czwartek, 29 października 2026

Czy wiedzieliście, że Eddy mówią też o... Chrystusie Jezusie?

Czekając na nowe polskie (i pierwsze naprawdę fachowe) wydanie Eddy prozatorskiej Snorriego Sturlusona (pisząc to mam przed oczami dom Snorriego, który nazywa się... Edda i znajduje się na Islandii - byłem tam wiele lat temu i możesz o tym przeczytać tutaj), wziąłęm się za dostępne mi wydania tego mało znanego w Polsce dzieła. Jestem w pewnym szoku i jednocześnie oczarowaniu. Eddy (Poetycką i Prozatorską) pisał XIII-wieczny islandzki katolik. Wyznawca Chrystusa uratował dla późniejszych pokoleń Islandczyków wielkie fragmenty ich pogańskiej kultury. Dziś inspiruje to wielu neopogan (o neopogaństwie moimi oczyma czytaj tutaj i tutaj), a popularne wydania Edd redaguje się tak, że nikt się nie domyśli, że mamy tam potężne epifanie Pana Jezusa Chrystusa, wspaniałe chrześcijańskie wtręty i skojarzenia. Oto dwa mocne fragmenty (przepraszam za grafiki AI, ale nie znalazłem odpowiednich grafik, bo mało który artysta wie chyba, że w Eddach może znaleźć Zbawiciela, zwanego przez Islandczyków Białym Chrystusem).

Z Eddy młodszej (prozatorskiej):

Niezwykły fragment:

Setbergs — kveða sitja
suðr at Urðar brunni —
svá hefir ramr konungr remðan
Róms banda sik lǫndum.

Tłumaczenie możliwie bliskie oryginałowi:

„Powiadają, że [Chrystus] zasiada na skalnym tronie bogów, na południe od Źródła Urðr — tak potężny król rozszerzył swe władztwo na ziemie bogów Rzymu”.


Jest to strofa przypisywana skaldowi Eilífrowi Goðrúnarsonowi

Źródło to Urðarbrunnr — studnia Urðr, jednej z trzech Norn, związana z Yggdrasilem i przeznaczeniem. Skald przedstawia Chrystusa Jezusa za pomocą języka poezji staronordyckiej, osadzając chrześcijańskiego Boga w kosmologicznej przestrzeni znanej ze skandynawskich mitów. To Pan Jezus, Mesjasz, jest władcą ludzkiego życia, ludzkiego losu. Fascynujący jest cały rodział LI, bo mówi on o tym, jak opisywać w poezji skaldów Pana Jezusa Chrystusa. 
Chrystus zostaje tam ukazany jako Stwórca nieba i ziemi, aniołów i słońca, a zarazem władca całego świata, król niebios i królestwa niebieskiego. Skaldowie nazywają Go również królem ludzi, aniołów, mnichów, Greków i Jordanu, podkreślając Jego powszechną władzę oraz świętość. Pozostali skaldowie podkreślają, że Chrystus jest zarazem Bogiem i człowiekiem, Synem Maryi

Z Eddy starszej (poetyckiej):

Końcowe strofy Völuspá ("Przepowiedni wieszczki"). Najbardziej interesujący jest fragment o potężnym władcy, który przychodzi z góry po odnowieniu świata. Może to być Chrystus Jezus, zaś słowo Gimlé (myślę, że nie jest to przypadek, że kojarzyć się może z Gimlim Tolkiena*) to m.in. opis Nieba, w którym mieszka Bóg Jedyny (w Eddzie Prozatorskiej). Oto tekst staroislandzki w pisowni z edycji Sophusa Buggego.

Völuspá, strofy 64–65

64.

Sal sér hon standa
sólu fegra,
gulli þakðan
á Gimlé;
þar skulu dyggvar
dróttir byggja
ok um aldrdaga
ynðis njóta.

Przekład:

Widzę salę stojącą piękniejszą od słońca,
pokrytą złotem w Gimlé;
tam sprawiedliwe zastępy będą mieszkać
i przez wszystkie wieki
cieszyć się szczęściem.

65.

Þá kemr inn ríki
at regindómi
öflugr ofan,
sá er öllu ræðr.

Przekład:

Wówczas przychodzi z góry
potężny władca,
do wielkiego sądu,
ten, który nad wszystkim panuje.

______________________

* Gimlé to "Niebo" albo "Ktoś-z-Nieba". Dla Gimlego byłoby to imię prorocze, bo dotknął on ziemskiego raju elfów, odpływając do Eldamaru z przyjacielem Legolasem. Już w 1978 roku Jim Allan w An Introduction to Elvish zauważył, że imię Gimli pojawia się raz w Völuspá oraz trzykrotnie w Eddzie prozaicznej. Allan zasugerował, że Gimli oznacza "kogoś z Gimlé" lub "kogoś z Gimill" – przy czym Gimlé/Gimill w Eddach to jego zdaniem zaświatowa sala, „zamieszkana wyłącznie przez elfy światła” (co przywodzi na myśl wyjazd Gimlego do Amanu). Zauważył również, że forma mianownikowa Gimlé (odpowiadająca formie celownikowej Gimli) składa się z elementów gim ("ogień") oraz hlé ("schronienie", "osłona"). J.R.R. Tolkien, odpowiadając w szkicu listu na pytanie dotyczące imienia Gimli, napisał, że archaiczne, poetyckie słowo gim ze staronordyckiego prawdopodobnie oznaczało "ogień".


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz