Z moich badań wiecie już, że najdawniejsi znani i pewni przodkowie J.R.R. Tolkiena pełnili funkcję wiejskich sołtysów prawa pruskiego w Natangii, we wsi Globuhnen. Wiecie też, że od lat szukam różnych dokumentów z Natangii, które opisywałyby nie tylko prerogatywy takich sołtysów, ale też odkrywałyby przed nami nomenklaturę takich wiejskich "urzędników". Jak ich nazywano w XV czy XVI wieku? Odpowiedź wcale nie jest łatwa, albowiem terminem sołtys (niem. Schulz) określano w dokumentach przede wszystkim sołtysów prawa chełmińskiego. A prawo pruskie (dotyczące wsi etnicznych Prusów) to coś innego i mniej korzystnego niż prawo chełmińskie (chełmińskie związane było najczęściej ze wsiami etnicznych Niemców w Prusach). Z innych pruskich obszarów wiemy, że często takich pruskich sołtysów nazywano z polska starostami (niem. Starust, Starost) - ale dotyczyło to ziem bliższych obszarom języka polskiego (szczególnie Pomezani). Jak jednak nazywano takich "sołtysów" w Natangii, gdzie żyli przodkowie Tolkiena?
Odpowiedź znalazłem dzięki odkryciu mojego kolegi, dr. Seweryna Szczepańskiego. Chodzi o zapis:
George Rathmann zu Quilitten itzo schultisch im preuschen Gericht ist
Czyli taki sołtys prawa pruskiego nosił tytuł rathmann "radny" (w innych źródłach ratman, rotman). Tutaj był ratmanem we wsi Quilitten. Dodatkowo opisano jego funkcję jako "sołtysowatego (mającego cechy sołtysa) w pruskim sądzie" jako przewodniczącego pruskiej gminy i sądu
Opis całego dokumentu (autorstwa S. Szczepańskiego):
Zobaczmy jeszcze, czym sołtys różnił się od innych kategorii ludności wiejskiej.
Aby wyjaśnić strukturę własności rolnika, należy podkreślić następujące szczegóły. Gospodarstwa położone we wsiach elektorskich (książęcych), zwane też Erbe, „dziedzictwem”, nie należały do rolników dziedzicznie i osobliwie, ale do suwerena, właściciela ziemskiego. Chłopscy właściciele [właściwie najemcy] byli albo chłopami szarwarkowymi, albo czynszownikami.
Chłopi szarwarkowi używali pańskiego bydła, koni, narzędzi rolniczych, a do tego musieli odpracować szarwark rolniczy i pełnić wszystkie inne posługi, o które zostali poproszeni.
Czynszownicy płacili wyższy czynsz, byli zwolnieni z szarwarku rolniczego, ale musieli pokrywać opłaty na rzecz książęcego zamku, budynków skarbowych, transportu pocztowego i młyna, podobnie jak chłopi szarwarkowi.
Sołtys chełmiński był osobą zatrudnioną przez właściciela ziemskiego do utrzymania porządku. Jako sędzia wiejski sprawował małą jurysdykcję. Otrzymał 1/10 włók jako darmową własność dla siebie i swoich spadkobierców na prawie chełmińskim. Pod względem podatków opłacał zwykle tylko tzw. Pflugkorn, płużne („Danina płacona od tzw. pługa gruntu”).
Sołtys pruski, czyli w Pomezanii starost, a na innych terytoriach pruskich najczęściej zapewne ratman ("radny"; inaczej w źródłach rotman), był po prostu "starszym wsi" (to jest pierwotne znaczenie słowiańskiego terminu starosta), który wobec Zakonu Krzyżackiego (a potem księcia w Prusach) odpowiadał za porządek we wsi pruskiej: za wykonanie szarwarku, przygotowanie do działań wojennych (np. przygotowanie wozów, utrzymanie dróg i mostów), odstrzelenie wilków i innych drapieżników, za pobożność i dobre obyczaje we wsi. Mógł też pomagać w tłumaczeniu i negocjacjach w języku staropruskim. Był też zapewne w sądzie ziemskim ławnikiem i członkiem lokalnej rady starszych, która pomagała Zakonowi (a potem księciu) wykonywać wśród Prusów czynności administracyjne. W jakimś sensie przypominał hobbickiego szeryfa z Shire'u. Sołtys pruski posiadał własny dobytek, płacił czynsz z sołtysich radeł (czyli włók) oraz był zwolniony z szarwarku.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz