niedziela, 18 listopada 2018

Żołd, ceny, status życia w mieście Christiana Tolkiena (1706–1791)


Z mojej małej kolekcji – gdańskie i angielskie monety, z czasów życia Johna B. Tolkiena
w tym solid czyli szeląg gdański
"Monetą obiegową był wówczas floren = 30 groszy = 90 szelągów = 540 denarów. Odnoszono też jego wartość do srebra i tak w roku 1751 i 1 floren = 5,94 gr srebra, zaś w roku 1800 już tylko 4,23 gr srebra. Wysokość dopuszczalnej płacy regulowana była zapisem w wilkierzu. Czeladnik murarski mógł zarobić dziennie 33 gr latem, zaś zimą 27 gr. Zarobki nauczyciela ze szkoły św. Piotra i Pawła wynosiły 450-600 florenów rocznie, mógł on dawać jeszcze dodatkowe lekcje i otrzymywał deputat w postaci drewna opałowego. Zarobki organisty w 1750 r. wynosiły 120-160 florenów/ rok. Urzędnicy zarabiali lepiej. Ławnik otrzymywał 750 florenów rocznie, rajca – 1800, zaś burmistrz aż 3000 florenów na rok. Dodatkowo urzędnicy otrzymywali dodatkowe, trudne dzisiaj do ustalenia, inne gratyfikacje."
 

Przeliczając wartość srebra dawniej i dziś można powiedzieć, że 1 gr był odpowiednikiem naszych ok. 10 zł (dziś 1 g srebra = 1,75 zł, a zatem 5 g srebra to ok. 9 zł, czyli 30 gr = 270 zł = 1 fl), a zatem floren to ok. 270 zł. Czyli miesięczna gaża ogniomistrza Christiana Tolkiena to ok. 4860 dzisiejszych złotych. Muszę szczegółowo zbadać, do jakich opłat był zobowiązany i ile zostawało mu na życie.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza