![]() |
| Sołtys Globuhnen, gospodarz Jacob Tolkien był 8x pradziadkiem J.R.R. Tolkiena (źródło: Ancestry.com) |
Dzieje dziedzicznego dobra sołtysiego na trzech radłach
w
Glabunikaim (później Globuhnen)
Dziedziczne dobro sołtysie (Schulzengut) obejmujące trzy radła (Haken) we wsi Glabunikaim (inaczej Glawenkeim), późniejszym Globuhnen, należało pierwotnie do Kigaua. Po nim przeszło ono na jego córkę i zięcia Paula Kattena, co potwierdza przywilej wielkiego mistrza Albrechta z 1514 r. Dokument ten nadawał Paulowi Kattenowi trzy radła na prawie pruskim (Preußisches Recht) jako dobro dziedziczne (erblich und ewiglich), wskazując jednocześnie, że Katten objął je jako Tochtermann, czyli mąż córki poprzedniego właściciela. Już sam przywilej dowodzi więc, że sukcesja tego rodzaju dóbr mogła następować drogą małżeństwa, przy zachowaniu ciągłości praw rodzinnych [szczegóły: GHS, Amt Brandenburg Bd. 1, 129v - 150r; Ostpr. Fol. 159a-b, Hausbuch Brandenburg, Bd. 4, 348v-348r].
W drugiej połowie XVI wieku właścicielem tego samego Schulzengut był Lenhard, po którego śmierci w 1581 r. pozostała wdowa Angneta oraz trzej małoletni synowie. Nad ich interesami czuwało trzech opiekunów prawnych (Vormünder): Adrian Leudke z Barsen, Jacob Tolckein z Globuhnen oraz Valentin Materne. Objęli oni zarząd majątkiem i doprowadzili do zawarcia ugody regulującej przyszłe losy dobra [szczegóły: Ostpr. Fol. 157, Hausbuch Brandenburg, Bd. 2, 340v-341r oraz 342v-342r].
Inwentarz sporządzony przy tej okazji pozwala odtworzyć stan gospodarstwa. Na Schulzengut znajdowały się:
- osiem koni roboczych,
- koń służebny (Dienstpferd), zbyt stary do dalszej służby, dlatego zastąpiony dobrym wałachem,
- sześć sztuk bydła mlecznego (krów),
- dziesięć świń,
- 30 szefli jęczmienia,
- 60 szefli owsa,
- 6 szefli szarego grochu,
- 15 szefli żyta,
- 3 szefle pszenicy,
- pług z zaprzęgiem,
- wozy,
- uprzęże (Sielen),
- lejce i postronki (Zeime),
- żelazne narzędzia,
- brona (Egge),
- narzędzia gospodarskie (Nebinger),
- piec lub palenisko (Herd),
- kocioł do gotowania ryb,
- oraz całe drewniane wyposażenie gospodarstwa.
Było to więc dobrze wyposażone gospodarstwo, odpowiadające statusowi dziedzicznego dobra sołtysiego.
Na mocy ugody Angneta wraz ze swoim przyszłym mężem Simonem Steinertem (Steinhagenem) zobowiązała się spłacić dzieci z ich ojcowskiego udziału. Wartość należności ustalono na 200 marek, płatnych częściowo jednorazowo, a następnie corocznymi ratami. Jednocześnie część inwentarza przypadła dzieciom jako ich udział spadkowy, lecz została odkupiona przez matkę i jej nowego męża. Obejmowała ona między innymi:
- dwa wałachy,
- dwa źrebięta,
- dwie krowy,
- jednego wołu,
- dwa roczne cielęta,
- dwa cielęta tegoroczne,
- siedem kóz,
- udział w trzodzie chlewnej,
- 45 szefli jęczmienia,
- 12 szefli szarego grochu,
- oraz udział w kotle piwowarskim.
Za całość tego udziału ustalono cenę 100 marek.
Jednocześnie dokument wyraźnie stwierdza, że dziedzicznego dobra nie można było sprzedać małoletnim spadkobiercom ani pozbawić ich praw, dlatego Schulzengut pozostawiono Angnecie i Simonowi jedynie na okres dwudziestu pięciu lat. W tym czasie mieli oni obowiązek wypłacać dzieciom należne kwoty. Po upływie tego okresu synowie mogli objąć gospodarstwo po zwrocie nakładów poniesionych przez matkę i jej drugiego męża. Gdyby natomiast z tego prawa nie skorzystali, Simon i Angneta mieli zachować dobro jako pełnoprawni właściciele dziedziczni.
W kolejnych latach sytuacja uległa jednak zmianie. Z dokumentu z 3 czerwca 1583 r. wynika, że po pożarze gospodarstwa oraz licznych sporach majątkowych doszło do nowej ugody pomiędzy Simonem Steinhagenem a Jacobem Tolckinem, określonym jako jego szwagier (Schwager). Jacob przejął na siebie część zobowiązań finansowych związanych z majątkiem, spłacił należności i ostatecznie wykupił Schulzengut, stając się jego dziedzicznym właścicielem. W jego rękach znajdował się również oryginał przywileju z 1514 r., będący podstawą prawną własności.
Po śmierci Jacoba gospodarstwo odziedziczył jego syn Christoph Tolkien, potem syn Michel Tolkien, następnie kolejny Michel Tolkien, a w XVIII wieku właścicielem był Friedrich Tolkien. Gdy w 1715 r. przed urzędem w Kreuzburgu konieczne było wykazanie praw do dobra, Friedrich przedłożył właśnie oryginalny przywilej z 1514 r., który pozostawał w rodzinie od czasów Jacoba. Urzędnicy sporządzili z niego uwierzytelniony odpis, potwierdzając ciągłość praw do dobra sołtysiego.
Historia tego niewielkiego majątku jest wyjątkowym świadectwem funkcjonowania prawa pruskiego. Od Kigaua, poprzez Paula Kattena, Lenharda, Jacoba Tolkiena, Christopha, dwóch Michelów Tolkienów aż do Friedricha Tolkiena można prześledzić ponad dwieście lat nieprzerwanej historii jednego dziedzicznego dobra sołtysiego, którego własność przechodziła zgodnie z zasadami sukcesji rodzinnej, a oryginalny dokument z 1514 r. pozostawał podstawą prawną tych praw przez kolejne pokolenia.
Nie sposób jednoznacznie określić pochodzenia społecznego Jacoba Tolkiena, jednak zgromadzone źródła wskazują, że należał on do warstwy wyraźnie wykraczającej ponad przeciętnych chłopów czy zagrodników. Zarządzał dziedzicznym Freigut, pełnił funkcję opiekuna prawnego w sprawach spadkowych, dysponował kapitałem pozwalającym na wykup znacznego majątku, przechowywał dokumenty stanowiące podstawę praw własności od początku XVI wieku, a jego koligacje rodzinne obejmowały również królewieckiego płatnerza. Wszystko to wskazuje na przynależność do kręgu wolnych właścicieli ziemskich (Freie), związanych z lokalną elitą administracyjno-majątkową Natangii, której korzenie mogły sięgać jeszcze późnego średniowiecza. Taka interpretacja dobrze współgra z hipotezą o rodowodzie pruskiej gałęzi Tolkienów sięgającej rycerskiego rodu Tolk von Markelingerode. Nie można wykluczyć, że omawiana gałąź rodziny Tolkienów wywodziła się ze zubożałej linii rycerskiego rodu Tolk von Markelingerode, która osiedliła się w okolicach Kreuzburga jeszcze w XV wieku. Za taką możliwością przemawia ciągłość obecności rodziny Tolk/Tolckin w tym samym mikroregionie od czasów Jacoba Tolka, właściciela dóbr w Sollau w okresie wojny trzynastoletniej, aż po Jacoba Tolkiena z Globuhnen w XVI w. Istotnym argumentem jest również powtarzające się powiązanie z rodziną Materne – w 1456 r. komornik Materne przejął majątek Jacoba Tolka w Sollau, natomiast w 1581 r. Valentin Materne występował jako współopiekun prawny dzieci Lenharda obok Jacoba Tolkiena. Choć okoliczności te nie stanowią jeszcze dowodu genealogicznego, tworzą spójny zespół przesłanek wskazujących na możliwość zachowania ciągłości rodzinnej i majątkowej od schyłku państwa krzyżackiego do czasów Prus Książęcych.
![]() |
| Inwentarz Jacoba Tolkiena w XVI w. (autor: ja + ChatGPT) |
Od starosty pruskiego do wolnego sołtysa chełmińskiego
Należy jednak pamiętać, że urząd sprawowany przez właściciela Schulzengut w Globuhnen zmieniał swój charakter. Do początku XVII wieku Globuhnen pozostawała wsią lokowaną na prawie pruskim (Preußisches Recht). W takim ustroju właściciel dziedzicznego Freigut nie był jeszcze klasycznym sołtysem chełmińskim (Kulmischer Schulz). Był raczej dziedzicznym starostą lub zwierzchnikiem wsi na prawie pruskim, wykonującym obowiązki wynikające z dawnego prawa pruskiego.
Do jego podstawowych zadań należał nadzór nad poborem czynszów, danin i świadczeń należnych księciu, organizacja i kontrola wykonywania szarwarku, czuwanie nad porządkiem i moralnością mieszkańców, dopilnowanie obowiązkowego uczestnictwa chłopów w nabożeństwach parafialnych w Krzyżborku oraz reprezentowanie wsi wobec administracji książęcej. Był więc przede wszystkim lokalnym zwierzchnikiem administracyjnym i gospodarczym, stojącym pomiędzy mieszkańcami a urzędnikami książęcymi.
Wszystko wskazuje na to, że Jacob Tolkeimer (Tolkein, Tolkien), który przybył do Globuhnen z zewnątrz — prawdopodobnie z Tollkeim, wsi lokowanej na prawie chełmińskim — odegrał zasadniczą rolę w reorganizacji statusu prawnego Globuhnen. Na przełomie XVI i XVII wieku wieś została przeniesiona z prawa pruskiego na prawo chełmińskie (Kulmer Recht). Od tego momentu Jacob oraz jego potomkowie występują już w źródłach jako wolni sołtysi chełmińscy (frey und köllmscher Schulz). Proces ten, nazwiska i role poszczególnych mieszkańców Globuhnen możemy poznać z dokumentów Amtsrechnung z lat 1601-32 (patrz Ostpr. Fol. 2115 do 2145).
Zmiana ta oznaczała znaczne rozszerzenie zakresu kompetencji urzędu. Wolny sołtys chełmiński zachowywał funkcje administracyjne, lecz przejmował również zadania o charakterze wojskowym i sądowym. Odpowiadał za przygotowanie wyznaczonych mieszkańców do służby wojskowej, organizację obrony lokalnej, wykonywanie zarządzeń mobilizacyjnych, przewodniczenie drobnym sprawom sądowym, ochronę bezpieczeństwa wsi, między innymi poprzez organizowanie walki z wilkami i innymi drapieżnikami, a także reprezentowanie wspólnoty wobec władz książęcych.
Właśnie od początku XVII wieku można mówić o ukształtowaniu się wielopokoleniowej linii wolnych sołtysów chełmińskich z rodu Tolkienów, którzy przez ponad sto lat pozostawali jednymi z najważniejszych przedstawicieli lokalnej elity w okolicach Krzyżborka. Przemiana ta stanowiła zarazem ważny etap w dziejach rodziny, łącząc wcześniejsze tradycje dziedzicznego starostwa na prawie pruskim z modelem samorządu wiejskiego charakterystycznym dla prawa chełmińskiego.
Pamietajmy jednak, że hipoteza o przybyciu Jacoba z Tollkeim oraz jego roli w przeniesieniu Globuhnen na prawo chełmińskie opiera się na analizie zachowanych źródeł (zmiany form nazwiska, dokumentów z lat 1581–1583 oraz późniejszych określeń frey und köllmscher Schulz) i stanowi najbardziej prawdopodobną rekonstrukcję.

























