R. Tolkien, Listy, Zysk i S-ka, tłum. A. Sylwanowicz)

czwartek, 12 stycznia 2023

Dynastia i społeczeństwo państwa Piastów | co dalej z projektem badań DNA?

Jan Matejko, "Bolesław Chrobry" (domena publiczna)

[Przedruk z mojego drugiego bloga, Aldrajch]

Jak wiecie, z wielką ciekawością śledzę losy projektu prowadzonego przez p. prof. Marka Figlerowicza pt. "Dynastia i społeczeństwo państwa Piastów w świetle zintegrowanych badań historycznych, antropologicznych i genomicznych" (2014/12/W/NZ2/00466). Jestem jednym z tych miłośników historii i archeogenetyki, którzy z napięciem czekają na ogłoszenie wyników badań już od kilku lat. Na stronie Narodowego Centrum Nauki projekt jest tak opisany:

Przyznana kwota: 6 281 205 PLN
Rozpoczęcie projektu: 2014-12-10
Zakończenie projektu: 2021-12-09
Planowany czas trwania projektu: 60 miesięcy (z wniosku)
Status projektu: Projekt zakończony

Grudzień 2021 to już ponad rok temu. Chciałem dowiedzieć się, kiedy dokładnie otrzymamy wyniki tych prac. Dlatego napisałem do Narodowego Centrum Nauki i do samego prof. Figlerowicza. Przekazałem, że każdy dodatkowy tydzień bez ogłoszenia wyników to z pewnością strata dla polskiej nauki i że mam nadzieję, że otrzymamy przynajmniej dla części próbek wyniki terminalnego SNP, które będzie można potem wgrać do takiej bazy jak YFull (w YFull mamy już Arpadów i inne dynastie europejskie). Skądinąd wiem (korespondencja B. Dębka i in. relacjonowana na forum S. Ambroziaka i na blogu B. Dębka pt. HistSlov), że pierwszy z tych kluczowych artykułów będzie miał tytuł "Genetic history of East-Central Europe in the first millennium CE" i zostanie opublikowany w renomowanym czasopismie Genome Biology. Jest w tej chwili "in editorial stage of publication"

Mam nadzieję, że da się uniknąć zniecierpliwienia i zdenerwowania archeogenetycznej publiczności pasjonatów, naukowców albo dziennikarzy. Może zespół prof. Figlerowicza zdecyduje się przed ostateczną publikacją artykułów w ramach kolejnego raportu albo preprintu przedstawić źródłowy wynik badań, sekwencje, które by zostały wrzucone do dostępnej bazy. Genomy przecież można wgrać w każdej chwili na stronę projektu. Również przed publikacją badania. Tak robi wielu autorów. Można też puścić preprint w jakimś specjalizującym się w tym czasopiśmie, jak to robi przykładowo Gerber czy Margaryan. Na stronie redakcyjnej Genome Biology pisze się, że oni nie mają nic przeciwko preprintom (korzystam tu z porady starszych kolegów).

Slajd prof. Figlerowicza z konferencji z czerwca 2021
- na zielono przedstawione zidentyfikowane i zbadane próbki DNA Piastów
(dziękuję dr. Ł. Łapińskiemu)

Jestem zadowolony, bo potraktowano mój list poważnie. Otrzymałem odpowiedzi i od Narodowego Centrum Nauki i od p. dr Małgorzaty Marcinkowskiej-Swojak. W wiadomości od NCN zapewniono mnie, że: 

"Zapewniam Pana również, że bardzo dbamy o fundusze publiczne i w przypadku nieprawidłowości w wykonaniu projektów środki, które przekazaliśmy, są do nas zwracane wraz z odsetkami".

Oto treść tej drugiej wiadomości od zespołu prof. M. Figlerowicza (podkreślenia moje; publikacja za zgodą nadawcy): 

"Szanowny Panie,

w imieniu profesora Marka Figlerowicza oraz całego zespołu badawczego uprzejmie informuję, że w pełni rozumiemy niecierpliwość, z jaką wiele osób oczekuje na wyniki naszych analiz DNA Piastów. Rzeczywiście są to niezwykle fascynujące, ale i nadspodziewanie trudne badania. Dodatkowo doskonale zdajemy sobie sprawę ze spoczywającej na nas odpowiedzialności za dostarczenie wiarygodnych i możliwie najpełniejszych informacji.

Ostatni raport z naszych prac ukazał się w marcu 2022 roku na stronach internetowych Instytutu ( https://portal.ichb.pl/zasadniczy-etap-realizacji-projektu-dynastia-i-spoleczenstwo-panstwa-piastow-w-swietle-zintegrowanych-badan-historycznych-antropologicznych-i-genomicznych-zostal-zakonczony ). Informujemy w nim między innymi o liczbie zebranych i zbadanych szczątków ludzkich z okresu rzymskiego, z okresu tworzenia się państwa Piastów w tym i samych Piastów. Z raportu można dowiedzieć się między innymi tego, że systematycznie udostępniamy wyniki naszych badań. Cześć z nich została już opublikowana w 18 artykułach, które ukazały się na łamach zarówno krajowych, jak i międzynarodowych czasopism naukowych.

Nieprawdą jest szerzona na różnych forach opinia, iż zakończenie realizacji projektu naukowego równoznaczne jest z opublikowaniem wszystkich uzyskanych wyników. Każda osoba mająca jakiekolwiek doświadczenie w pracy naukowej wie, że proces publikowania trwa nieraz przez wiele lat po zakończeniu badań. My także jesteśmy przekonani, że aby opublikować wszystkie zebrane przez nas wyniki i obserwacje potrzebujemy jeszcze kilku lat.

Tak jak informowaliśmy już wcześniej, etap zbierania próbek uważanych za piastowskie, pozyskiwania z nich DNA oraz jego sekwencjonowania został już zakończony. Nasze badania nie ograniczały się jednak do tych stosunkowo prostych działań. W ich pierwszej fazie zweryfikowaliśmy dotychczasową wiedzę na temat ponad 350 opisanych w literaturze pochówków piastowskich. Okazało się, iż w większości z nich nie spoczywają już żadne szczątki lub są one wymieszane z innymi. W wyniku wielu żmudnych i skomplikowanych analiz zidentyfikowaliśmy 16 osobników płci męskiej, co do których możemy z dużą pewnością stwierdzić, że są przedstawicielami dynastii piastowskiej. Dla każdego z nich określiliśmy haplogrupę chromosomu Y oraz szereg innych markerów genetycznych. Na tej podstawie ustaliliśmy ich relacje genetyczne z populacją lokalną oraz sąsiednimi. 

Już teraz mogę powiedzieć, że domysły prezentowane w mediach społecznościowych, że „praca została dawno ukończona, chociaż wyniki nie rozstrzygają jednoznacznie o Y- and MT-DNA Piastów z przyczyn szeroko omawianych przez różnych historyków/genetyków” (pisownia oryginalna) są nieprawdziwe. Po pierwsze prace zostały zakończone niedawno, po drugie uzyskane wyniki są dość jednoznaczne. U większości z 16 przedstawicieli dynastii zidentyfikowaliśmy tę samą haplogrupę Y. Zidentyfikowane zostały też ich haplogrupy mitochondrialne. Z przyczyn oczywistych są one różne, ponieważ ich matki były różne.

Na zakończenie pragnę zapewnić, że robimy co w naszej mocy by uzyskane wyniki były jak najszybciej upublicznione. Niestety publikowanie prac naukowych to nie jest łatwy proces. To nie wygląda tak jak pisanie własnych opinii na forach internetowych. Zanim redakcja czasopisma podejmie decyzję o publikacji manuskryptu, jest on poddawany bardzo szczegółowej ocenie. Dokonują jej recenzenci będący zwykle światowej sławy specjalistami w danej dziedzinie. Ostateczna forma pracy zostaje ustalona w wyniku dyskusji pomiędzy recenzentami a autorami pracy. W przypadku bardzo dobrych czasopism (a w takich zwykle publikujemy nasze wyniki) dyskusja taka trwa wiele miesięcy, często dłużej niż rok. Tylko w ten sposób można zapewnić wysoką jakość i wiarygodność artykułów naukowych.

Pozostaję z nadzieją, że już niedługo zdołamy usatysfakcjonować wszystkie osoby zainteresowane prowadzonymi przez nas badaniami.

Łączę pozdrowienia oraz wyrazy szacunku,

Małgorzata Marcinkowska-Swojak"

__________________________________________

Trzymam mocno kciuki za jak najszybszą publikację wyników badania DNA Piastów i populacji ziem polskich w przedpiastowskich i piastowskich czasach.

wtorek, 20 grudnia 2022

Priscilla Tolkien and #TolkienAncestry

© The Tolkien Estate Limited 2019-2023
 
Recently, my good friend from the US, Charlaine Tolkien (a distant cousin of J. R. R. Tolkien), sent me this beautiful photograph with the following note:

I was looking at my photo library today and came across this one. I am not sure if I had sent it to you - I thought you might be interested in it. (...) I am sure that you can publish on your blog. There is a notation of the back of the photo that is written in pencil by Priscilla. It is too light to scan, FYI it says “April 1996 Priscilla Tolkien at the Old Cemetery, Bloemfontein, Arthur Tolkien’s grave.”

About Priscilla Tolkien you can read on my blog (here). Before Priscilla Tolkien died, I sent her information about her ancestors in Gdańsk/Danzig and East Prussia.

wtorek, 13 grudnia 2022

Wspomnienie | Literacki Sopot 2019

To wpis inspirowany wdzięcznością...

W przedpandemicznym roku 2019 tolkienowska pasja i tolkienowskie badania naukowe zawiodły mnie na piękny, wartościowy festiwal Literacki Sopot, w którym uczestniczyłem jako gość, miałem w Muzeum Sopotu wykład (16 sierpnia, "Gdańscy i pruscy przodkowie J. R. R. Tolkiena), spędziłem tam cudowne kilka dni w wyśmienitym towarzystwie innych tolkniętych badaczy: pani Katarzyny Mroczkowskiej-Brand, Michała Leśniewskiego i Szymona oraz Basi Pindurów.

Źródło - strony Literackiego Sopotu (kliknij)

To zupełnie niezwykłe znaleźć się w materiałach promocyjnych koło pani Sylwii Chutnik oraz Jacka Dehnela (zważywszy na moje raczej konserwatywne i katolickie poglądy na życie i świat):

Źródło - strony Literackiego Sopotu (kliknij)

Dobra literatura łączy ludzi... A ja nigdy nie zapomnę tej bałtyckiej bryzy i słońca, tej kreatywnej atmosfery, sopockiej gościnności organizatorów (Dorota Karaś - dziękuję!) oraz spotkania z Éric-Emmanuelem Schmittem i jego sztuką "Madame Pylinska i sekret Chopina (w której Eric-Emmanuel odgrywał wszystkie role przy granej na żywo muzyce Chopina). Miałem też wtedy wielki honor oprowadzić po Gdańsku śladami Tolkienów panią Kasię Mroczkowską, córkę Polskiego Inklinga...

Posłuchaj o Tolkienie!


Serdecznie zapraszam Was do posłuchania audycji z moim udziałem w radiu. Przede wszystkim od kilku już miesięcy prowadzę z Małgorzatą Kleszcz i Konradem Mędrzeckim w Radiu Wnet copiątkową audycję Tolkieniada. Oto jej podcast. Do usłyszenia w każdy piątek około 11.30.

Miałem też wielką przyjemność przeprowadzić długą rozmowę z okazji dwudziestolecia wydania tolkienowskiego numeru czasopisma katolickiego Christianitas w ramach audycji "Wiara tworzy kulturę". Posłuchajcie jej w Polskim Radiu PiK (Pomorze i Kujawy) tutaj - rozmawiają ze mną znani dziennikarze, Michał Jędryka i Tomasz Rowiński.

Więcej o moich spotkaniach i wystąpieniach przeczytasz tutaj.

wtorek, 8 listopada 2022

Recenzja książki J. R. R. Tolkiena The Fall of Númenor [„Upadek Númenoru”]


Rok 2022 to gorący czas w światowej i polskiej tolkienistyce. Nazwisko Tolkien pojawia się dużo częściej niż zwykle w prasie, w rozmowach, w mediach społecznościowych. Na ustach wielu jest wybitny angielski pisarz i naukowiec, profesor J. R. R. Tolkien (1892-1973), autor książek, które z niezmienną siłą działają na naszą wyobraźnię. Rozgrzewa nas dziś bowiem dyskusja na temat serialu Pierścienie Władzy kanału Amazon Prime – realizacja na motywach literatury Tolkiena. Znany jest też projekt wydania w Polsce 12 tomów Historii Śródziemia oraz Natury Śródziemia tego autora. Informacje te wychodzą poza środowisko tolkienowskiego fandomu, bo Tolkien dziś to część naszej kultury, naszej współczesnej „mitologii”, którą wielu z nas próbuje tłumaczyć sobie świat. Historyk Bradley J. Birzer napisał niedawno w National Review, że Tolkien był największym mitotwórcą XX wieku i że jego twórczość zostanie kiedyś zaliczona do arcydzieł tego samego rzędu co mity Homera, Wergiliusza i Dantego. Tak jak Homer dał nam głęboki wgląd w świat grecki, Wergiliusz w świat rzymski, a Dante w świat średniowiecza, tak Tolkien pomaga nam spojrzeć na nasze własne czasy. Wszystko, co napisał Tolkien, ma znaczenie – pisze Birzer.

Serial telewizyjny Amazona opowiada w sposób bardzo swobodny i często kontrowersyjny o wydarzeniach Drugiej Ery Śródziemia. Wśród miłośników Tolkiena wywołuje to wiele dyskusji „jak to było naprawdę w książkach”. Przewidziało to wydawnictwo HarperCollins i przygotowało dla czytelników na ten czas wspaniały przewodnik po „prawdziwym Śródziemiu” w Drugiej Erze. To dobry czas dla wydawnictw literackich, żeby przybliżać Tolkiena odbiorcom i zdobywać dla tej literatury nowych miłośników.

The Fall of Númenor, czyli po polsku Upadek Númenoru, ma na celu przedstawienie w jednym tomie wyboru tekstów J. R. R. Tolkiena, które mówią o tej wspomnianej legendarnej epoce, o Drugiej Erze. Zebrano w Upadku Númenoru teksty Tolkiena z dzieł wydanych za jego życia i po śmierci.

Teksty wydane pośmiertnie znamy dzięki benedyktyńskiej pracy najmłodszego syna naszego Profesora, Christophera Tolkiena, który zapoznał czytelników Hobbita i Władcy Pierścieni z bogatym dziedzictwem mitów i dziejów zarówno Dawnych Dni, jak i Drugiej Ery Śródziemia. To właśnie na kartach Silmarillionu, Niedokończonych opowieści, tomów Historii Śródziemia i innych prac, zredagowanych i przygotowanych do publikacji przez młodszego Tolkiena, po raz pierwszy opowiedziano historię Upadku Númenoru, wzrostu potęgi Saurona, wykuwania Pierścieni Władzy i Ostatniego Przymierza Elfów i Ludzi przeciwko Mrocznemu Władcy Mordoru.

Nowa książka - Upadek Númenoru – to przyjazna czytelnikowi kompilacja wszystkich ważnych tekstów na temat tej epoki. Takie swoiste kompendium wiedzy, w którym dominuje nie komentarz redakcyjny, ale oryginalne teksty profesora J. R. R. Tolkiena. Naprawdę dobrze się to czyta. O odpowiednio atrakcyjny kształt tego dzieła zadbał redaktor tego wydania, Brian Sibley. Kim jest Sibley? To urodzony w 1949 roku angielski pisarz, który przygotował dla radia BBC ponad sto godzin różnych słuchowisk, w tym wspaniałego Władcę Pierścieni. Jest to także autor wielu audycji dokumentalnych. Brian Sibley jest także redaktorem książek o filmach Harry Potter, a także o trylogiach filmowych Władca Pierścieni oraz Hobbit.

Jaka jest konstrukcja Upadku Númenoru? Swoistym kręgosłupem całej narracji jest w niej tak zwana „Kronika Lat (Kronika Królestw Zachodnich”), którą znamy jako część dodatku B we Władcy Pierścieni. Daty z tej kroniki tworzą spis treści. Oprócz ciekawego tekstu głównego, dla tych, którzy chcą zagłębić się w szczegóły pracy redaktorskiej Christophera Tolkiena oraz Carla F. Hostettera (redaktora Natury Śródziemia) mamy w książce przypisy zebrane na końcu tomu. Całości dopełniają czarno-białe oraz kolorowe grafiki znanego ilustratora, Alana Lee. Przygotował je specjalnie dla tej publikacji. Moim zdaniem ilustracje te nie dorównują niestety artyzmem dawnym grafikom do Władcy Pierścieni i Hobbita.
 
Wybrane teksty Tolkiena ułożono w kolejności chronologicznej określonej we wspomnianej „Kronice Lat”. Tę prezentację uzupełniają dwa inne źródła: imiona i lata panowania królów númenorejskich podane w „Dodatku A: kroniki królów i władców” – ponownie we Władcy Pierścieni – oraz „Dynastia Elrosa: Królowie Númenoru” – tym razem z Niedokończonych opowieści Tolkiena. Wydarzenia Drugiej Ery, których miejscem akcji jest zarówno wyspa Númenor, jak i Śródziemie, są opisane przy użyciu materiałów z następujących źródeł. Dla historii Númenorejczyków: tekst „Akallabêth” (z Silmarillionu), historia „Aldarion i Erendis” oraz tablica genealogiczna „Wczesne pokolenia dynastii Elrosa” (z Niedokończonych opowieści). 

W książce tej ważne są też fragmenty z pracy Tolkiena pod red. Carla F. Hostettera, którą właśnie wydaje Zysk – Natury Śródziemia. Wybrano z tej książki teksty Tolkiena o historii założenia Númenoru, jego geografii i przyrodzie oraz o trybie życia Númenorejczyków.

Wydarzenia, które rozgrywają się w Śródziemiu równolegle do wydarzeń w Númenorze, zostały wybrane z tekstu „O Pierścieniach Władzy i Trzeciej Erze” (z Silmarillionu), z „Historii Galadrieli i Celeborna” (w Niedokończonych opowieściach) oraz „Galadrieli i Celeborna” (w Naturze Śródziemia).

Jeszcze kilka słów o redakcji książki Upadek Númenoru. Uwagi redakcyjne Briana Sibleya podane są mniejszą czcionką i wcięciem. W nawiasach kwadratowych podano objaśniające sprostowania redakcji wprowadzające ustępy lub treść fragmentu. Książka zawiera również fragmenty z Listów J. R. R. Tolkiena, zredagowanych przez Humphreya Carpentera z pomocą Christophera Tolkiena. Znajdziemy też w książce liczne fragmenty Władcy Pierścieni związane z Drugą Erą.

Jakie są plusy tej książki? Podsumujmy. Znakomity redaktor wydania, Brian Sibley. Ciekawie poprowadzona, uporządkowana chronologicznie narracja zbudowana z różnych, uzupełniających się tekstów J. R. R. Tolkiena. Barwne, piękne opisy autorstwa Tolkiena. Tematyka, która jest na topie, bo wielu czytelników ogląda też teraz serial Amazon Prime, który traktuje o tej samej legendzie (a serial planowany jest na pięć sezonów, więc Tolkien będzie modny przez najbliższe lata). Temat przedstawiony bardzo klarownie i w pełni – dzięki tej książce naprawdę dobrze można poznać świat J. R. R. Tolkiena.

Czy są minusy? Oczywiście! Czytelnika może rozczarować to, że w książce brak zupełnie nowych, nieznanych wcześniej tekstów Tolkiena.
 
A mimo to bardzo polecam tę książkę wszystkim, którzy kochają Śródziemie. Cieszy mnie nieoficjalna informacja, że książkę tę planuje wydać wiosną duże polskie wydawnictwo.




piątek, 4 listopada 2022

Tolkien's great-grandfather was a bass singer

New Rooms, Hannover Square

John Benjamin Tolkien I (1752-1819) was born in Gdańsk (Poland) and died in London. His second son George Tolkien (1784-1840; according to the documents he was George, not George William as other authors write), J. R. R. Tolkien’s great-grandfather, lived in London and he was a house-agent and an auctioneer, a tool producer, a music teacher and music seller, and also a theater bass singer in Covent Garden. Towards the end of his life he was also an organist in St Pancras church (see "The London Tolkiens: even more information!"). You will find more information about his life on my blog (here).

Thanks to the collectors from Australia, Michael and Jamie Kassler (Northbridge NSW, Australia) we now know that George Tolkien sang also in the bass chorus of the Concerts of Antient Music in London in at least two seasons. Michael and his wife Jamie own a collection of receipts given to performers at these concerts. George Tolkien was paid £9 on 13 June 1829 for his performances that year in these concerts (£100 in 1829 is equivalent in purchasing power to about £10,985.63 in 2019). The signature on this receipt matches that on his marriage certificate:

George Tolkien's receipt from 1829 (from the collection of Jamie and Michael Kassler)

George Tolkien and Eliza Lydia Murrell's marriage certificate from 1805

Jamie and Michael Kassler own a few (not all) of the published lists of Antient Concerts. I attach a scan of two pages from the 1826 volume. You will see that Tolkien is listed amongst the bass singers in the chorus. Presumably he had the same duty in 1829:

from the collection of Jamie and Michael Kassler

From the collection of Jamie and Michael Kassler

sobota, 10 września 2022

The Long-father Tree of J.R.R. Tolkien

The surname Tolkien in this family appears first in the village of Globuhnen.
It comes from the name of the village of Tollkeim in Prussia
(source: GStA PE, GHS, Amt Brandenburg 1 from 1715)

 
My summary of Tolkien's ancestry (#TolkienAncestry) - the genealogical and historical research is ready!
 
Y-DNA of the Tolkien family and the closest families
(source: YFull.com)

The Tolkien paternal line (Y-DNA) belongs to R1a-Y42738: https://www.yfull.com/tree/R-Y42738/ (the Tolkien family sample is YF088107):
 
 
THE LONG-FATHER TREE 
OF J.R.R. TOLKIEN
(with links to the biograms) 
 
 
(Baltic peoples with the Baltic languages,
Old Prussian and Old Yotvingian)
|
Paul Katt 
a village elder
(b. ca. 1490 Globuhnen, Prussia) 
- see here
|
Hans 
a village elder
(b. ca. 1520, Globuhnen, Prussia)
- see here
.
.
.
Jacob Tolckeimer vel Tolckin 
a village mayor
(b. ca. 1550, Tollkeim/Globuhnen, Prussia) 
- see here
|
Friedrich Tolckin 
a city citizen and craftsman
(b. ca. 1590 Globuhnen, Prussia) 
- see here
|
Michael Tolkien
a city citizen and craftsman
(1620-1678, Kreuzburg, Prussia) 
- see here
|
Michael Tolkien
a city citizen and craftsman 
(1644-1699, Kreuzburg, Prussia) 
- see here
|
Christian Tolkien 
a city citizen and baker
(1677-1746, Kreuzburg, Prussia) 
- see here
|
Christian Tolkien 
a city soldier in Gdańsk
(1706, Kreuzburg, Prussia -1791, Gdańsk) 
- see here
|
Johann Benjamin Tolkien
a clock- and watchmaker, a china seller in London 
(1752, Gdańsk - 1819, London) 
- see here
|
George Tolkien
a music teacher, organist and opera singer 
(1784-1840, London)
- see here
|
John Benjamin Tolkien 
a pianomaker
 (1807, London - 1896, Birmingham)
- see here
|
Arthur Reuel Tolkien
a bank manager 
(1857, Birmingham - 1896, Bloemfontein, Orange Free State) 
- see here
|
John Ronald Reuel Tolkien
an Oxford professor and writer
(1892, Bloemfontein, Orange Free State - 1973, Bournemouth)
 
Migration of Tolkien's ancestors - still to the West (like Tolkien's Edain and Elves):
 
 Tollkeim, Prussia > Kreuzburg/Globuhnen, Prussia > Gdańsk, Poland  > Amsterdam, The Netherlands > London, England > Birmingham/Oxford, England

 
AI art is fashionable now, so here is a graphic
about Tolkien's most ancient known ancestor from Prussia

 

środa, 7 września 2022

Tolkien na Jasnej Górze!

Source: "J.R.R. Tolkien. The Art of the Manuscript" (Copyright by The Tolkien Estate)

Jak już wiecie (czytaj tutaj), w Milwaukee w Stanach Zjednoczonych obejrzeć można właśnie niezwykłą wystawę rękopisów i grafik J. R. R. Tolkiena (nosi ona tytuł: "J.R.R. Tolkien. The Art of the Manuscript"). Dziś otrzymałem katalog tej wystawy (zamówić go można tutaj). Oto mój dzisiejszy radosny unboxing tej książki:

Otwieram książkę i przez przypadek (a przecież w Śródziemiu przypadków nie ma!) znajduję się na stronie 174. Mamy tam eksponat numer 131. Jest to - Matko Boża! - wykaligrafowany przez J. R. R. Tolkiena tekst wiersza Hilarego Belloca pt. "Ballada dla Najświętszej Maryi Panny z Częstochowy". Jak kaligrafię tę opisuje katalog?

In 1960 Tolkien's friend Gregory Macdonald, who had served as wartime editor of the BBC's Polish Service, approached him with an unusual request. Macdonald admited Tolkien's penmanship and asked if he would write out a copy of Hilaire Belloc's "Ballade", which Macdonald intended to send to Jasna Góra Monastery in Częstochowa, site of a famous shrine of the Blessed Virgin Mary. Belloc had penned and framed a copy of his poem in 1928 and hung it on the chapel wall, but the work had since disappeared. Tolkien agreed to create a replacement. This is a draft version found on the verso of a Númenórean carpet drawing. Tolkien sent the final version to Macdonald, who reported in November 1961 that the work had reached its destination. Although Tolkien supported his friend's gesture of devotional piety, it is clear from Macdonald's letters to Tolkien, preserved in the Bodleian Libraries, that Tolkien had misgivings about the literary merit of Belloc's poem.

Po polsku:

W 1960 roku przyjaciel Tolkiena, Gregory Macdonald, który w czasie wojny był redaktorem Serwisu Polskiego Radia BBC, zwrócił się do niego z niezwykłą prośbą. Macdonald znał umiejętności kaligraficzne Tolkiena i zapytał, czy ten zapisałby w ozdobny sposób „Balladę” Hilarego Belloca, którą Macdonald zamierzał wysłać do klasztoru na Jasnej Górze w Częstochowie, gdzie znajduje się słynne sanktuarium Najświętszej Marii Panny. Belloc napisał i oprawił kopię swojego wiersza w 1928 roku i powiesił ją na ścianie kaplicy, ale od tego czasu dzieło zniknęło. Tolkien zgodził się stworzyć kaligrafię zastępczą. Jest to wersja robocza znaleziona na odwrocie rysunku dywanu númenorejskiego. Tolkien wysłał ostateczną wersję do Macdonalda, który poinformował go w listopadzie 1961, że praca dotarła do celu. Chociaż Tolkien popierał gest pobożności swego przyjaciela, z listów Macdonalda do Tolkiena, zachowanych w Bibliotece Bodlejskiej, jasno wynika, że ​​Tolkien miał wątpliwości co do wartości literackiej wiersza Belloca.

Bardzo ciekawa jest ta historia podróży na Jasną Górę Belloca i Macdonalda. Szkoda, że nigdy nie dotarł tam Tolkien. Ciekawe czy nasi Ojcowie Paulini mają świadomość, że w swoich zbiorach mają maryjną kaligrafię J.R.R. Tolkiena!? Bardzo prosimy Czcigodnych Ojców o sprawdzenie, czy w Waszych zbiorach i w skarbcu nie znajduje się wiersz katolickiego angielskiego poety Belloca zapisany kaligraficznie przez pisarza katolickiego z Anglii, J. R. R. Tolkiena.

Oto tekst "Ballady" Belloca (a tu biogram autora):

 


Ballade to Our Lady of Czestochowa

I

Lady and Queen and Mystery manifold
And very Regent of the untroubled sky,
Whom in a dream St. Hilda did behold
And heard a woodland music passing by:
You shall receive me when the clouds are high
With evening and the sheep attain the fold.
This is the faith that I have held and hold,
And this is that in which I mean to die.

II

Steep are the seas and savaging and cold
In broken waters terrible to try;
And vast against the winter night the wold,
And harbourless for any sail to lie.
But you shall lead me to the lights, and I
Shall hymn you in a harbour story told.
This is the faith that I have held and hold,
And this is that in which I mean to die.

III

Help of the half-defeated, House of gold,
Shrine of the Sword, and Tower of Ivory;
Splendour apart, supreme and aureoled,
The Battler's  vision and the World's reply.
You shall restore me, O my last Ally,
To vengence and the glories of the bold.
This is the faith that I have held and hold,
And this is that in which I mean to die.

Envoi

Prince of the degradations, bought and sold,
These verses, written in your crumbling sty,
Proclaim the faith that I have held and hold
And publish that in which I mean to die. 

Polski przekład (z tego bloga):
 

I

O Pani, Królowo, Misterium niezmierne,
Regentko spokoju na niebios przestworze,
któraś się zjawiła we śnie Hildzie wiernej
a dźwięki muzyki rozbrzmiały gdzieś w borze.
Przyjmiesz mnie, gdy ujrzę że wieczór przybieża
a owce się zejdą ze swoim pasterzem.
To wiara, do której przylgnąłem i wierzę,
i w której też wytrwać do śmierci zamierzam.

II 

Głębokie są morza, zimne, rozszalałe,
strasznie się mocować wśród wzburzonej toni,
rozległe w noc zimy pustkowie ze szkwałem
i nie ma przystani, gdzie można się schronić.
Lecz Ty mnie powiedziesz na świateł wybrzeża,
i śpiewał Ci będę w porcie hymny szczerze,
To wiara, do której przylgnąłem i wierzę,
i w której też wytrwać do śmierci zamierzam.

III

Tarczo na wpół ległych i ze złota Domie,
O Przybytku Miecza, Wieżo przebogata,
Wspaniałości wielka, w najwyższej koronie,
Wizjo tych co w boju, Odpowiedzi świata.
Przywrócisz mi męstwo i chwałę rycerza,
Boś aliant ostatni, co spełni przymierze,
To wiara, do której przylgnąłem i wierzę,
i w której też wytrwać do śmierci zamierzam.

Przesłanie

Kupiony, sprzedany, mój Książę w obieżach,
Te wersy spisane w Twej nędznej ruderze,
Szerz wiarę, do której przylgnąłem i wierzę,
I głoś że w niej wytrwać do śmierci zamierzam.


Wzmiankę o Częstochowie znajdujemy też w liście Profesora Tolkiena do jego przyjaciela, prof. Przemysława Mroczkowskiego z 22 listopada 1960:

I had your Christmas Card of last year and recently I had a card from or of Czestochowa. I wonder if it would be possible for you to thank Mrs. Irena Janicka for [it] and let her know that I gratefully and safely received a copy of the paper “The Comic Elements in the English Mystery Plays” (No. 2 of Communications of Poznan Society of Friends of Science). I do not know her address. You and your family are often in my thoughts. 

Po polsku: 

Otrzymałem Twoją kartkę świąteczną z zeszłego roku, a ostatnio otrzymałem kartkę z Częstochowy. Zastanawiam się, czy moglibyście podziękować za [to] Pani Irenie Janickiej i dać jej znać, że z wdzięcznością i bezpiecznie przyjąłem egzemplarz „Elementów komicznych w angielskich przedstawieniach misteryjnych” (nr 2 Communications of Poznan Society of Friends of Science). Nie znam jej adresu. Często myślę o Tobie i Twojej rodzinie (...).

Copyright by The Tolkien Estate

Bardzo ciekawe są te polskie i maryjne wątki w życiu Profesora Tolkiena. Co o tym myślicie? Zapraszam do komentowania.

[Źródło informacji: J.R.R. Tolkien. The Art of the Manuscript + kolekcja autora bloga]