czwartek, 26 stycznia 2017

Crispin Tolkien (b. 1596) and Saint Crispin

The earliest Tolkien (not Tolkyn, not Tolkin, not Tollkühn etc. – but simply Tolkien like J.R.R. Tolkien) we know is Crispin Tolkien (1596 – c. 1660) from Konradswalde who had 16 children with two wifes, Ortia Neumann and Dorothea Holtz. In my theory he is the ancestror of the furriers and skinners family of the Tolkiens from Gdańsk (Danzig) and then from London. In my opinion it is possible that his son's (Georg Tolkien, born 1628 in Konradswalde) son, Michael Tolkien (born 1659 in Konradswalde) was the same person as lieutnant Michael Tolkien (fl. 1697 in Breiterkvartier, Gdańsk) who was probably the first Tolkien furrier in Gdańsk.

Saint Crispin and saint Crispinian
And something about Crispin. Saint Crispin is the patron saint of cobblers, curriers, glove makers, lace makers, lace workers, leather workers, saddle makers, saddlers, shoemakers, tanners and weavers (source: Wikipedia).

Henry Tolkien (1814-1885): our first photo of the Tolkien family member?

Source: Ancestry.co.uk


This is Henry Tolkien, George Tolkien's son, brother of J.R.R. Tolkien's grandfather, John Benjamin Tolkien. It is the first photo of the member of the Tolkien family I have found in the internet sources. How many photos, curricula vitae, documents are still uncovered? Sometimes grandsons are similar to grandfathers. Maybe this is a little bit like John (Johann) Benjamin Tolkien born in Gdańsk (Danzig) looked like in the end of the 18th century?

Henry Tolkien was music publisher who did not deposited copies to British Museum (and had to pay fine in 1854). He had two wifes and ten children. His family was settled in London.

środa, 25 stycznia 2017

Crispin Tolkien (ur. 1596) i św. Kryspin

Pierwszy znany nam człowiek, który nazywał się Tolkien (a nie jak wcześniej Tolkyn lub Tolkin) to ur. w 1596 Crispin Tolkien z Konradswalde k. Królewca. A wiecie co znaczy imię Kryspin? Św. Kryspin to... patron szewców. Czyżby Tolkienowie od XVI w. zajmowali się szyciem butów i ubrań ze skóry?

Tolkienowie w Gdańsku imigrantami z Prus Książęcych

Mam coraz więcej dowodów, że pierwszy znany w Gdańsku Tolkien, porucznik Michael Tolkien był oficerem zaciężnym z Prus Książęcych, który stał się obywatelem i członkiem gdańskiego cechu kuśnierzy za zasługi w 1697, gdy Gdańsk opowiedział się za Augustem II, a przeciw francuskiemu księciu Contiemu. Osiadł w Gdańsku, może jego syn Michael został w poł. XVIII w. starszym cechu kuśnierzy, a syn Michaela, kuśnierz Christian spłodził Daniela, Christiana i Johanna. Oto moje dzisiejsze wnioski po lekturze "Historii Gdańska".

Porucznik Michael Tolkien może być tożsamy z Michaelem Tolkienem ur. 1659 w Konradswalde k. Królewca, synem Georga, wnukiem Crispina ur. ok. 1600 w tej samej wsi. Tamtejsi Tolkienowie na 99% pochodzą od Matthiasa Tolkina z XVI w. z Legitten k. Królewca, a tamten był prapotomkiem Matthiasa Tolk von Markelingerode z Tolko i Tołkin. Rycerz Matthias pochodził od rycerzy Markelingerode z okolic Wernigerode w Górach Harcu, a tamci od możnych Sasów z czasów Biskupa Thietmara. Ostatecznie wszyscy oni pochodzili od germańskich Sasów... 

#TolkienAncestry

wtorek, 24 stycznia 2017

Co czeka w gdańskich archiwach?

Kuśnierze z czasów Michaela i Daniela Tolkienów
Wprawdzie tych ksiąg jeszcze nie zdigitalizowano, ale istnieją one w Gdańsku i w nich kryje się, co będzie zamknięciem naszych poszukiwań gdańsko-londyńskich. W Archiwum Państwowym w Gdańsku znajdują się księgi parafialne z Kościoła Mariackiego (gdzie m.in. odbył się w 1821 pogrzeb Christiana Tolkiena) oraz kościoła św. Jana (gdzie znalazłem chrzest wnuczki Christiana Tolkiena), do którego parafii należała pierwsza znana mi Tolkienowa ulica w Gdańsku, ulica Tagnetergaße (Tandety). Oto odnośniki do zbiorów, które chcę odwiedzić w lutym:


Gdańsk, Książka adresowa 1764

Pokażę Wam na jakich dokumentach mam przyjemność pracować. Oto książka adresowa Gdańska z 1764. Nie znalazłem tam niestety żadnego Tolkiena, ale z innych źródeł wynika, że w Gdańsku żyją wtedy następujący Tolkienowie:


Michael Tolkien, (naj)starszy cechu kuśnierzy (dokument z 1765), być może jego syn albo brat Christian Tolkien, ojciec Daniela Gottlieba Tolkiena (1747-1813) oraz Johanna Benjamina Tolkiena (1753-1819), a także ich brat (?), Christian Tolkien (1752-1821).


Joseph Frh. v. Eichendorff, In Danzig


Dunkle Giebel, hohe Fenster, Türme tief aus Nebeln sehn,
bleiche Statuten wie Gespenster
lautlos an den Türen stehn,

Träumerisch der Mond drauf scheinet, 
dem die Stadt gar wohl gefällt,
als läg´ zauberhaft versteinet
drunten eine Märchenwelt.

Ringsher durch das tiefe Lauschen,
über alle Häuser weit
nur des Meeres fernes Rauschen -
wunderbare Einsamkeit!

Und der Türmer wie vor Jahren
singet ein uraltes Lied:
wolle Gott den Schiffer wahren,
der bei Nacht vorüberzieht!


Kwestia emigracji Tolkienów do Londynu
Czytając książki adresowe z XVIII-XIX

Mam teraz na warsztacie zarówno t. III Historii Gdańska (obejmujący wieki XVII, XVIII i początek XIX), jak również znalezione przed chwilą książki adresowe Gdańska z końca XVIII i początku XIX w. Wygląda na to, że Tolkienowie znaczą jeszcze coś w 1765, gdy Michael Tolkien jest (naj)starszym całego cechu kuśnierzy. Potem znikają z ksiąg adresowych, nie mając znaczącego udziału ani w cechu, ani w wojsku Trzeciego Ordynku. Pojawiają się ponownie za pruskiego panowania po epizodzie napoleońskim – Christian Tolkien, domniemany syn Christiana Tolkiena i brat londyńskich braci, Daniela i Johanna jest nie tylko antykwariuszem, ale też urzędnikiem odpowiedzialnym za oświetlenie Dolnego Miasta. Zmienia też swoje nazwisko, germanizuje je jako Tollkühn (w czasach napoleońskich nazywał się jeszcze Tolkien). Oto moja nowa teoria dotycząca przyczyn emigracji do Anglii.

Tolkienowie w Gdańsku wydają się być bardzo małą rodziną. Wydaje się, że nigdy nie stworzyli w Gdańsku rodzinnego gniazda i mogli mieć przez cały czas kontakt z rodziną w Prusach. Mogli być w Gdańsku traktowani jako Prusacy w Gdańsku. A w związku z tym, żeby uniknąć deportacji do Prus, które miały miejsce w 1772 (gdy Prusy agresywnie zaatakowały Gdańsk podczas I rozbioru, zablokowały miasto, a zajęły je podczas rozbioru II), Daniel z bratem Johannem uciekają do Londynu. Ich brat Christian zostaje, a pod Pruskim panowaniem zyskuje na znaczeniu, staje się urzędnikiem miejskim, germanizuje swoje nazwisko.

A poza tym piękne jest podczas wertowania gdańskich ksiąg parafialnych i książek adresowych z przełomu XVIII i XIX w. odnalezienie dziesiątków osób o imionach Banjamin i Daniel, o zbitkach imion Johann Benjamin i Daniel Gottlieb wśród mnóstwa Salomonów, Efraimów, Dawidów... Moda na starotestamentalne imiona w luterańskiej społeczności Gdańska. I ślad tej fascynacji w imiennictwie rodu Tolkienów w Anglii – w końcu nasz John Ronald Reuel Tolkien bardzo pasuje do tej nazewniczej gdańskiej tradycji!

3/52 Ian Brodie, Lord of the Rings Location Guide


Już w sobotę... Do Królestwa Nowej Zelandii!

Od kilku dni, od powrotu z Anglii (gdzie między innymi wędrowałem po Londynie śladami XVIII-wiecznych braci Tolkienów z Gdańska – relacja niedługo), szykuję się do jednej z moich podróży życia: wyprawy do Nowej Zelandii. Lektury, wydruki z internetu, słuchanie muzyki, sny o jeżdżeniu autem po lewej stronie z kierownicą po prawej... Obiecuję sprawozdanie z Aotearoa... Tymczasem jednym z moich przewodników po Nowej Zelandii będzie ta oto książka.

Wydana przez HarperCollins w 2004. Niestety słabo sklejona. Już się martwię, bo na pewno będzie trzeba ją kleić po powrocie. Ale w końcu się przyda. Opisana jest tam Nowa Zelandia z punktu widzenia lokalizacji filmowych, które opisane są z pieczołowitością, z podanymi koordynatami GPS, z mapkami. Ale książka jest nie tylko o produkcji filmowej. Prezentuje piękno dziewiczych regionów Nowej Zelandii, opisuje maoryskie legendy, ciekawostki językowe. Wszystko, czego będą potrzebowali też moi turyści.

Wyjazd będzie trwał 16 dni, w tym 14 w Nowej Zelandii, na obydwu wyspach. Śpimy w hostelach, żywimy się w tańszych restauracjach, a i tak koszt wyjazdu to... 15 tys. zł. Dobrze, że jadę tam do pracy, a nie wydawać pieniądze. 

Trzymajcie za nas kciuki, a nawet pomódlcie się za nasz szczęśliwy powrót!


poniedziałek, 23 stycznia 2017

Amazing Grace for Dan Godleip Tolkien

Source: Visit London
When Luthern furrier, Daniel Gottlieb Tolkien (born in Gdańsk in 1747) became a Methodist, Dan Godleip (see here) his address was 12 Hoxton Square, London (attested in 1811). He and his wife Ann were the owners of this house (see here). Hoxton is a very interesting neighbourhood. According to Wikipedia:
Hoxton Square was laid out by Samuel Blewitt and Robert Hackshaw, who leased the land from the Austen family in 1683.[1]
Hoxton and Charles Squares, as well as being fashionable neighbourhoods, were centres of non-conformist sects. From 1699 to 1729 an Academy, offering a wide curriculum and also allowing "free enquiry" by its students, was situated in the square. Samuel Pike, who lived in a house in the square, offered theological teaching from 1750. Samuel Morton Savage opened his Hoxton Square Academy there. The Academy closed in 1785.[2]
 Austen family is the family of Daniel G. Tolkien's wife, Ann Austen! What is more interesting:
The Christian theologian John Thomas, founder of the Christadelphian movement, was born at Hoxton Square in 1805,[4] and in 1810 the square was home to Peter Durand, who filed the first English patent for the tinning of food.
One of Hoxton Square's 18th-century residents, the Reverend John Newton,[5] composed the popular hymn "Amazing Grace". The parish church of St John's Hoxton is nearby, where one of Prince George of Cambridge's ancestors was married in the mid-19th century.
As we know Daniel G. Tolkien was buried on 2 June 1813 by Wesleyan Chapel, City Road, London (see here). If we wanted to find a song which would best fit the religious atmosphere of the last years of Dan Godleip "Amazing Grace" would be the best choice: