poniedziałek, 7 października 2019

Jeszcze raz o etymologii nazwiska Tolkien
oraz co oznacza imię Kigau?

Za dane lingwistyczne dziękuję pani profesor Beate Szillis-Kappelhoff

Alf i Halban, czyli pruski wajdelota. Czy protoplasta Tolkienów był również wajdelotą?
(rys. Michał Elwiro Andriolli)


Jak wiecie etymologia nazwiska Tolkien to sprawa bardzo skomplikowana.

(1) Do tej pory opowiadałem się za tym, że forma Tolkien wywodzi się od pierwotnego przydomka > nazwiska Tolk (które oznacza 'tłumacza, negocjatora') i poprzez dodanie końcówki -īn opisuje 'potomka Tolka'. Ta forma miałaby być związana z rycerskim rodem von Markelingerode (von Merlichenrad) z Saksonii (konkretnie z Gór Harzu), którego dzieje udało mi się szczegółowo opisać, a który w Prusach nosił nazwiska rodowe: Sachsen, Tolk(ien), Powersche i von Losainen. Patrz na przykład tutaj.

(2) Dziś jednak – po berlińskich odkryciach – wiemy, że nasi Tolkienowie nie pochodzą od saksońskich rycerzy. Na arenę dziejów wchodzą w XVI wieku (gdy rycerski ród Tolkienów wygasł) jako rodowici, etniczni Prusowie, wolni właściciele małych gospodarstw i chełmińscy sołtysi. Nie mają zatem żadnych związków z rycerzami Tolkienami. Łączy ich z nimi tylko forma nazwiska (choć zapewne nie etymologia).

Przypuszczam, że ich nazwisko ma inną etymologię (choć też związaną ze słowem tolk 'tłumacz, negocjator'), że pochodzi od nazwy wsi Tolkeim (< prus. *Talk-kāims 'wieś tołka, wieś tłumacza'; w języku polskim proponuję formę Tołkajmy). Zauważyłem, że XVI-wieczni Tolkienowie pojawiają się w dwóch miejscach dawnych Prus: w okolicach Iławy Pruskiej i w okolicach Labiawy (dziś na terenie Okręgu Kaliningradzkiego). Blisko wiosek o nazwach Tollkeim i Dollkeim. Oto na przykład Tewes Tolkin, klein frei z Legitten k. Labiawy (od niego pochodzi duża rodzina Tolkienów z okolic Arnau, czytaj tutaj). Książę Albrecht Hohenzollern odnowił dla niego przywileje jego przodków 29 września 1526. W tych dokumentach Albrechta nazwisko Tolkien ma następujące formy:

Tholkeyn
Tholckhein
Dolckin

Dwie pierwsze formy (które uważnemu czytelnikowi skojarzą się z nieszczęsnym przekręcaniem nazwiska Profesora Tolkiena, na co uskarżał się w listach: zamiast Tolkien - Tolkein) mogą wywodzić się od nazwy wsi Dolkeim k. Rudau lub Tollkeim k. Domnau. W tamtych czasach ludzie niższego i wyższego stanu otrzymywali nazwiska od miejscowości, z których przybyli.

Jeżeli nie jest to przekonująca teoria, przyjrzyjmy się innym nazwiskom na -ien, które spotykamy w Prusach. W książce H. G. Podehla pt. 4444 ostpreußische Namen prußisch enklärt znajdziemy takie przykłady:

nazwisko Augustien : miejscowość Angstein
nazwisko Bolien : miejscowość Polleyn
nazwisko Leskien : miejscowość Lyskein
nazwisko Popien : miejscowość Bubein

(3) A co począć z imieniem domniemanego protoplasty rodu Tolkienów, Prusa zwanego Kigau (patrz tutaj)?

Nie znajdziemy tego imienia w zbiorach pruskich imion Trautmanna, Lewy'ego i Podehla. Czyli odkryłem imię, którego wcześniej nikt nie znał! U Ernesta Lewy'ego w Altpreussischen Personennamen (Breslau 1905) jest podobne imię: Rige, które ten śląsku bałtysta łączył z litewskim czasownikiem regiù, regėti 'widzieć, uważać, obserwować', a także 'przewidzieć' (czyli oznaczałoby ono kogoś w rodzaju jasnowidza, profety). Podobne imię podaje Grasilda Blažienė w Baltische Ortsnamen in Ostpreußen, podając imię pruskie z Sambii: Regun, które ma być pokrewne litewskiemu Regỹs, które oznacza 'jasnowidza, profetę' (autorka wiąże je z nazwą miejscową Regehnen w powiecie Fischhausen, 7,2 km od Woytnicken, w parafii Pobethen (od prus. Po-bitan, okręg o charakterze religijnym i wojskowym, podzielony przez krzyżaków na trzy części, bo był dla nich zbyt niebezpieczny). Prof. Blažienė podaje dawne formy tej nazwy i tego imienia:
 
1387 Reyun feld
1405 Regun
1446 Regen, Regun
1561 Regein
[dziś ros. Dubrovka]
 

Jeżeli imię Regun to reg- + końcówka wielu imion pruskich -un (por. Glabun), to może Rigau to tak naprawdę prus. *Regaw, *Regawe, gdzie również reg- + końcówka innych imion pruskich -aw.

Taka forma *Regaw '(Jasno)widzący' (w lekko zniemczonej formie Rigau) pasowałaby jako miano rodowe rodziny wajdelotów pruskich. Wajdelota to nazwa wieszczków, niższych kapłanów, guślarzy, wróżbitów i bardów pogańskiej Litwy. Wyraz pochodzi od pruskiego słowa waidleimai – 'czynimy gusła, wróżymy, czarujemy'. Wajdelota (Halban) występuje jako jeden z bohaterów powieści Konrad Wallenrod Adama Mickiewicza.

A thrilling idea!

niedziela, 6 października 2019

Kim był Valtin Tolckin (Tolkien) z 1584?

Za pomoc w analizie dokumentu XX. HA Adelsarchiv Kalckstein (528 Bd. 1) dziękuję serdecznie prof. Adamowi Szarszewskiemu 

Fragment okręgu Amt Preussisch Eylau z zaznaczonymi niektórymi miejscowościami,
gdzie mógł mieszkać Valtin Tolckin oraz miejscowość Tolkeim, od której może pochodzić
nazwisko Tolkien

Na Walentyna Tolkiena ("Valtin Tolckin") natknąłem się w znakomitej książce Wilhelma Guddata pt. Die Enstehung und Entwicklung der privaten Grundherrschaften in der Aemtern Brandenburg und Balga (str. 373). Tajemnicza postać, która pojawia się w jednym dokumencie z 1584, wzmiankowana przez Guddata tylko dlatego, żeby zilustrować sprawę skarg (suplik), które składała ludność poddana na swoich junkrów, panów ziemskich.

Będąc w Berlinie w Geheimes Staatsarchiv Preussischer Kulturbesitz (GStA PK) musiałem ten zapis znaleźć. I jaka była moja radość, gdy wyłuskałem go w teczce z dokumentami na temat szlacheckiego rodu von Kalckstein (sygn. XX. HA Adelsarchiv Kalckstein, 528 Bd. 1). Jest oto na trzech stronicach suplika Valtina Tolckina własnoręcznie przez niego napisana i podpisana? Jeżeli tak, to mamy najstarszy chyba autograf Tolkiena (z 1584)! Umiejętność pisania w XVI wieku? Chyba tylko u wolnych (frei) i sołtysów (schulze). Wiemy, że Tolkienowie od 1514 byli sołtysami w podkrzyżborskiej wsi Głabuny (Globuhnen).

Podpis Valtina Tolckina w XX. HA Adelsarchiv Kalckstein, 528 Bd. 1, s. 72R
Dokument został napisany 1 czerwca 1584 i pochodził z Amt Preussisch Eylau (Urzędu w Iławie Pruskiej). Z innych dokumentów wiem, że Kalcksteinowie posiadali wówczas w Prusach następujące dobra (dobra iławskie pogrubioną czcionką):
  • Haupt Amt Brandenburg: Waygau (Wogau), Kruneinen
  • Haupt Amt Balga: Sulpepen
  • Amt Pr. Eylau: Lauda i karczma w Lölken, Labalauken, Czeissen (Zehsen), Pöhlen, Porkusen (Perguschen), Trankwitz (Rothenen) i Albrechtsdorf
Ze spisu podatku przeciw Turkom z 1540 (Ostpr. Foliant 911a, Nr. 3, s. ) możemy wypisać następujące dobra von Kalcksteinów w rejonie iławskim:
  • Wonditten, Schlawen (Pflawen?), Albrechtsdorf, Pelen, Roteyn, Seysen
Herb pruskiego rodu von Kalckstein
 
Można zatem przypuszczać, że Walenty Tolkien mieszkał w którejś z tych wsi. Albrechtsdorf to Wojciechy na zachód od Bartoszyc. Pöhlen to Wiernoje w Okręgu Kaliningradzkim. Zehsen to Sajzy w powiecie iławskim, Perguschen to pobliskie Piergozy. Lölken to dziś rosyjskie Furmanowo, a Wonditten to również część tej ostatniej miejscowości tuż przy granicy z Polską. Ze skargi wynika, że miał on żonę i dzieci. I że naprawdę miał się na co uskarżać.



W analizie supliki Walentyna Tolkiena (Valtina Tolckina) pomógł mi mój dobrodziej, prof. Adam Szarszewski. List zaczyna się od tytułów grzecznościowych wobec pana Komisarza, a w jednym a akapitów następuje właściwa treść:

....am E. G. vnd E. Demutigen suppliciret, wegen meines Junckern [Jacob] von Kalckstein, das er mich one alle vrsach aus Lautter freuel und gewalt von dem erbe entsetzt vnd vmb alle mein armut gebracht....


'Waszym Łaskawościom uniżenie suplikuję w sprawie mego Pana Jakuba von Kalcksteina, który mnie bez żadnego powodu, dla czystego występku i przemocy, z ziemi przepędził i w zupełności wpędził mnie w nędzę'.

Pierwsza strona supliki Valtina Tolckina

poniedziałek, 30 września 2019

Rings, Old Prussian and Jāns Talkāims

Jāns R. R. Talkāims

Trīs prēipirstai per Elfan kunnegans pa dāngus galīmban,
Septinnei Kaūkan rīkimans en stabiskai zālin krōnin,
Newinnei stēimans aulaūwinginin, kwēimans gals palīkitan,
Aīns Timras Waldītaju na tenesse kīrstan trōnan,
En Mordōras tāutai, kwēi timenis lazza.
Šis aīns, kāi rīkaulai wissans, kāi aupallai wissans,
Šis aīns, kāi wissans rīnklai be en timru rislai
En Mordōras tāutai, kwēi timenis lazza.

(Nērtiks)

The Ring Poem in Old Prussian, the language of J. R. R. Tolkien's Prussian ancestors from Natangia in Prussia. This language is Indo-European, it belongs to the Baltic family (together with Lithuanuan and Latvian, it is not Germanic German and Slavic Polish) was in use until the seventeenth century. Old Prussian is currently being reconstructed in Lithuania and Poland. The poem was translated by Nērtiks.


Old Prussian Elbing Vocabulary (see here)

czwartek, 26 września 2019

Przywilej Tolkienów z 1514 | zwrot w badaniach

[English summary: This post is the result of my two visits in the archive in Berlin. I have found something absolutely fantastic: a report from Globuhnen (where J. R. R. Tolkien's true ancestors lived in the 18th c. and earlier) from 1715 with detailed description of the goods of the Tolkien family (we even know which crops they cultivated). In this report we can find a charter of their ancestor from 1514. We find there a Baltic Prussian called Kigau (according to Prof. Beate Szillis-Kappelhoff this Old Prussian name can be interpreted as something similar to German tollkühn 'foolhardy'!) and his son-in-law, Paul Katten, who were probably ancestors of the Tolkien family of J. R. R. Tolkien. Thanks to my analysis I can say that there were at least three Tolkien families (clans) in Prussia, and our Professor belonged to that one of the Baltic ancestry, not of Saxon ancestry (as I thought earlier; these noble Tolkiens did not survive the 16th century, joining the families of Tettau-Kinsky and other Junker families). Thanks to my Berlin discoveries I now see the Tolkien ancestors of our Professor as Baltic free peasants, mayors, and town citizens. These people used Old Prussian language in Middle Ages, and in the 16th century forgot their language and became German Prussians.

If you want to read my post on Tolknięty in English, use the Google translation tool which can be seen on the right of my website, please.]
 
Pieczęć wielkiego mistrza
 
Dziś coś zupełnie niespodziewanego! Dzięki wizytom w niemieckich archiwach dokonałem przewrotu kopernikańskiego w moich badaniach! Od dziś Tolkienowie muszą być traktowani raczej jako potomkowie XVI-wiecznych Natangów, Prusów, Bałtów, nie zaś jako potomkowie rycerstwa przybyłego w XIII wieku do Prus z Saksonii, z Markelingerode. O, jakże przydałyby się genetyczne badania autosomalne i SNP żyjących Tolkienów! [dodane w 2020: Tolkienowie są po badaniach Y-DNA i potwierdziło się - mają haplogrupę typową dla Bałtów, R1a>Z92>Y42738, patrz tutaj] Musimy dziś odrzucić ulubioną teorię Profesora o jego saksońskim pochodzeniu. Zarzucam moje badania rycerskiego rodu Tolków/Tolkynów. Będę musiał przemalować tarczę na barwy komturii pokarmińskiej. Wchodzę mocniej w tematykę bałtyjską!
 
Krzyżbork i Głabuny czyli Kreuzburg i Globuhnen - praojczyzna Tolkienów

Chorągiew ziemi pokarmińskiej (brandenburskiej)
pod Grunwaldem (z dzieła Jana Długosza)
Wrzesień był bardzo owocny w badaniach #TolkienAncestry. W mijającym miesiącu przemierzyłem trzy tysiące kilometrów, żeby raz odwiedzić Archiwum Braci Morawskich (Unitätsarchiv) w Herrnhut w Saksonii, i dwa razy Tajne Archiwum Państwowe Fundacji Pruskiego Dziedzictwa Kulturowego (Geheimes Staatsarchiv Preussischer Kulturbesitz) w Berlinie-Dahlem. I dokonałem pomniejszych odkryć (o których w innym wpisie), a także odkrycia, które mogę nazwać rewelacją roku 2019 (prawie równą wagą odkryciu listu J. R. R. Tolkiena o jego przodkach oraz herbu Tolkienów w Bodleian Library). Oto odkryłem całą kolekcję dokumentów od XVI do XVIII wieku, które związane są z nazwiskiem Tolkien i z bezpośrednimi przodkami ("po mieczu") Profesora Tolkiena! I dowiedziałem się w końcu, kim byli przodkowie J. R. R. Tolkiena w XVI wieku...

Badam właśnie zapis z berlińskiego archiwum (dokument XX. GHS Amt Brandenburg 1 czyli wykaz podatku majątkowego, szosu, w okręgu pokarmińskim, w "Hauptamt Brandenburg") i już wiem na sto procent, że Tolkienowie mieszkali w Globuhnen od co najmniej 1514 roku, gdy margrabia Albrecht Hohenzollern, przyszły luterański książę Prus, był wciąż katolickim krzyżackim Wielkim Mistrzem! W 1715 wolny chełmiński sołtys Globuhnen, Friedrich Tolkien (kuzyn Christiana, piekarza z pobliskiego Krzyżborka, prapraprapradziadka J. R. R. Tolkiena) pokazał specjalnej prusko-królewskiej komisji dokument z 1514, który dowodził swoich praw do sołectwa (schulzenamt) w Globuhnen:

Fragment specjalnego protokołu dotyczącego wsi Globuhnen
(Spezialprotokoll über das Amtsdorf Globuhnen und darin gelegenen
Krug, Freigut und das Schulzengut (...) aus den Jahren 1700 bis 1714
,
(XX. HA, GHS, Amt Brandenburg Nr. 1, 129VS - 150RS)

In dem Amtdorff Globuhnen hatt Friedrich Tolkien ein ererbtes Schulzen Guht [Gut] produciret darüber die original Verschreibung vom Marggraff Albrecht de Anno 1514. Davon Copia ad Acta genommen der immen das Briff a' 3 Haacken zu Preussischen Rechten, doch frei von allem Schaarwerck verschreiben (...)

"W urzędowej [czyli dawnej wsi książęcej] wsi Głabuny Friedrich Tolkien posiada dziedziczne dobro sołtysie i przedstawił oryginalny zapis dokonany przez Margrabiego Albrechta de Anno 1514. Z tego przywileju Copia ad Acta wynika prawo do 3 radeł (Haken) na prawie pruskim, jednak zwolnionych ze wszelkiego szarwarku (...)"
Trzy radła to około 30 hektarów. Wygląda to na bycie dość zamożnym właścicielem ziemskim, jeżeli są to hektary wolne od pańszczyzny! Do protokołu dołączono też odpis dokumentu z 1514. Oto co możemy w przywileju Albrechta Hohenzollerna przeczytać:


Fragment dokumentu o sygn. XX. GHS Amt Brandenburg 1, s. 152-153

[Privilegium des Cöllmischen Schulzens Paul Katten über 3 Huben im Dorffe Glawenkeim]

Wir Albrecht von Gottes Gnaden Teutsches Ordens Hochmeister, Marggraff zu Brandenburg, zu Stettin, Pommern, Cassüben und Wenden Herzog, Burggraff in Nürnberg und Fürst zu Rugen: Thun kund öffentlichen für indermänniglichen dies unseres Brieffs anfichtigen, dass Wir Unserm lieben Getreuen Paulen Katten Tochter Mann, auf sein unterthänig Anlangen und Bitten, drey Haacken im Dorffe Glawenkeim, und Gebieht Brandenburg, welche Kigau vor Zeiten innebehabt, genossen und gebraucht, diesselben auch also erblich und ewiglich zu Preussischen Rechte inne zu haben zu besizen, geniessen und zu gebrauchten, gnädiglichen verheischen und zu gesagt habem, die Wir ihm auch noch also in mit Krafft dies unsers briefs, frei und ohne alle Schaarwerck inne zu haben, zu besizen, geniessen und zugebrauchen, zusagen und verheischen, doch also und mit diesem bescheide, dass gedachter Paul Katten Tochter Mann, er seine Erben und Erbehmen Uns und Unserm Orden alle Jahr Jährlichen auf Martini des heil. Bischhoffs Tage Sechs Marck gering auf Unser Schloss Brandenburg zu zinsen und zu geben verpflicht und schudig seyn sollen, treulich und wegsfährlich. Zur Urkund mit serem eigenen anhangenden siegel besiegelt und geben zu Königsberg Freitags nach dem Sontag Jubilate im eintausend fünffhundert und vierzehenden Jahr. 


[L. S.]


[Concordat cum Originali Creutzburg d. 13 Augl. 1715

von Zangen]

Tłumaczenie (której jednak potrzebuje fachowej pomocy, wyszlifowania!):

[Przywilej dla sołtysa chełmińskiego Paula Kattena z nadaniem mu 3 włók ziemi we wsi "Glawenkeim" czyli Globuhnen]

My Albrecht, z Bożej Łaski Wielki Mistrz Zakonu Niemieckiego, Margrabia Brandenburgii, Hrabia Szczecina, Pomorza, Kaszub i Wenedów, Burgrabia Norymbergii i Książę Rugii: Niech będzie wszystkim wiadome to, co to pismo przekazuje, a mianowicie, że My Naszemu kochanemu wiernemu Paulowi Kattenowi, zięciowi, na jego ustawiczne przedłożenia i prośby, obiecujemy i uzgadniamy trzy radła (haki) we wsi Glawenkeim, i w okręgu Pokarmin, które to Kigau [teść Paula Kattena?] dawno temu posiadł, żeby używać i posługiwać się nimi, i tym samym przekazujemy mu je jako dziedzictwo na zawsze na prawie pruskim, na posiadanie, zamieszkanie, używanie i posługiwanie się nim [itd., potrzebuję fachowej pomocy w przełożeniu dokładnie tego dokumentu! - R.D.] i pismem tym jeszcze zapewniamy mu wolność od wszelkich szarwarków [rodzaj pańszczyzny], za co wspomniany Paul Katten, zięć i jego potomstwo oraz następcy nam i naszym następcom zobowiązani są wiernie i stale płacić dorocznie 6 marek w dniu św. Biskupa Marcina do zamku w Pokarminie. Dokument wydano i oznaczono pieczęcią w Królewcu, w niedzielę Jubilate roku tysiąc pięćset czternastego. 

[Za zgodność z oryginałem, Krzyżbork 13 sierpnia 1715, von Zangen]
Zamek w Pokarminie (niem. Brandenburg) wg. Krzysztofa Hartknocha (XVII w.)

Co z tego wszystkiego wynika?

Z dokumentów zamieszczonych w protokole z 1715 dowiadujemy się, że przodkowie Profesora Tolkiena mieli w *Głabunach (niem. Globuhnen, prus. *Glabunkaim) 2 łany/włóki (czyli 3 radła/haki) ziemi, które zapisał ich przodkowi, Paulowi Kattenowi, zięciowi Prusa o imieniu Kigau (który też był prawdopodobnie zarządcą-sołtysem pruskiej książęcej wsi) w 1514 sam Wielki Mistrz (a w przyszłości luterański Książę w Prusach), Albrecht Hohenzollern. Albrecht miał w roku 1514 zaledwie dwadzieścia cztery lata, żył w celibacie (dopiero po przejściu na ewangelicyzm ożenił się w 1526 roku) - a zatem mniej prawdopodobna jest interpretacja, że wspomniany w dokumencie Paul Katten był zięciem (dawne niem. Tochtermann, łac. filiaster, gener) Albrechta. Nie mógłby też być szwagrem Wielkiego Mistrza (inne znaczenie sowa Tochtermann), bo siostry Albrechta wyszły za mąż za znanych przedstawicieli wysokiej szlachty, nie za sołtysów prawa pruskiego czy chełmińskiego (ale buzia mi się śmieje na myśl, że Paul Katten byłby krewnym Hohenzollernów, wręcz Hohenzollernem. Wtedy legenda rodzinna cioci Grace o odważnym Hohenzollernie, który podczas oblężenia Wiednia przez Turków w 1529 zyskał sobie przydomek Tollkühn, miałaby podstawy historyczne! Patrz tutaj. Proszę historyków o zweryfikowanie mojej interpretacji dokumentu, bo jeżeli Tolkienowie naprawdę pochodzą od Hohenzollernów... Nie wybaczyłbym sobie tego przeoczenia!).

Osobisty podpis stryja Gdańskich Braci, Friedricha Tolkiena (Tolckihna),
wolnego i chełmińskiego sołtysa w Głabunach
(XX. GHS Amt Brandenburg 1, s. 148A)

A zatem daleki przodek Tolkienów to Prus o bałtyckim imieniu Kigau ze wsi o bałtyckiej nazwie Glabunkaim (w dokumencie "Glawenkeim"). Jego córka została żoną Paula Kattena, kolejnego użytkownika tej wolnej od pańszczyzny ziemi. Gdzieś w XVI lub XVII wieku jakiś Tolkien (może Jacob Tolkien znany z 1582) ożenił się z panną Kattenówną i przejął w ten sposób dobra sołtysie (a może tutaj Katten to przydomek Paula Tolkiena)? W XVI wieku w okolicach Krzyżborka wciąż panował język pruski, w okolicznych kościołach, w tym w kościele w Krzyżborku potrzeba było pomocy wiejskich tołków, tłumaczy. Niemiecka badaczka tematyki pruskiej, prof. Beate Szillis-Kappelhoff, zwróciła mi uwagę na pewną sprawę.

W analizowanym przeze mnie dokumencie podatku przeciw Turkom z lat 1540, 1543
nasza wieś nazywa się również z pruska Glabunikeym, nie Globuhnen
(Preuss. Fol. 911a, Nr 4, str. 12)

Według pani profesor nieznane skądinąd imię Kigau (ha! odkryłem nowe pruskie imię!) można traktować jak honorowy przydomek: 'odważny, nie bojący się walki'. Jak inny pruski termin wissekautis: 'wszech-zabójca, ten który zabija wrogów (patrz nazwa miejscowa Wiskiauten)'. Pani Szillis-Kappelhoff podała też hipotetyczne pruskie słowa:
rīge 'kłótnia; ang. quarrel' oraz rīgewings 'kłótliwy, ang. quarrelsome'.
 
I tu moja odważna teoria. Jeżeli wspomniany w dokumencie Kigau jest primus gentis rodu Tolkienów, to może jego pruskie imię przełożono na niemiecki jako Tollkühn 'Szaleńczo-odważny, Brawurowy'? Może pruskie Rigau = niemieckie Tollkühn? A potem w środowisku języka Bałtów i tak niemiecki termin był zapisywany z pruska jako Tolkin, Tolckin, Tolkien, podobnie jak inne nazwiska z okolic Krzyżborka, np. Bergien, Polkien. W XVII i XVIII wieku w księgach parafialnych Krzyżborka nazwisko naszych Tolkienów zapisuje się na przemian jako Tolkien i Tollkühn (choć częściej Tolkien).

Oczywiście mogło być też tak, że Tolkienowie w jakimś momencie (np. pod koniec XVI wieku) wżenili się w pruski ród sołtysów głabuńskich i że nie pochodzili bezpośrednio od Kigaua. Jednak za pruskim pochodzeniem samych Tolkienów przemawia to, że w 1715 roku, gdy z Krzyżborka do Głabun biegali na pewnie odwiedzić stryjka mali chłopcy, Michael i Christian, przyszli gdańszczanie, majątek sołtysi Tolkienów był wciąż na "prawie pruskim" (choć sam urząd nazywał się "wolny i chełmiński sołtys").

Nota bene. A z ciekawostek, dowiadujemy się nawet, co Tolkienowie uprawiali w swoim prusko-chełmińskim gospodarstwie w 1715 roku. Była to pszenica, żyto, jęczmień, groch, siemię lniane i in. Ich dom mógł wyglądać tak:


poniedziałek, 23 września 2019

The Tolkien Ancestry Map

My map on Google Maps where I have indicated all the places where the Tolk/Tolkien family name occured - from Middle Ages to the 18th century.


sobota, 31 sierpnia 2019

1260: first trace of the Tolkien family in Prussia!

I want to thank dr hab. Radosław Biskup
for his help in obtaining the documentation for my research
of the history of mediaeval Tolkien family in Prussia.

Rps 54/III (Toruń) Di Kronike von Pruzinlant
A fragment with Milgede

ûf der burc sô kûne ein man,
der dâ torste in bestân

mit kampfe sundir helfe pflicht.

Und dô Milgede dî geschicht
'There was a man called Miligedo in the castle at this time who was so strong, manly and bold (kûne), and so brave in the battle that the Prussians regarded him as equal to half the garrison in the castle (...)'

This story is maybe not so epic as the narration of the Silmarillion but it is also dramatic. And it tells about an ancestor of J. R. R. Tolkien! Its language is very interesting! It is Middle High German (MHG) used by J. R. R. Tolkien's ancestors from Prussia in the fourteenth century. The rythm of Nikolaus von Jeroschin's (circa 1290-1341) poetry is very similar to Tolkien's A Elbereth Gilthoniel (so called ann-thennath in Sindarin). This is Di Kronike von Pruzinlant ('The Chronicle of Prussian land' - whole poem in MHG can be found here) and it was dedicated to the patron saint of the Teutonic Knights, the Virgin Mary, and expanded upon the earlier work of Peter of Dusburg. Thanks to my most recent discovery in the old documents from the State of the Teutonic order (enclosed in the Preußisches Urkundenbuch) we can say that this story is a part of the history of the Tolkien family. Let us start with the year 1254 and the story of the Great Prussian Uprising (1260-1274, see here). The major revolt began on September 20, 1260...
Dî Samin einen houbtman
kurn, der hîz Glande;
dî von Ermelande
Glappin in ûzweltin;
zu hergrêven zeltin
Auctume dî von Pogezên;
dî Nattangin sach man gên

an Heinrîche, der Monte hîz;

der Bartin dît sich vorlîz
an einen, der hîz Diwan,
daz der solde sî vorstân.
As the uprising was spreading through Prussian lands, each clan chose a leader: the Sambians were led by Glande, the Natangians by Herkus Monte, the Bartians by Diwanus, the Warmians by Glappe, the Pogesanians by Auktume
Ouch sach man von dem Rîne,
von Sachsin, von Duringin,

von Mîsin sô her swingin

und von landin manchirwein

manchin ellinthaftin dein

von gravin, rittirn, knechtin,

dî dâ woldin vechtin (...)
'Many bold warriors, counts, knights and their knechts arrived from Rhineland, Saxony, Thuringia, Meissen and from many diffrent lands.' German princes and knights came to Prussia to help defending Christian faith... And in 1260 during the siege of the castle Bartenstein (today's Bartoszyce in Poland)
Milgede der valscheit irschrac,
want er nicht zurucke
immochte ûf gelucke.
Dî vart er nâch dem kempfin wûc
und in an dem loufe slûc,
daz er tôt dâ ligin bleib (...)
See the English translation of this story by Mary Fisher:


Miligedo was a hero of the defence of the castle of Bartenstein which lasted for four years. Finally he was killed but before it many Prussians and Germans joined him. About 75 years later descendants of these people were rewarded with goods by the Teutonic Order. What was my discovery of the last month was that the Primus Gentis of the Tolkien family in Prussia was a knight who joined Miligedo in circa 1360 in Bartenstein (today's Bartoszyce). His name was Bernhard von Markelingerode and he probably came to Prussia together with his count or prince of Saxony in the beginning of the Prussian uprising (c. 1260). His son was Heinrich Tolkin (such form in 1306, CDW I, 137), a negotiator and translator of the bishop of Warmia, and his grandson, Johann Tolkyn (this form in 1339 in PU III Nr. 224) received many lands in reward for Bernhard's military help agains Hercus Monte ("Heinrich Muriche"). General note: the form Tolkin/Tolkyn is earlier in the sources than the form Tolk.

Bartenstein (Bartoszyce) by Ch. Hartknoch (17th c.)


Let us move to the year 1339. According to the privilege found in the Preußisches Urkundenbuch (PU) III, p. 183-184:
„(…) fidelem adhesionem dilecti nostri quondam Millegeden, quam nostris fecit fratribus ad ipsos relictis bonis suis uxoreque et pueris declinando eisque constanter et fideliter adherendo, dum transactis temporibus Henricus Muriche et universi Prutheni ac Sambite a christiana fide prophannasent et contumaciter apostotassent” etc.

„Item sub premisso tenore et forma per omnia ut prefertur, pretermissa tantum narracione principii de apostasya Pruthenorum et adhesione Milgeden sonat privilegium Mathie et Iohannis dictorum Sachsen, quibus damus viginti mansos et undecim iugera in campo Korken necnon quadraginta mansos in campo Gawsislawsks sub omnibus clausulis” etc.


it is about making the land grant in the Bartenstein region to Mathias and Johannes called Sachsen [they were called Tolkin/Tolkyn in other documents] for their ancestor's joining Miligedo in his fight against "apostasya Pruthenorum" during the uprising of Herkus Monte ["Hercus Muriche"]
Some Prussians and some Germans who did not join the 1260 pagan Prussian uprising were rewarded. The Teutonic Order made the land grants to their descendants. The land given to them lay in the region of Bartenstein. And so Matthias and his father, Johann called Sachsen received the land in Gawsislawks (or Gausilauken) and in another grant the land in Kirschitten and Grositten which later became the center of the goods of the noble Tolkien family (in Middle High German spelling: Tolkyn). According to my research but also according to the author of the Preußisches Urkundenbuch Sachsen ('Saxon') is alternative name of the Tolkyn (Tolkien) family:

In fact it was a Saxon family called von Markelingerode (and later Merklichenrad; Markelingerode lay very close to Wernigerode in today's Sachsen-Anhalt) which in Prussia can be found under the following names: Sachse (or Sachsen), Tolk (or Tolkin, Tolkyn), von Powarschen and von Loßainen. According to my research the family of J. R. R. Tolkien may be descended from this noble Tolkien family (in fact the unbroken line of J. R. R. Tolkien's ancestors uncovered by me reaches the beginning of the seventeenth century and the town of Kreuzburg in Prussia; the earliest proved ancestor of the Professor was Michel Tolkin, c. 1625-1701 from Globuhnen and Kreuzburg).

And below a song in Middle High German (Polish readers know the song called Tamdaradei from the movie Krzyżacy):

środa, 21 sierpnia 2019

Ursula K. Le Guin's roots in Poland!

[Update from 22 August 2019: I have made a deeper investigation of the genealogical data and the results are different than in the original post. See that we have now Michael Friedrich Krakau in place of Augustus Philemon Krakau...

Krakau Family, the Protestants in Poland [?]
|
Pastor Michael Friedrich Krakau
(b. in Poland, fled to Altenburg, Germany?)
(1744, Poland? - 1819, Altenburg)
|
Pastor August (Leberecht) Krakau Sr.
(1794, Altenburg - 1836, Ohio, USA)
|
Austin L. Kracaw
(Augustus Leberecht Kracaw Jr.)

(1832 - 1886)
|
Charles Emmett Kracaw
(1857 - 1918)
|
Theodora (Kracaw) Kroeber
(1897 - 1979)
|
Ursula Kroeber Le Guin
(1929 - 2018)

The original post from 21 August 2019 is as follows...]
Ursula K. Le Guin on the knees of Alfred Louis Kroeber;
sitting Theodora Kroeber-Quinn with Karl, Cliffton and Theodore


Usually I study the #TolkienAncestry. Today I want to make a big jump into the #LeGuinAncestry! This Polish ancestry of Ursula K. Le Guin seems to be very alike J. R. R. Tolkien's ancestry in Poland. Why? Both writers among their ancestors have Lutheran, German-speaking citizens of the Polish-Lithuanian Commonwealth, who fled Poland in circa 1770 partly because of the religious reasons!

Census 1910: in one document Charles Emmett Kracaw, his daughter Theodora and his father
Spis ludności 1910: w jednym dokumencie dziadek Ursuli Le Guin, Charles Emmett,
jego córka Theodora i jego ojciec [Ancestry.com]

According to the material found on the Ancestry.com (here) the oldest known ancestor of Charles Emmett Kracaw, the father of Ursula K. Le Guin's mother, Theodora Kroeber, neé Kracaw, was an Augustus Krakau born in Poland in c. 1754 (very much like J. R. R. Tolkien's great-great-grandfather, Johann Benjamin Tolkien who was born in Polish Danzig/Gdańsk in 1752). Krakau is a German form of the Polish place-name Kraków (Kraków is a historical capital city of the Kingdom of Poland, but also a place-name near Gdańsk - today's Krakowiec). Augustus Krakau fled Poland to Altenburg, Saxony Germany for religious freedom (in the 18th century Poland there was a pressure on the Protestants, see eg. here). He married and had two children, a son Augustus Krakau (b. ca 1774 in Altenburg, Saxony, Germany) and a daughter. [We know this all from the following sources: (1) letter to Cecelia Colaw from Kathryn Kracaw (Duttweiler) 7 Feb 1961, (2) letter to Nora Kracaw (Said) from Ida May Kracaw (Converse) Nov 1937, (3) Augustus Krakau History, Lola Higby.] 

Wikipedia tells such a story:
Theodora Covel Kracaw was born on March 24, 1897, in Denver, Colorado, and lived there for her first four years. She grew up in the mining town of Telluride, where her parents, Phebe Jane Kracaw (née Johnston) and Charles Emmett Kracaw, were owners of a general store.[1][2][3] According to her family, Charles' family were recent Polish migrants who had come to the US via Germany and England, while Phebe had grown up in Wyoming. Theodora was the youngest of three Kracaw children; she had two brothers, five and ten years years older than she was.[1] All of the children attended schools in Telluride. Theodora's brothers would go on to become physicians. Theodora, who described herself as a shy and introverted person, would later say that her childhood was a happy one.[1] Her family name "Kracaw" led to her being nicknamed "Krakie" by her friends.[4]
Augustus Philemon Krakau
We know something about Augustus Krakau descendants. Augustus Krakau fled Poland to Altenburg in Saxony-Anhalt (Germany). One of his sons was Augustus Philemon Krakau (b. 1774 in Altenburg, date of death is not known; see his photo on the left). Here are some known name spelling variations for this surname: Krakaw, Krackau, Krakow, Kracau, Cracow, or Kracaw.

Philemon was married and had 12 children. He was well educated and he was a minister in the Lutheran Church (it seems that the family belonged to the Moravian Brothers or Herrnhuters; as you remember I suspect the Tolkiens from Danzig/Gdańsk were the Moravian Brothers too). Augustus Philemon Krakau arrived on the ship "Virginia" to Baltimore, Maryland from Bremen, Germany on September 4, 1834. He arrived to the USA with two sons and their families. His sons were Augustus Leberecht Krakau Sr. (Lutheran minister) and Ernest Krakau (farmer). They went to Ohio with their families and are buried there. The following family members were listed on the passenger list for the ship "Virginia" which sailed from Bremen and arrived in Baltimore, Maryland on 4 September 1834:

"Virginia" passenger list from 1834 with "Phileven Krakrau" and "Augst Krakrau"
(Ancestry.com)

Report and Manifest of the cargo laden on board of the ship Virginia ___ James M. Michaels is Master which cargo may taken on board at Brenen____390 46 tons built at Philadelphia in the State of Pennsylvania and owned by Wm S. Greinen merchant at Philadelphia as per register granted at Philadelphia the ninth day of April 1834 and bound for Baltimore.
August L. Krakau
age 40 (b. 1794) Preacher
Christiana Krakau age 39 (b. 1795)
Teresa Krakau age 14 (b. 1820)
Julius Krakau age 13 (b. 1821)
John (August Johannes Barhart) Krakau age 11 (b. 1823)
Otto Krakau age 10 (b. 1824)
Reinholt Krakau age 8 (b. 1826)
Mary (Maria) Krakau age 7 (b. 1827)
August Krakau age 2 (b. 1832)
Phileven Krakau age 62 (b. 1772)
Earnest (Maritz) Krakau age 34 (b. 1800) Farmer
(Mary) Rosener Rhoades Krakau age 32 (b. 1802)
(Earnest) Adolphus Kakau age 7 (b. 1827)
Eliza Krakau age 5 (b. 1829)
Julia Krakau age 3 (b. 1831)
A user Sewerd from Ancestry.com has recorded an account about the arrival of the Krakau to the United States (source):
Augustus Leberecht Krakau and his brother Ernest M. Krakau were the first Krakau families to come to America. The account of Augustus's and Ernest's family coming to the United States is taken from the passenger list on board the ship "Virginia". The ship arrived in Baltimore Sept 4, 1834. The passenger list shows that Augustus, his wife and seven children boarded the ship Virginia.
(...)

He married 15/18 Oct 1817 (1819), Germany, Christianna Johnna Pance [Pausin] (b. 5 Feb 1786, (1797) Wolmerstedt, Prussia, d. 6 (8) Jan 1864, Sharon, Ohio). Augustus took his father’s place in the Lutheran ministry, preaching to his father's congregation. They expected to remain in Baltimore, Maryland for a while. But the first day they were there, Christianna [Christina] saw some slaves being sold from the block and she begged Augustus to take her to Ohio. This he did, buying a farm in the Tuscarawas river valley. Augustus was a musician and he brought with him from Germany what was said to be one of the finest pianos of that time. He played a number of musical instruments, and because of his musical ability, he had been exempt from the army. He spoke a number of different languages (seven). For his day he had an unusually fine education. Because of his own feelings about war, he brought his family to the States that they might be reared in a free country. They had lived in a large stone house, high on a hill, in Saxony.

The family were all sick much of the time when they came to the river valley in Ohio. Augustus had a fever and sought medical attention. This was his fatal mistake. The practice in those days was to bleed patients for many ailments. It may have been due to this practice that he died on 24 Aug 1836, a year after moving to OH, at the age of 44. He was buried at Sharon, Moravian Church Cemetery, Tuscarawas Co., OH. Christianna called the children together for a council, presenting their financial condition and asked them if they were willing to give up the things they had considered luxuries at that time (piano, solid silver, fine linens) so that they might keep their home. In that way, she kept the family together and finished the payments on the farm. Because of financial difficulties the younger children had limited advantages to an education. The most they received was from Christianna. The winter after Augustus died, two sons, one 24 years old and the other 21 years of age, died within less than a week of each other with pneumonia. A little girl died soon afterwards. One child had died earlier in Saxony. According to some records, Christianna married (2nd) 24 Apr 1837, Tuscarawas Co. OH, William Derry. The 1850 Warwick Twsp, Tuscarawas Co. OH census shows Christiana (age 53), Amelia (age 15), and Agustus (age 18) living there. What had happened to William? If she had married in 1837, her name would have been Derry rather than Krakau. Christianna died 6 Jan 1864 at the age of 78. Both Augustus and Christianna are buried at Sharon Moravian Church Cemetery, Tuscarawas Co., Ohio.

Source:
(1) Letter from Ida Converse Franktown, CO, Nov 1937 to Nora Kracaw.
(2) Smith, Mary F. , Tibbetts, Pearle W. , Pike, Minnie, There Was One Anna, Brown-White- Lowell Press, Kansas City 1948.
(3) Letter to Cecelia Colaw from Kathryn Kracaw (Duttweiler) 7 Feb 1961.
(4) Sharon Moravian Church Records, Tuscarawas Co., OH.
(5) Passenger list aboard the ship Virginia April 1934.
(6) Agnes Kracaw from church Records of Gnadenhutten
(7) Norwick Twsp, Tuscarawas Co., OH census of 1850.
(8) Augustus Krakau History Book, Lola Higby

Augustus Leberecht Krakau Sr. (Pietist name Leberecht means 'live rightly': from German lebe 'live' and recht 'right'; this name was created in the 17th century) was born on 15 February 1795. Family trees on Ancestry.com have him born in Sieglitz, Achsen, Altenburg. In fact we should estimate if it is Altenberg, Altenburg or Oldenburg (in my opinion it was Sachsen-Gotha-Altenburg region). He was probably baptised and confirmed there. He was also a Lutheran pastor there. He married Johanna Christina Pausin. In the United States he lived in Tuscarawas in Ohio and he was probably a member of its Moravian Brothers community. He died on 24 August 1836 and is buried at Sharon Moravian Cemetery, Tuscarawas. 

One of his sons was August Leberecht Krakaw (spelled Austin L. Krakaw in the US). He was born on 14 September 1832 in Saxony and he died on 8 September 1886 in, Elbert, Colorado. In 1856 he married Lucinda Baltzly in Sharon Moravian Church. He was a merchant in Tuscarawas and then in Frankstown in Colorado.

Among his children we find Charles Emmett Krakaw who was born on 8 March 1857 in New Philadelphia, Ohio. He married Phoebe Jane Johnson on 26 November 1885 in Cheyenne, Wyoming. They had three children in 10 years. He died on 23 June 1918 in Davis, California, at the age of 61.

One of his daughters was Theodora Covel Krakaw, born on 24 March 1897 in Denver. She died on 4 July 1979 in Alameda, California. Her life is well known. You can read about her and her work on Wikipedia (here).

Protestant dissenters in Poland [?]
.
.
.
Augustus Krakau
(b. ca. 1754 in Poland, fled to Altenburg, Germany)
|
Augustus Philemon Krakau
(b. 1774 in Altenburg, emigrated to the USA in 1834)
|
Augustus Leberecht Kracaw Sr.
(1795 - 1836)
|
Augustus Leberecht Kracaw Jr.
(1832 - 1886)
|
Charles Emmett Kracaw
(1857 - 1918)
|
Theodora (Kracaw) Kroeber
(1897 - 1979)
|
Ursula Kroeber Le Guin
(1929 - 2018)

The oldest known Kroebers (the family of Ursula Le Guin's father) were: Konrad Kroeber born in Cologne, Germany and Wilhelmine Laube, born in Munster, Germany. They were ethnic Germans, Lutherans.

#LeGuinAncestry

wtorek, 6 sierpnia 2019

Więcej o ostatnich gdańskich Tolkienach (do 1945 roku)

Dziś coś dla gedanologów i gedanofilów. W związku ze zbliżającym się spotkaniem z gdańszczanami i sopocianami podczas Literackiego Sopotu (przeczytaj o tej imprezie na stronach Elendilionu!), gdzie 16 sierpnia w Muzeum Sopotu będę opowiadał o gdańskich i pruskich przodkach J. R. R. Tolkiena, postanowiłem podsumować moje śledztwo związane z ostatnimi Tolkienami mieszkającymi aż do drugiej połowy 1945 roku w Gdańsku.

Ernst Tolkien umarł w polskim więzieniu
w Gdańsku w 1945 r. (APGd 1408/25)
W gdańskim więzieniu w 1945 roku w wieku 51 lat zmarł stolarz z terenu Fabryki Karabinów, Ernst Tolkien (w metryce Ernst Rudolph Tolkien, 1894-1945; w 1938 jego firma nazywała się "Tolkien Ernst - Bau- und Möbeltischlerei"). W tym samym roku zmarli w Gdańsku jego rodzice (wg niemieckich dokumentów z Dolnej Saksonii zmarli oni z powodu zaawansowanego wieku (niem. Altesschwäche): wpierw 18 lipca 1945 ojciec, również stolarz, Franz Tolkien (w metryce Herman Franz Tolkien, 1867-1945), a 5 października 1945 jego matka, Paula Tolkien (w metryce Auguste Pauline, z domu Kasprzytzki, 1869-1945). Rok 1945 był końcem niemieckiej, wywodzącej się z Prus Wschodnich rodziny Tolkienów, których pokrewieństwo z Profesorem Tolkienem, o ile istniało, sięgało XVII lub XVIII wieku.

Ernst Tolkien urodził się w mieszkaniu swojego ojca, wówczas robotnika, w Sopocie, 22 maja 1894 roku. Być może znamy sopockie adresy Tolkienów. Choć w dokumentach metrykalnych uparcie pisze się o "mieszkaniu ojca" bez podania ulicy, to księgi adresowe podają: Danziger Str. 25a (lata 1898-1900; dziś jest to sopocka część Alei Niepodległości nr 764) oraz Schäfferstr. 5 (od 1901; dziś jest to sopocka ulica Wybickiego nr 5). Tam również urodził się i zmarł przed osiągnięciem pierwszego roku życia jego brat, Bruno Tolkien (1896). Dwa lata później, 29 lipca 1898 w tym samym miejscu w Sopocie urodziła się siostra Ernsta, Margareta Martha Tolkien (1898-1976). O domu przy Alei Niepodległości nr 764 w 1945: "Do miasta przybywają pierwsi osadnicy. Problemem w kurorcie jest samowola sowieckich sołdatów. 21 kwietnia Sowieci przekazują władzę w Sopocie polskim urzędnikom. W lokalu przy dzisiejszej al. Niepodległości 764 odbywa się pierwsze posiedzenie, na którym dokonuje się wyboru członków Miejskiej Rady Narodowej oraz urzędnika pełniącego obowiązki prezydenta miasta" (źródło).

Ernst podobnie jak ojciec i przodkowie był stolarzem. Jego warsztat w czasie II wojny światowej znajdował się przy gdańskiej Fabryce Karabinów, przy Weidengasse (dziś Łąkowa) nr 35/38. Czy Ernst produkował drewniane części karabinów? A może po prostu zajmował się zwykłym stolarstwem? Nie znajduję go w spisach gdańskich członków NSDAP. Warsztat jego ojca, mistrza stolarskiego Franza Tolkiena znajdował się w tym samym czasie przy Straussgasse nr 6. Zaś dom rodzinny to Poggenpfuhl nr 59 (dziś jest to ulica Żabi Kruk i prawdopodobnie okolice dawnych koszar). Kolejny przyczynek do związku gdańskich Tolkienów z wojskowością? Wg planu Buhsego Poggenpfuhl nr 59 to tzw. Exercierhaus naprzeciw Militair Kaserne. Chodzi o tzw. Koszary Wiebego. Kiedyś koszary wyglądały tak:


Dziś ta okolica wygląda tak:

Mapy Google
Jakie związki mieli ostatni gdańscy Tolkienowie z wojskowością, a może też z narodowym socjalizmem? Pamiętajmy, że Ernst Tolkien zmarł w polskim więzieniu w 1945. A w Anglii Tolkienowie twierdzili, że ich gdański kuzyn był "Gauleilterem Gdańska" (co oczywiście nie jest prawdą, bo Gauleiterem był Albert Forster).

Siostra Ernsta, Margareta Martha Tolkien mieszkała w Sopocie (nie poznałem jej adresu). Zdobyła zawód sekretarki, pracownicy biurowej. 5 października 1926 przybyła statkiem SS "Lithuania" do Nowego Jorku, gdzie 21 września 1929 roku na Brooklynie wyszła za mąż za niemieckiego imigranta, Alberta Roettgera (ur. 1901 w Salzerhelder, zm. 1993 na Florydzie). Jako Margaret Roettger zdobyła obywatelstwo amerykańskie w 1949, po tragedii jej gdańskich krewnych. Zmarła w Hollywood koło Miami na Florydzie w lipcu 1976 roku.

Rodzice Ernsta i Margarete pochodzili z Prus Wschodnich. Hermann Franz Tolkien urodził się 29 lipca 1867 w Pillau (Kr. Fischhausen, polska Piława, dziś Bałtyjsk k. Kaliningradu) jako syn Franza Tolkiena i Rosiny, z domu Kleist. Zawód ojca, Franza Tolkiena to Seefahrer 'żeglarz'. Mógł on być potomkiem stolarzy piławskich (np. Johanna Gottfrieda Tolkiena, ur. ok. 1798, "stolarza, mieszczanina i właściciela" z Pillau), Tolkienów z początku XIX wieku, którzy mieszkali w Militair-Garnison in Pillau, którzy być może byli spokrewnieni z Tolkienami z Bärwalde (przeczytaj o nich tutaj; jak widać, Tolkienowie w XVIII i XIX wieku to tak często pruscy żołnierze!). Franz i Rosine przenieśli się do Nowego Portu w Gdańsku po 1869 (ich trzeci syn, Carl Albert Tolkien urodził się jeszcze w Pillau w Prusach Wschodnich. Nie wiem jeszcze, kiedy umarł Franz Tolkien (może zaginął na morzu?). W każdym razie jego żona jako wdowa zmarła 17 lutego 1908 roku w wieku 72 lat i została pochowana przy ewangelickim kościele Himmelfahrtskirche w Neufahrwasser, gdzie to starsze pokolenie Tolkienów mieszkało przy Albrechtstrasse nr 10 (o ich zamieszkaniu w Nowym Porcie przeczytasz tutaj).

Ewangelicki kościół Tolkienów w Nowym Porcie

Czeladnik stolarski, Hermann Franz Tolkien ożenił się z krawcową, Auguste Pauline Kasprzytzki 18 czerwca 1892 roku w Gdańsku.

Nie odnalazłem jeszcze związków pokrewieństwa między Tolkienami z Krzyżborka (przodkami J. R. R. Tolkiena), a Tolkienami z Bärwalde. Pokrewieństwo jest jednak bardzo prawdopodobne, bo obie rodziny Tolkienów pełniły służbę dziedzicznych sołtysów prawa chełmińskiego w XVIII w. 

Chrzty Tolkienów notowane w Pillau od 1806:

1823 Gottfried Ferdinand Tollkien, 51

1825 Emilie Dorothea Tolkien, 4
1826 Johanne Caroline, 6
1828 Dorothee Charlote, 42