sobota, 11 kwietnia 2015

13/52
Brad Warner, Bóg nie istnieje i jest zawsze z tobą

Zaintrygował mnie tytuł. I zaufałem ciekawej "medytacyjnej" serii wydawniczej Charakterów. Spodziewałem się, że będzie to jakieś ciekawe apofatyczne spojrzenie i na buddyzm, i na chrześcijaństwo. I nie zawiodłem się. Autor, Brad Warner, jeden z najpopularniejszych buddyjskich blogerów, lubi szokować. Ale też chyba samo zen to praktyka, która opiera się na przełamywaniu utartych ścieżek myśli i języka. A więc sama książka udała się - moim zdaniem - Warnerowi.

To, co zaciekawiło mnie najbardziej w tej książce, to znana mi już z innych lektur refleksja, że buddyzm nie jest "ateistyczny", że nie jest "religią bezbożną". Wiele fragmentów tej książki nawiązuje do chrześcijańskiej teologii apofatycznej, według której istota Boga i jego tajemnice są niepoznawalne dla człowieka na drodze czysto rozumowej, a zatem dla poznania Boga potrzeba metody przeczenia, negacji, paradoksu i antynomii. Warner pisze o buddyzmie zen w zupełnie nowatorski, ciekawy dla chrześcijanina sposób. Mówi:
„Według mnie buddyzm jest sposobem odniesienia do Boga i rozumienia Boga bez zajmowania się religią”.
Książka pokazuje nam, że nie ma łatwej odpowiedzi na pytanie o "ateizm" buddyzmu i że Boga można odnaleźć w zupełnie zaskakujących miejscach. Myślę, że warto tę książkę przeczytać, choć więcej jeszcze ofiaruje ona niewierzącemu w Boga niż wierzącemu chrześcijaninowi. Nie podejmuje się tam bowiem tematyki Boga-Człowieka, Jezusa Chrystusa. „Nie ma Boga, ale On jest zawsze z tobą” – oto przesłanie tej książki. A o co chodzi w słowach "nie istnieje" i "jest zawsze" pozostawiam do odkrycia zainteresowanym Czytelnikom. 

Teista i nie-teista mogą znaleźć wspólny język w niespodziewanych miejscach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz