Krzyżbork w Prusach wydał na świat nie tylko przodków J.R.R. Tolkiena! Urodził się tam niemiecki poeta barokowy, Michael Kongehl. Ojcem poety był browarnik Michael Kongehl (starszy), a matką Barbara Marquart, która została chrzestną małego Reinolda Tolkiena w 1654 (Reinhold Tolkien będzie pierwszym z rodziny, który wyruszy z Krzyżborka do miast Hanzy – w 1699 spotykamy go jako garbarza w Lubece).
![]() |
| Tak wyglądał Michael Kongehl; może XVII-wieczni Tolkienowie mieli podobny typ urody? |
Michael Kongehl uczęszczał do szkoły w Krzyżborku, a potem w Królewcu, gdzie zaczął w 1661 studiować luterańską teologię. Potem podróżował do Jeny i Norymbergi, gdzie mieszkał trzy lata. To tam otrzymał laury poety i otrzymał pseudonim Prutenio, "Prusin". Został członkiem kręgu poetyckiego Pegnesischer Blumenorden. Potem wrócił do Królewca, gdzie postarał się o sukcesję po Szymonie Dachu (autorze pieśni Anke von Tharau). Nie odniósł jednak sukcesu. Pracował w sekretariacie miejskim w Kneiphof, a w 1696 został członkiem rady miejskiej Królewca i burmistrzem Kneiphof. Zmarł w czasie zarazy w Królewcu.
Mójże Krzyżborku, sercu zawsze miły,
Niech los ci szczęścia nie szczędzi ni chwili,
Bym mógł zwać ciebie miasteczkiem słodyczy.
Niech Niebo, któreś błagał tyle razy,
Uleczy twoje krzyżowe urazy
I nigdy więcej cię nimi nie smuci;
Niech jeszcze niejeden nadejdzie dzień taki,
Gdy zabrzmi u ciebie weselny śpiew
Dla oblubienicy i oblubieńca.
Jest tu ciekawa gra słów, którą trudno oddać po polsku. Kongehl zestawia Krzyżbork, czyli Creuzburg/Kreuzburg („gród krzyża”) z Zuckerburg („cukrowy gród”). Dalej wraca do tej gry w słowach „Dein offt erlittener Creuzeslast” — dosłownie „twój często znoszony ciężar krzyża”. Życzy więc rodzinnemu miastu, aby po dawnych cierpieniach zamiast „krzyża” zaznawało „słodyczy”.
Ostatnie dwa wersy odnoszą się zapewne bezpośrednio do wesela, na które Kongehl napisał ten utwór: życzy Kreuzburgowi, aby jeszcze wiele razy rozbrzmiewały w nim weselne pieśni o Braut und Bräutigam — pannie młodej i panu młodym.
Kongehlowie byli sąsiadami Tolkienów nie tylko w Krzyżborku. Wcześniej obie rodziny mieszkały we wsi Globuhnen, gdzie Tolkienowie byli notowani jako sołtysi chełmińscy, a Kongehlowie jako mali wolni ("klein frei") Prusowie. W XV w. Kongehlowie nazywali się Kongike. W 1488 komtur pokarmiński, Hans von Tieffen, zapisał trzy włóki w Globuhnen ("Glabunikaim") wolnemu o imieniu Henrich Kongigke (Kongehl? Wydaje się, że mamy tu do czynienia z dwiema końcówkami zdrabniającymi: pruską -ike oraz niemiecką -el oraz pruskim imieniem Kānge; a może mamy tu do czynienia z przydomkiem od stprus. kunegiks "książę"?). To tu prawdopodobnie zaczyna się historia dóbr ("prußische Freiengüter"), które w XVII i XVIII wieku należały do wolnych chełmińskich, Kongehlów. Co ciekawe z tym nadaniem wiązała się służba wojenna z ogierem, pancerzem i knechtem ("einen [Kriegs]dienst mit Hengst und Harnisch und Mann").![]() |
| 19 marca 1646, Krzyżbork - narodziny Michaela Kongehla (Ancestry.com) |
![]() |
| 30 kwietnia 1697 - ślub Kongehla w katedrze w Knipawie/Królewcu (Ancestry.com) |





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz