wtorek, 6 stycznia 2026

Strzeż się współczesnego pogaństwa!

 


Obraz nosi tytuł Dziki łów (lub Dziki gon, niem. Die Wilde Jagd), namalowany w 1889 roku przez niemieckiego malarza symbolistę Franza von Stucka. Przedstawia germańskiego boga Wotana (Odyna) na koniu, prowadzącego upiorny orszak zmarłych przez niebo.

Dzieło inspirowane jest starożytnym mitem ludowym o Dzikim Gonie, rozpowszechnionym w północnej, zachodniej i środkowej Europie. 

Obraz zyskał niesławę ze względu na uderzające podobieństwo centralnej postaci do Adolfa Hitlera, który urodził się w tym samym roku, co powstanie obrazu (1889). Hitler był wielkim wielbicielem twórczości Stucka, a istnieje legenda, że kupił ten obraz i powiesił go w swoim monachijskim mieszkaniu. Spekulowano, że Hitler mógł wzorować swój charakterystyczny wygląd (w tym fryzurę i wąsy) na wizerunku Wotana z tego obrazu.

Uważaj na neopogaństwo w XXI w., sto lat po narodzinach nazizmu! Carl Jung uważał, że niemiecki bóg Wotan, bóg wiatru i burzy, odrodził się w psychice Niemców w XX wieku, co przyczyniło się do duchowej katastrofy i wzrostu nazizmu, działając jako archetypiczna siła porywająca zbiorową nieświadomość. Jung, w swoim eseju Wotan, interpretował wzlot Hitlera i ideologii narodowosocjalistycznej nie tylko jako czynniki ekonomiczne, ale jako manifestację tego starożytnego, nieokiełznanego archetypu, który opanował duszę narodu w czasach kryzysu, przynosząc chaos, pasję i iluzję, co Jung opisywał jako "przebudzenie Wotana".

Ze smutkiem patrzę, jak Wotan zaraża umysły na Zachodzie. Mam wgląd w profile angielskich czy skandynawskich neopogan. Akcja rodzi reakcję. Masowa imigracja i lewacka inżynieria społeczna odrodzi — na zasadzie wahadła — narodowy socjalizm. A to samo dzieje się też u wielu naszych "rodzimowieców". O ślepej uliczce neopogaństwa pisałem kiedyś tutaj:

Maciej Strutyński, Neopogaństwo

 

1 komentarz:

  1. Niestety też dość często neopogaństwo jest dziś formą satanizmu, ubraną w folklorystyczny, etniczny kostium. Chodzi głównie o zanegowanie i zohydzenie Pana Jezusa Chrystusa i usprawiedliwienie na przykład dla aborcji albo innych ludzkich tragedii grzechu...

    OdpowiedzUsuń